|
26.02.2008. |
|
Amerykańska grupa zawodowa Trek Volkswagen skompletowała już swój skład na sezon 2008. Zespół ten działa w sposób przemyślany i długofalowy, dlatego zmiany mają charakter czysto kosmetyczny.
Trzon drużyny stanowi trójka mężczyzn: Jeremiah Bishop, Chris Eatough i Ross Schnell. Uzupełnieniem będą dwie zawodniczki Sue Haywood i młoda Lea Davison. Skład tego teamu jest starannie dobrany pod względem marketingowym. Jeremiah Bishop i Sue Haywood należą do szerokiej kadry narodowej Stanów Zjednoczonych na Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. Ich szanse na awans są bardzo realne. Dobrą inwestycją teamu Trek Volkswagen jest również Chris Eatough, specjalista od wyścigów endurance, które w Ameryce Północnej biją rekordy popularności. Chris prawdopodobnie po raz kolejny powalczy w tym roku o tytuł Mistrza Świata w wyścigu Solo 24h.
 Trek Volkswagen Team (fot. trekfactoryteam.com) Menedżer grupy Zack Vestal pokusił się w tym roku o pewną innowację i na celownik obrał sobie słynną etapówkę w RPA Absa Cape Epic. Jest to dość ciekawa informacja, gdyż Amerykanie dotychczas omijali ten wyścig szerokim łukiem. W przeciwieństwie do czołowych zawodników z Europy (np. Christoph Sauser i Bart Brentjens), dla których jest to dobry trening przed sezonem. W tym roku Trek Volkswagen wysyła do RPA aż 2 teamy. W męskiej drużynie pojadą: Jeremiah Bishop i Chris Eatough, a w kobiecej Sue Haywood z Nowozelandką Jenny Smith. Jak podaje Zack Vestal, ten projekt jest dość kosztowny, a wynik sportowy i marketingowy niepewny. Jednak szefowie teamu zakładają, że będzie to duże doświadczenie dla ich zawodników, więc chcą ponieść to ryzyko. Z pewnością będzie to solidny trening dla Bishopa i Haywood, którzy tydzień po Absa Cape Epic rozpoczynają batalię o olimpijskie paszporty na Pucharze Świata w Belgii.
Czy te 9 morderczych dni przyniesie zamierzony efekt? Zobaczymy niebawem.
|