MTBnews.pl

Start
Carbonowy No Saint Email
14.08.2009.

No Saint MaxAri R CarbonKarbonowa rama poniżej kilograma? To wydaje się być nieprawdopodobne lub inaczej mówiąc nieprawdopodobnie delikatne. Postanowiliśmy sprawdzić w teście ramę No Saint MaxAri R Carbon.

Ramy No Saint MaxAri R Carbon nie są całkowitą nowością. Można powiedzieć, że są dość popularne, szczególnie wśród „lajtbajkerów”, ze względu na swoją bardzo małą masę. Rama jest dostępna jedynie w 3 rozmiarach, ale tylko najmniejszy (17”), według katalogu ma ważyć poniżej kilograma (pozostałe rozmiary - ciut ponad kilogram). Taki też rozmiar wzięliśmy do naszego testu. Założenia były proste - złożyć rower w miarę lekki i maksymalnie sprawdzić go w warunkach bojowych, tych do których został stworzony – wyścigach XC i maratonach. Miał to być przede wszystkim test długotrwały, aby sprawdzić jak tak lekka rama będzie wyglądała i sprawowała się po kilku miesiącach ostrego użytkowania. Jak wiadomo na wyścigu nikt nie myśli o dbaniu o sprzęt, liczy się tylko jazda na pełen gaz i wynik, więc jest to idealny poligon testowy.

Pierwszą wątpliwość rozwialiśmy już po wyciągnięciu ramy z kartonu. Faktycznie waży poniżej kilograma, dokładnie 994 gramy (bez haka). To fantastycznie niewielka wartość i dokładnie tyle (w granicach błędu pomiaru) ile podaje producent!

No Saint MaxAri R Carbon

Budowa
Kształt jest dość typowy, żeby nie powiedzieć konserwatywny. Widać, że nie jest to najnowsza konstrukcja z różnego rodzaju nowinkami technologicznymi. Kąty ramy także jak najbardziej typowe dla hardtaila XC – 71 i 73 stopnie, odpowiednio dla główki ramy i rury podsiodłowej. Rama jest ładnie i precyzyjnie wykonana, lakier estetycznie położony. Rury dochodząc do suportu stopniowo się rozszerzają, co wygląda ciekawie i zapewnia zwiększoną sztywność tego kluczowego elementu, a sam suport ma typową szerokość 68 mm. Rura podsiodłowa ku dołowi zmienia przekrój z kołowego na owalny, co uniemożliwia zamocowanie przerzutki z dolnym mocowaniem (top swing).

Haki koła są aluminiowe, dodatkowo po stronie hamulca znajduje się aluminiowa rozpórka umieszczona pomiędzy dolną a górną rurką tylnego trójkąta. Ma ona za zadanie usztywnić ramę i zapobiec jej odkształceniom podczas ostrego hamowania tylnym hamulcem.

Linki przerzutek są poprowadzone dołem. Takie rozwiązanie ma swoje zalety i wady. Do tych pierwszych można zaliczyć konieczność przymocowania do ramy mniejszej liczby przelotek, co w przypadku ram carbonowych oznacza mniejszą liczbę otworów w ramie (istniejące przelotki są do ramy No Sainta przynitowane), które ją w ten sposób osłabiają (w większości najnowszych ram przelotki są do ramy przyklejone). Kolejną zaletą jest możliwość rezygnacji z środkowego odcinka pancerza, co oszczędza nieco masy i dodatkowego tarcia. Jednak dolne (pod suportem) prowadzenie linek naraża je na mocne zabrudzenia. W testowanej ramie przelotki przy główce są tak umieszczone, że mamy możliwość albo puszczenia pancerza od manetek przed główką, zmniejszając promień łuku pancerza, albo za główką, ale wtedy linki biegnące wzdłuż dolnej rury będą się krzyżować. 

