Po III edycji Skandia Maraton Lang Team w Bielawie doszło do niespodziewanej zmiany na pozycji lidera w klasyfikacji generalnej M2. Rozmawiamy ze Sławkiem Wojciechowskim z Subaru Trek Gdynia.
MTBnews.pl: W Nałęczowie wystartujesz jako lider klasyfikacji generalnej cyklu Skandia Maraton Lang Team, jak się czujesz w takiej roli?
Sławek: Nie sądziłem, że będę miał okazję być liderem. Moja dyspozycja w tym sezonie jest daleka od ideału i to, że jestem na czele tabeli kat. M2 jest spowodowane głównie potknięciami rywali. Nie oznacza to oczywiście, że nie będę walczył, wręcz przeciwnie, bardzo mnie to motywuje. Do końcowego sukcesu jeszcze daleka droga, podczas 5 maratonów może się wydarzyć bardzo dużo, więc jakoś specjalnie się tym nie przejmuje.
MTBnews.pl: Czy na końcowy sukces wystarczy równa jazda we wszystkich edycjach Skandii?
Sławek: Na pewno warto wystartować we wszystkich edycjach nie opuszczając żadnego wyścigu. Do klasyfikacji generalnej liczy się 6 z 7 maratonów, więc tylko jeden wynik idzie do odrzutki. Niektórzy już go wykorzystali, więc nie mają już miejsca na błędy. Równa jazda nie wystarczy, trzeba jechać odpowiednio szybko i pilnować swoich najgroźniejszych konkurentów. W tym roku większość maratonów Skandii jest płaskich, przypomina to walkę na szosie, trzeba trzymać się cały czas z przodu, nie odpuszczać żadnego ataku i starać się stracić jak najmniej czasu, który przeliczany jest na punkty do klasyfikacji generalnej.
MTBnews.pl: Jacy zawodnicy mogą ci jeszcze zagrozić w tym sezonie?
Sławek: Cykl Skandia MTB Maraton ma bardzo mocną obsadę i wiem że lekko nie będzie. Jest kilku zawodników, którzy nie pojawili się na jednej edycji. Jeżeli bezproblemowo pojadą resztę wyścigów może być ciężko obronić miejsce w klasyfikacji generalnej. Patrząc realnie mogę jeszcze spaść na 5 – 6 miejsce. Mam jednak nadzieję, że moja forma w drugiej części sezonu będzie zdecydowanie lepsza. Postaram się odpowiednio przygotować do każdej z edycji i będę walczył do końca o jak najlepszy wynik. Największym zagrożeniem na pewno będą: Paweł Wiendlocha, Bartosz Banach, Tomek Sikora i Radek Lonka.
MTBnews.pl: W tym roku miałeś przeplatać starty na dystansie Giga z XC i Mega, jednak wycofałeś się z tego pomysłu.
Sławek: Nie do końca wycofałem, można powiedzieć że zmieniły się nieco priorytety. Po 2 edycjach Skandia MTB Maraton zdecydowałem, że będzie to główny cel na pierwszą część sezonu, jak jest szansa na dobry wynik to trzeba ją wykorzystać. Nie rezygnuje z XC, mam już za sobą kilka takich startów i planuje kolejne, w tym mistrzostwa Polski, na których będę się starał poprawić wynik z zeszłego roku. Żałuje, że mogłem tylko raz wystartować w Lang Team Grand Prix MTB, kolejne wyścigi są organizowane dzień przed maratonami, a na taki wysiłek dzień po dniu nie jestem obecnie przygotowany.
MTBnews.pl: Która z imprez jest w tym sezonie dla ciebie najważniejsza?
Sławek: Na dzień dzisiejszy skupiam się na walce w maratonach Skandia Maraton Lang Team. W drugiej części sezonu zdecydowanie najważniejszymi startami będą Mistrzostwa Polski w maratonie oraz XC (również sztafeta drużynowa).
|