|
07.05.2009. |
Brytyjski kolarz górski Liam Killeen pojawił się na starcie Pucharu Świata MTB w RPA wśród 133 innych zawodników. Wszyscy byli gotowi do walki, ale nie Liam. Dla niego był to powrót po kontuzji.
Liam Killeen to nadzieja olimpijska Wielkiej Brytanii. To wielki talent porównywalny z Absalonem, ale zbyt często ma różne wypadki. Tym razem leczył bardzo poważną kontuzję pleców, która przyplątała się mu siedem miesięcy temu. Dlatego z taką obawą podchodził do pierwszego w tym roku startu w Pucharze Świata. Siedem miesięcy bez ścigania i od razu konfrontacja z najlepszymi kolarzami górskimi świata. Trzeba przyznać, że wypadł bardzo dobrze. Większość dystansu jechał w granicach 16. miejsca. W końcówce trochę osłabł i wyścig zakończył na miejscu 20. Martin Whiteley – menedżer teamu Trek World Racing powiedział, że jego zawodnik trenuje od niedawna. Większość czasu spędzał na ćwiczeniach fizycznych i wypoczynku. To była ciężka kontuzja, ale wszystko wskazuje na to, że Liam wróci niebawem do dawnej dyspozycji. Zdaniem jego menedżera, ma być w pełnej gotowości już na zawody Pucharu Świata w Madrycie (23-24.05).
|