Czołowy polski kolarz górski, specjalizujący się w wyścigach całodobowych, Andrzej Kuchmistrz zaliczył ostatnio dwa udane starty. Najpierw wywalczył brąz na ME w Austrii, a potem złoto w Libercu.
Andrzej opowiada o swoich startach:
6-7 czerwca w Austrii odbyły się Mistrzostwa Europy w wyścigach 24h MTB. Wyścig był rozgrywany w dwóch kategoriach Solo: Elite oraz Sportklasse (amatorzy), ja jako że posiadałem licencję, startowałem w kategorii Elite. Wyścig postanowiłem rozpocząć mocnym tempem, jadąc na czele razem z ubiegłym wicemistrzem Geraldem Bauerem. Po kilku godzinach, gdy zostawiłem Austriaka z tyłu, ten wycofał się z wyścigu. Już od pierwszych godzin padał ulewny deszcz, co sprawiło, że trasa była niezwykle ciężka. Z okrążenia na okrążenie powiększałem swoją przewagę nad pozostałymi zawodnikami. Jednak po wielu godzinach spędzonych w ulewnym deszczu i wszechobecnym błocie zacząłem mieć poważne problemy z napędem. W konsekwencji byłem zmuszony do opuszczenia wyścigu jeszcze przed jego zakończeniem. Mimo tego, że zakończyłem wyścig wcześniej, zdołałem utrzymać się na medalowej pozycji. Przewaga jaką sobie wyrobiłem podczas tych ciężkich warunków umożliwiła mi zdobycie trzeciego miejsca w Mistrzostwach Europy 24h. Złoty medal zdobył Michael Kochendörfer (GER), a srebro Patric Grüner (AUT). Gdyby nie problemy z napędem, złoto byłoby w Polsce. Niestety jeszcze nie w tym roku.
Nie minął tydzień od startu w Austrii, a ja staję na starcie kolejnego wyścigu 24h. Tym razem był to największy tego typu wyścig w tej części Europy - Endura 24hours MTB w Libercu. Wyścig rozgrywany między innymi po trasach gdzie Justyna Kowalczyk walczyła o medale mistrzostw świata. Z powodu dużych opadów deszczu w tygodniu poprzedzającym wyścig, na trasie były duże ilości błota, co znacząco utrudniało jazdę w wielu miejscach.
Podobnie jak przed tygodniem rozpocząłem od mocnego tempa, jednak rywale również nie chcieli odpuszczać. Dopiero, gdy zapadł zmierzch moja przewaga zaczęła się szybko powiększać, a przez noc urosła do bezpiecznych rozmiarów, co pozwoliło mi na kontrolowanie wyścigu. Do końca nie mogłem odpuszczać, żeby utrzymywać ten dystans. Na mecie zameldowałem się z przewagą jednego okrążenia nad drugim zawodnikiem. Tym sposobem powetowałem sobie niepowodzenia z poprzedniego weekendu. Sukces ten jest jednak nie tylko moim sukcesem, ogromny wkład miała moja siostra Katarzyna, która przez cały czas dbała o to, aby mi nic nie zabrakło na trasie, oraz Zdeněk Kříž - najlepszy zawodnik 24h w Europie, który dbał o mój sprzęt oraz pomagał mi psychicznie podczas wyścigu.
Andrzej Kuchmistrz
Wyniki:
1. Andrzej Kuchmistrz (Cyklosport Bolesławiec) 31 okrążeń
2. Jan Bulín (Subway Unibon Marin) 30 okrążeń
3. Svatopluk Božák (Valaąská 24) 29 okrążeń
Zdjęcie z Liberca: Jiřího Synka
|