MTBnews.pl

Start arrow Artykuły arrow Wywiady arrow Ania nadal walczy
Ania nadal walczy Email
06.08.2009.
Anna SzafraniecAnia Szafraniec, po zmianie barw klubowych, dostała nowej energii i nabrała motywacji do walki. Choć mistrzostwa Polski nie poszły po jej myśli, to nadal myśli o powrocie na szczyt.

MTBnews.pl: Jesteś już na półmetku nowego dla Ciebie sezonu, nowego w sensie drużyny. Jak oceniasz zmianę otoczenia?
Ania: Zmiana otoczenia wpłynęła na mnie bardzo pozytywnie. Wprawdzie w ekipie JBG-2 są sami faceci i trochę się tego obawiałam, czy na każdym kroku nie będą chcieli mi pokazać, że jestem kobietą, to czekało mnie pozytywne zaskoczenie. Chłopaki bardzo mile mnie przyjęli i zawsze starają się mi pomóc jeśli tylko widzą, że z czymś się nie uporam sama, jak na przykład z usunięciem poważniejszej awarii w moim rowerze. Największe oparcie mam oczywiście w Marku Galińskim, który od tego roku jest również moim trenerem.

MTBnews.pl: Jak się czujesz w męskim gronie, czy brak wewnętrznej rywalizacji wpływa na ciebie pozytywnie, czy wręcz przeciwnie?
Ania: Tak jak wcześniej wspomniałam z chłopakami bardzo dobrze mi się współpracuje, zresztą wiele razy powtarzałam, że w męskim towarzystwie zawsze lepiej mi się trenowało. Na pewno brak wewnętrznej rywalizacji wpływa na mnie pozytywnie, mogę skupić się w 100% tylko na sobie.

Anna Szafraniec 

MTBnews.pl: Jakbyś porównała treningi z Andrzejem Piątkiem i pracę pod opieką Marka Galińskiego?
Ania: Hm... ciężko to porównać, bo w zasadzie różni się wszystkim. U Marka treningi na pewno są dużo cięższe i bardziej wymagające. Codziennie konsultuje telefonicznie każdy trening i swoje samopoczucie, które jest tutaj stawiane na pierwszym miejscu.

MTBnews.pl: Ten sezon przyniósł znaczną poprawę wyników. Co najbardziej na to wpłynęło?
Ania: Na pewno zmiana otoczenia, zmiana systemu przygotowań oraz zmiana treningu. Jeszcze w styczniu zastanawiałam się czy w ogóle będę się ścigać z powodu braku grupy. Gdyby nie pomoc pana Jacka Brzózki, właściciela firmy JBG-2 nie wiem, czy dzisiaj byłabym zawodniczką, a na pewno nie byłabym na tym poziomie, na którym teraz jestem.

Anna Szafraniec

MTBnews.pl: Wielu kibiców ostrzyło sobie apetyty licząc, że na mistrzostwach Polski pokonasz Majkę, a tymczasem zdobyłaś „tylko” brązowy medal. Czy dziewczyny z CCC Polkowice są za mocne, czy Ania Szafraniec jeszcze nie doszła do swojej dawnej formy?
Ania: Ja też ostrzyłam sobie apetyt na odzyskanie koszulki mistrzyni Polski po kilkuletniej przerwie, szczególnie, że tydzień wcześniej na Mistrzostwach Europy prezentowałyśmy z Majką podobną formę. Niestety, nie udało się. Główną tego przyczyną była siła trzech na jedną i taktyka obrana przez dziewczyny z CCC Polkowice. Drugą przyczyną było moje zmęczenie. Z Mistrzostw Europy wróciłam w poniedziałek o północy, a w środę już byłam w Kielcach, gdzie w piątek jechałam wyścig w sztafecie i w niedzielę wyścig ze startu wspólnego. Praktycznie nie miałam czasu na regenerację, co odczułam na wyścigu. Ale już myślę o przyszłorocznych mistrzostwach, może wtedy uda się odzyskać koszulkę z orłem na piersi?

Anna Szafraniec

MTBnews.pl: Czy masz już sprecyzowane plany na następne sezony? Czy zostajesz w JBG2?
Ania: Jeśli chodzi o przyszły sezon to na razie nie przeprowadzałam żadnych rozmów. Chcę się w 100% skupić na drugiej części sezonu, głównie na Mistrzostwach Świata. Wiem, że stać mnie na duże sukcesy, dlatego koncentruje się na tym, co jest teraz dla mnie najważniejsze, czyli na MŚ w Australii i dwóch ostatnich zawodach Pucharu Świata.

Anna Szafraniec

Anna Szafraniec

Anna Szafraniec

 
 
Garneau

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack