|
14.04.2009. |
Bogdan Czarnota od tego sezonu jeździ w barwach grupy Kross Racing Team. Choć pierwsze starty międzynarodowe ma już za sobą, to nie jest w pełni zadowolony ze swojej dyspozycji zdrowotnej.
Poprosiliśmy Bogdana o krótki komentarz do swoich przygotowań do sezonu.
Pierwsze zawody mam już za sobą, startowałem na wyścigu XC o Puchar Austrii, gdzie zająłem 24. miejsce. Wystąpiłem również na Mazovia MTB Mataton, który odbył się w Łodzi. Choć wygrałem kategorię M3, to nie jestem obecnie w takiej dyspozycji jak planowałem. Wszystko szło zgodnie z planem, lecz na zgrupowaniu we Włoszech zachorowałem, Udało mi się trenować, ale po powrocie do kraju musiałem zażyć dwie serie antybiotyku, bo rozłożyło mnie na dobre. Dopiero teraz mogę powiedzieć, że dochodzę do siebie. Mam więc nadzieję, że na pierwsze Grad Prix Langa w Szczawnie Zdroju i maratonie we Wrocławiu będzie już „noga”.
Myśle, że w połowie maja będę w pełni sił i powalczę na najwyższym poziomie. Firma Kross wyposażyła mnie w sprzęt najwyższej klasy i trzeba go teraz wykorzystać. Pomaga mi firma Bikeman, która wyposaża mnie i kolegów w produkty Giro: kaski i rękawiczki. W suplementy zaopatruje mnie firma Natural Power. Teraz tylko czekam cierpliwie, aż wrócę do mojej najlepszej dyspozycji.
Bogdan Czarnota
|