Testowany rozmiar nie posiada na rurze podsiodłowej insertów do mocowania koszyka bidonu. Są one dopiero w dwóch większych rozmiarach. Zamiast tego mamy dodatkową parę insertów pod dolną rurą. Naszym zdaniem nie jest to dobre rozwiązanie – pełny bidon w tym miejscu podczas szybkiej jazdy w trudnym terenie może wyrwać koszyk, a poza tym zbyt mocno trzeba by się za każdym razem schylać aby wyjąć / włożyć bidon. W małych ramach hardtaili o wiele lepiej umieścić mimo wszystko inserty na rurze podsiodłowej, nawet gdyby oznaczało to konieczność używania koszyka typu side entry, gdzie bidon wkłada się od boku.

No Saint MaxAri R Carbon 

W praniu
Przed rozpoczęciem eksploatacji ramę zabezpieczyliśmy przed uszkodzeniami, które mogłyby spowodować uderzające w nią kamienie. Chodzi głównie o dolną rurę przedniego trójkąta, na spód której została naklejona folia typu bike shield. Podobną folią zabezpieczyliśmy miejsca, gdzie lakier mógłby zostać obtarty przez ocierające pancerze i linki. Natomiast na przedniej części dolnej rurki tylnego trójkąta po stronie napędu, w miejscu narażonym na uszkodzenie przez zaciągnięty łańcuch przymocowaliśmy blachę ochronną, choć zdecydowanie byłoby lepiej, żeby to tym pomyślał sam producent. Powtarzające się zaciągnięcia łańcucha potrafią w tym miejscu „załatwić” delikatny carbon bardzo szybko, doprowadzając nawet do nie dających się naprawić uszkodzeń. Dodatkową ochronkę warto zamocować po stronie tarczy hamulcowej na dolnych widełkach. Gdy, szczególnie w czasie wyścigu, musimy zmienić tylne koło, bardzo łatwo uszkodzić to miejsce ostrą krawędzią tarczy hamulcowej. Pamiętajmy, że ścianki ramy carbonowej ramie ważącej poniżej kilograma nie są zbyt grube i odporne na takie traktowanie.

Kompletny rower widoczny na zdjęciach, który złożyliśmy na tej ramie (bez wydawania dziesiątków tysięcy i sięgania po „papierowe”, szpanerskie części) waży 8,7 kg, co można uznać za wynik więcej niż przyzwoity. Rama w tym rozmiarze wydaje się być bardzo sztywna, mimo tego świetnie wybiera wszelkie drgania w czasie jazdy. Po blisko półrocznej intensywnej eksploatacji (włączając kilka miejsc na pudle w różnych wyścigach) nadal prezentuje się okazale i tak samo spełnia swoją rolę. Nie znaleźliśmy na niej żadnych pęknięć, ani odprysków lakieru, które mogły by być wadą produkcyjną. Tak więc wydaje się, że rama No Saint MaxAri R Carbon ma bardzo korzystny stosunek jakość/masa/cena.

Właściwości ramy:
- Pod stery semi-integrated
- Wymienny hak
- Średnica rury podsiodłowej: 31.6 mm
- Średnica mocowanie przedniej przerzutki: 34.9 mm
- Dostępne kolory: biało czarny lub czarny
- Rozmiary: 17” - 994 g., 19” - 1040 g, 21” - 1110 g. – masa podawana przez producenta
- 5 lat gwarancji
- Tylko do hamulców tarczowych

Cena detaliczna: 3499 zł

Więcej informacji na stronie: www.lemonbike.eu

 

Kolejne

Kolejne
absoluteBlack

article thumbnailOkazuje się, że jeśli ma się pasję i energię do pracy, to można w branży rowerowej stworzyć produkt unikatowy na skalę światową. AbsoluteBlack wchodzi na rynek MTB z lekkimi tarczami...
więcej

Marcin jedzie do RPA

article thumbnailMarcin Piecuch, który ostatnie lata swojego życia kolarskiego poświęcił na wyścigi etapowe, szykuje się do kolejnego wyzwania. Tym razem z Arkiem Cyganem wybiera się na ABSA Cape Epic.
więcej

Przeszła do teamu Bulls

article thumbnailW opublikowanym przez nas niedawno składzie grupy zawodowej Ghost Factory Racing Team na rok 2012 zabrakło Anji Gradl. Niemka jednak szybko znalazła dla siebie pracodawcę.
więcej

dalsze

Relacje

Relacje
Mistrzostwa Pomorza MTB

article thumbnailW Gdańsku odbyła się trzecia w tym roku edycja wyścigów cross country zaliczanych do serii MTB Bike Tour Gdańsk. Były to jednocześnie Mistrzostwa Pomorza w kolarstwie górskim.
więcej

Ciężki wyścig XC w Ustroniu

article thumbnailJak Grzegorz Golonko robi zawody, a JBG-2 to firmuje, to można się spodziewać wymagającego wyścigu. Była to jedna z najcięższych tras cross country jaką w tym roku można było spotkać w naszym kraju.
więcej

Finiszowali w Puszczykowie

article thumbnailFinałowe wyścigi cyklu Thule Cup 2011 zostały rozegrane w Puszczykowie. Na starcie pojawił się również wicemistrz świata do lat 23 – Marek Konwa z grupy zawodowej Milka Trek.
więcej

dalsze

Sonda

Czy bedziesz startował w nowopowstającym Pucharze Polski XC?

liczba głosów: 912

  • 12%
  • 7%
  • 33%
  • 26%
  • 22%
moment...

Zobacz także...

Nowy sprzęt

Nowy sprzęt
absoluteBlack

article thumbnailOkazuje się, że jeśli ma się pasję i energię do pracy, to można w branży rowerowej stworzyć produkt unikatowy na skalę światową. AbsoluteBlack wchodzi na rynek MTB z lekkimi tarczami...
więcej

Nowe Treki 26"

article thumbnailW momencie, gdy większość firm rowerowych wprowadza na rynek swoje pierwsze modele na dużych kołach, Trek już dawno odrobił tą lekcję i unowocześniania swoje produkty na kołach 26".
więcej

Pierwsze koła MTB Corimy

article thumbnailFrancuska Corima zapuszcza się w nowe dla siebie tereny. Ten znany producent kół szosowych i torowych wprowadza na rynek koła MTB.
więcej

dalsze

29 cali

29 cali
Mde Bikes w Polsce

article thumbnailMde Bikes to włoska manufaktura, która swoją siedzibę i fabrykę ma w Alpignano pod Turynem. Ich celem jest doskonałość, więc do każdej wyprodukowanej części przywiązują ogromną uwagę.
więcej

Devinci Atlas RC

article thumbnailDevinci to kanadyjska firma rowerowa z siedzibą w Quebec, która co roku wypuszcza na rynek ok. 25 tys. rowerów, od górskich, po szosowe, czy miejskie. Nowością jest 29er z...
więcej

Pierwsze 29ery Ghosta

article thumbnailJednym z liderów wśród producentów sprzętu rowerowego, którzy z dystansem i dużym oporem podchodzili do 29erów był niemiecki Ghost. Czasy widać się...
więcej

dalsze

Mini testy

Mini testy
WTB Bronson 29"

article thumbnailJesienno-zimowa aura skłoniła nas do poszukania opon, które sprawdziłyby się w cięższych warunkach, ale byłyby jednocześnie uniwersalne. Sprawdziliśmy opony WTB Bronson 29” 2.2...
więcej

Michelin Wild Race'r

article thumbnailW 2011 roku Michelin zaoferował całkowicie zmienioną oponę Wild Race'r, w wersji Advanced przeznaczoną do wyczynowego użycia na suchych trasach. Przetestowaliśmy ją.
więcej

Mondraker Finalist 29er

article thumbnailWśród opisywanych przez nas nowości rowerowych na 2012 rok znalazły się cztery 29ery hiszpańskiej firmy Mondraker. Korzystając z pięknej złotej jesieni, udało się nam przetestować jeden...
więcej

dalsze
emtebe.pl
Garneau

Subskrybuj RSS

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Zrób link!

Masz swoją stronę WWW? Podoba Ci się nasz serwis? Pomóż nam go spopularyzować! Ściągnij banerek poniżej, opublikuj go na swojej stronie i podlinkuj do nas. Dziekujemy! Jeśli reprezentujecie team lub klub, chętnie odwzajemnimy się linkiem do Was. Prosimy o kontakt.

MTBnews.pl banner

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack