|
06.05.2009. |
Jeden z bardziej znanych kolarzy górskich na świecie Filip Meirhaeghe postanowił zakończyć swoją sportową karierę. Dla 38-letniego Belga imprezą pożegnalną był Puchar Świata XC w Houffalize.
Filip Meirhaeghe swoje największe sukcesy w kolarstwie górskim odnosił dziesięć lat temu. W ciągu swojej kariery zwyciężył w 10 imprezach Pucharu Świata, a największym sukcesem był srebrny medal na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney. Przegrał wówczas z Francuzem Miguelem Martinezem. Niestety Filip dał się i poznać z tej negatywnej strony. W 2004 roku po zawodach w kanadyjskim Bromont został przyłapany na stosowaniu EPO. Dostał wówczas dyskwalifikację na 15 miesięcy. Po latach powiedział: „jeśli robisz coś głupiego, to musisz ponieść za to konsekwencje”. Po powrocie do ścigania miał wzloty i upadki. Najlepszym rezultatem było 4. miejsce na Pucharze Świata w belgijskim SPA. Na tym jego wielkie sukcesy się skończyły. Na swoim ostatnim wyścigu w Houffalize, Filip pojechał dla swoich kibiców. Po wyścigu skosztował swojego ulubionego piwa La Chouffe.
|