|
15.03.2009. |
Przygotowujący się do wyścigu etapowego Absa Cape Epic Szwajcar Christoph Sauser wystartował w amatorskiej imprezie MTB, gdzie został surowo potraktowany przez lokalnych bikerów i klimat.
Christoph Sauser opuszczając śnieżną Szwajcarię nie spodziewał się aż takiego szoku termicznego w RPA. Temperatury przekraczające 40°C trochę go zaskoczyły. Dobrze, że ma jeszcze trochę czasu do startu w Cape Epic, wiec zdąży się jeszcze zaaklimatyzować. Na przetarcie postanowił wystartować w etapówce dla amatorów Cape Town Tour. To czteroetapowy wyścig z trzema noclegami pod gołym niebem. Najgorsze były dwa pierwsze etapy, bo 106km każdy, przy 42°C dały mu się tak we znaki, że na mecie był dopiero 67 i 37. Trzeci etap też nie był leki z racji dystansu. 170 kilometrów pokonał na 40. miejscu. Na ostatnim (110km) był już 25. Oczywiście ten występ potraktował rozgrzewkowo, a prawdziwy stan wytrenowania poznamy za parę dni na Absa Cape Epic.
|