MTBnews.pl

Start arrow Sprzęt arrow Mini testy arrow Limka pod siodło
Limka pod siodło Email
12.03.2009.
Torebka podsiodłowa LimkaLimka, to nowa firma na polskim rynku specjalizująca się w produkcji torebek podsiodłowych. W sporej liczbie produktów dostępnych na rynku, jej propozycja wydaje się być bardzo ciekawa.

Zacznijmy od tego, że propozycja firmy Limka kierowana nie jest do wyczynowych kolarzy górskich. Dla poważnych zawodników będzie ona prawdopodobnie za duża. Mieszczą się w niej nie tylko podstawowe narzędzia rowerowe, czy zestaw do wymiany dętki, ale da się do niej schować również pelerynkę przeciwdeszczową. Niezwykłość tego produktu polega na sprytnym połączeniu torebki podsiodłowej z tylną lampką. W zasadzie mamy tu do czynienia z elementem świecącym, który wszyty jest do torebki po odwodzie (od boku do boku tak, że otrzymujemy widoczność w zakresie 270 stopni). W jej wnętrzu od góry znajduje się zasilanie, do którego wkłada się dwie baterie AA. Wszystko oczywiście łatwo dostępne, więc wymiana baterii nie stwarza problemów. Na zasilaczu znajduje się przełącznik, którym możemy regulować tryb świecenia od ciągłego do przerywanego. Jak podaje producent, czas świecenia w trybie przerywanym wynosi 100 godzin. Czerwone światło widoczne jest z odległości ok. 300m. Dodatkowo przy elemencie świecącym wszyty jest pasek odblaskowy zwiększający widoczność rowerzysty. Sama konstrukcja torebki jest dość sztywna. Od tyłu mamy do dyspozycji 2 zamki. Górnym dostajemy się do środka, a po odpięciu dolnego zwiększamy pojemność torebki.

Torebka podsiodłowa Limka

Limka produkowana jest w dwóch wersjach różniących się systemem mocowania. Tańszą (69 zł) mocujemy na taśmę, a droższą (79 zł) na plastikowy uchwyt z zatrzaskiem. Przed zakupem warto się zastanowić nad wyborem, bo oba warianty mają swoje plusy i minusy. Wersję z zatrzaskiem montuje się znacznie dłużej (choć tą czynność wykonujemy tylko jeden raz), a do tego przykręcane plastiki nie pasują do każdego modelu siodełka. Natomiast jeśli się już z tym uporamy, to zyskujemy większą łatwość odpinania torebki (zatrzask zostaje przy siodełku) i maksymalny kąt widzenia elementu świecącego (paski nieco go zmniejszają). Wersję na paski montuje się szybciej, ale za każdym razem gdy chcemy torebkę zdjąć, trzeba je przeplatać. Niewątpliwym plusem jest możliwość ściśnięcia paskami całej komory, aby nic nam w środku nie latało i brzęczało w czasie jazdy. Wersja na pasek waży 154g (201g z dwiema bateriami AA).

Dystrybutorem jest firma Jabi.
Więcej informacji na stronie www.limka.pl

Torebka podsiodłowa Limka

 
 
Garneau
Alpina
Onestar - DMT

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack