W krajowym MTB przypadków przyłapania na stosowaniu niedozwolonych środków dopingujących jest niewiele. Można się zatem zastanawiać, czy faktycznie jesteśmy uczciwi, czy kontrole są zbyt słabe.
Postanowiliśmy na te tematy porozmawiać z Panem Michałem Rynkowskim - Dyrektorem Biura Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie.
MTBnews.pl: Na wstępie chciałbym się zapytać ile badań rocznie przeprowadza się we wszystkich dyscyplinach sportowych w Polsce? Jaki procent z tego stanowi z tego kolarstwo?
M.R.: Rocznie Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie przeprowadza ok. 2700 badań antydopingowych. W zeszłym roku przeprowadziliśmy 2864 badania z czego 106 w kolarstwie, co stanowi 3,9 %. Z tej liczby badanie dało wynik pozytywny u 2 kolarzy (w tym jeden przedstawiciel kolarstwa górskiego), którzy zostali ukarani 2-letnią dyskwalfikacją. W tym roku w kraju na razie nie było pozytywnego wyniku badania wśród kolarzy.
MTBnews.pl: Czy Pana zdaniem jest to liczba wystarczająca na wyłapanie nieuczciwych sportowców?
M.R.: Nie jest to wynik zadawalający. W tym momencie prowadzimy działania, które mają na celu zwiększenie liczby przeprowadzanych badań w tej dyscyplinie sportu.
MTBnews.pl: Czy badani są jedynie zawodnicy licencjonowani? Czy możecie zawitać też na amatorskie zawody kolarskie i tam dokonać badań?
M.R.: Badamy jedynie zawodników licencjonowanych, na wszystkich szczeblach kariery sportowej od juniorów po seniorów.
MTBnews.pl: Kolarze zawodowi muszą podawać na bieżąco miejsce swojego pobytu na ewentualność kontroli. Jak i gdzie najczęściej dokonuje się badań na niższym szczeblu?
M.R.: Komisja do Zwalczania Dopingu nie wprowadziła jeszcze systemu zbierania i zarządzania informacjami o miejscach stałego pobytu zawodników. Na dzień dzisiejszy, jesteśmy na etapie implementacji systemu ADAMS (Anti-Doping Administration and Management System), pełną gotowość operacyjną uzyskamy na przełomie września i października. Wdrożenie systemu pozwoli nam na skuteczne monitorowanie zawodników wszystkich dyscyplin, w tym także kolarzy.
MTBnews.pl: Czy zawodnik odbywający aktualną karę zawieszenia za stosowanie dopingu może być kontrolowany? Czy w przypadku ponownego złapania, zostaje ponownie ukarany, czy kary się nakładają?
M.R.: Jak najbardziej, badamy zawodników w trakcie odbywania kary, w szczególności interesuje nas okres ostatnich miesięcy przed powrotem do sportu. Co do drugiej części pytania, w przypadku ponownego złapania zachodzi zjawisko wielokrotnego naruszenia przepisów antydopingowych (recydywa), co może prowadzić nawet do dożywotniego zawieszenia zawodnika. Zamiast wyrażenia "nakładanie się kar", właściwszym sformułowaniem byłoby stwierdzenie o skonsumowaniu kary o mniejszym wymiarze przez karę o większym wymiarze.
Sędzia nie ma wiedzy, czy kontrola antydopingowa się odbędzie czy nie. Mogę powiedzieć, że proces planowania kontroli odbywa się w ścisłej poufności i trudno o jakieś przecieki.
|
MTBnews.pl: Czy okres 2 lat kary za stosowanie dopingu nie jest zbyt niski?
M.R.: Przepisy kodeksu WADA stanowią o dwóch wysokościach kar za pierwsze naruszenie, do dwóch i do czterech lat zakazu uprawiania sportu, w zależności od stopnia winy zawodnika i okoliczności w jakich doszło do naruszenia prawa antydopingowego. Okres dwóch lat uważam za wyważony, nie danie komuś szansy byłoby niesprawiedliwe. Czy ktoś tę szansę wykorzysta czy nie, to jego sprawa. W przypadku wielokrotnego naruszenia przepisów antydopingowych kary są już bezwzględne.
MTBnews.pl: Podam 2 przypadki:
1. Sędzia na odprawie technicznej mistrzostw Polski MTB informuje, że kontroli antydopingowej nie będzie.
2. Po mistrzostwach Polski na szosie na forach internetowych kolarze podważają wyniki argumentując, że przed imprezą wszyscy wiedzieli, że żadnych kontroli nie będzie.
Czy mógłby Pan skomentować te dwa przypadki? Chodzi o tzw. przecieki.
M.R.: Sędzia nie ma wiedzy, czy kontrola antydopingowa się odbędzie czy nie. Mogę powiedzieć, że proces planowania kontroli odbywa się w ścisłej poufności i trudno o jakieś przecieki. Nie wiem skąd się bierze takie przekonanie i skąd kolarze dysponują taką wiedzą. Ludzie mówią różne rzeczy, należy do tego podchodzić z dystansem.
|