Monsoon to jeden z nowych modeli okularów z bardzo rozległej oferty firmy Accent. Okulary mają wymienne soczewki i porządne etui.
Tym razem do naszej redakcji trafiły popularne okulary Accent Monsoon w kolorze grafitowo-srebrnym. Jak na nowoczesne okulary sportowe przystało cechują się niewielką masą, gumowymi i wygodnymi noskami, a także wymiennymi soczewkami. Do wyboru mamy trzy rodzaje bezodpryskowych soczewek poliwęglanowych: ciemne, przezroczyste przydymione od góry oraz całkowicie przezroczyste. Każde z nich wyposażone są w filtr UV400 i powłoki: antyrefleksyjną i redukującą zaparowywanie. Wymienne soczewki mają wiele zalet. Nie tylko możemy dopasować ich typ do panujących warunków, ale także mamy zapas, jeśli jakaś para soczewek zostanie uszkodzona lub porysowana.
W przypadku ciemnych soczewek mamy wątpliwości co do używania ich w MTB. O ile w słoneczne dni na szosie wydają się idealne, to w lesie są zbyt ciemne, nie mówiąc już o gęstym lesie, gdzie nawet w bardzo słoneczny dzień potrafi być dość ciemno. Jazda w takich soczewkach w lesie może być niebezpieczna. Co się stanie jeśli z leśnej dobrze nasłonecznionej drogi wjedziemy na mocno zacieniony odcinek a tam na nasze nieszczęście będzie kłoda. Ciemne soczewki zdecydowanie na szosę. Przezroczyste natomiast bardzo dobrze spisywały się w pochmurny dzień wieczorem. Wszystko było widać jak na dłoni, a nawet na ostrych podjazdach, gdy prędkość malała znacząco, a twarz robiła się jakby bardziej zmęczona i ciepła soczewki nie parowały w taki sposób, aby było to zauważalne i przeszkadzało lub odbijało się na komforcie widzenia.
Najbardziej jednak przypadły nam do gustu soczewki przydymione od góry. Spisują się zarówno w słoneczny jak i pochmurny dzień. Świetna sprawa na naszą typową pogodę, gdy wychodzi się na rower, gdy świeci słońce a często wraca, gdy jest pochmurno lub deszczowo (lub odwrotnie). Dzięki przydymieniu, słońce, chmury, niebo i to co jest w oddali, jest przyciemnione dając komfort i chroniąc przed oślepieniem. Natomiast to co ma nas interesować, czyli to co dzieje się bezpośrednio przed przednim kołem jest doskonale widoczne zawsze. Zarówno na szosie jak i w lesie takie rozwiązanie bardzo dobrze się spisuje. Co do trwałości, po kilku tygodniach użycia nie zauważyliśmy zarysowań czy odprysków.
Oprawki są poprawne i bezproblemowe, a gumowe noski są wygodne. Całość jest lekka i nie odczuwa się ich obecności pod warunkiem, że pasują do naszej głowy. W jednym przypadku jedno ramię uciskało testującego zawodnika za uchem, co było denerwujące i raz jeszcze przypomina, że tego typu wyposażenie lepiej przymierzyć przed zakupem. Wymiana soczewek jest intuicyjna nawet bez zaglądania do instrukcji. Ogólnie oceniamy te okulary jako dobre. Trzeba jednak pamiętać aby przed zakupem sprawdzić czy pasują na naszą twarz, a jeśli nie, to w ofercie Accenta jest dosłownie kilkadziesiąt innych modeli okularów rowerowych, więc wybór jest bardzo szeroki.
Miłym dodatkiem jest solidne etui chroniące same okulary i dodatkowe soczewki, a także specjalna szmatka do wycierania. Szkoda jedynie, że szmatka nie jest jednocześnie miękkim woreczkiem.
Accent Monsoon
Dostępne kolory oprawek: czarne, grafitowo-srebrne, srebrno-niebieskie
Soczewki w komplecie: szare, przydymione, przezroczyste
Cena: 109 zł
Dystrybucja: Velo
|