Amerykańska firma Lezyne specjalizuje się w produkcji wysokiej jakości pompek rowerowych. Ma w ofercie pompki stacjonarne, ręczne i na naboje CO2. Przetestowaliśmy podstawowy model Air Drive.
Można śmiało powiedzieć, że wiele z pompek Lezyne to małe dzieła sztuki. Widać, że projektanci obok funkcji postawili także na formę. Korpusy pompek wykonane są z aluminium obrabianego CNC lub z… carbonu. Niektóre rączki są także carbonowe. Wygląda to niezwykle estetycznie i w niczym nie przypomina plastikowej masówki.
Ręczne pompki firmy występują w 2 grupach: pompki wysokociśnieniowe i wysokowydajne. Po co taki podział? Ponieważ różne opony wymagają różnej ilości powietrza i różnego ciśnienia. Skrajnym przykładem są opony rowerów szosowych, które mają opony o niewielkiej pojemności wymagające bardzo wysokiego ciśnienia, natomiast w oponach MTB jest dokładnie odwrotnie.
Testowany Air Drive należy do tej drugiej grupy, co jednak nie znaczy, że nie można nią mocno napompować większości opon. Maksymalne możliwe do uzyskania ciśnienie to aż 90 psi (6,2 bara) – w zupełności wystarczy do każdego roweru: górskiego, trekingowego czy miejskiego. Pompka jest krótka, ma zaledwie 19 cm długości i waży 110 gramów (bez uchwytu). Niewielką długość osiągnięto poprzez to, że rączka zachodzi na korpus. Air Drive możemy użyć do zaworów Presta, a także, po przełożeniu zaworka, także zaworów Schrader. Pompkę w zaworze blokuje się i uszczelnia poprzez podniesienie metalowej dźwigni znajdującej się za głowiczką pompki. Jest ona wykonana z dość cienkiej metalowej blachy, która blisko przylega do korpusu, więc podniesienie jej, szczególnie w długich rękawiczkach lub zmarzniętymi dłońmi jest utrudnione, jednak w praktyce okazało się, że można z powodzeniem napompować oponę w ogóle bez konieczności odchylania dźwigienki!
Z pompką otrzymujemy zgrabny uchwyt, który mocowany jest w miejscu mocowania koszyka na bidon. Jednak uchwyt nie jest w pełni symetryczny (choć na zdjęciu tego nie widać), co oznacza, że jeśli chcemy zamontować pompkę rączką do góry, to musi być ona zamocowana po konkretnej stronie ramy – po lewej, jeśli ma być montowana wzdłuż dolnej rury i po prawej, jeśli wzdłuż rury podsiodłowej. Tylko takie mocowanie ma sens, gdyż w przeciwnym wypadku, przy padającym deszczu, woda będzie gromadziła się wewnątrz rączki (między rączką a korpusem nie ma żadnego uszczelnienia). Da się co prawda usadowić pompkę w uchwycie odwrotnie ale już nie tak pewnie. Dodatkowo pompka zabezpieczona jest przed wypadnięciem za pomocą paska z rzepem, więc nie ma możliwości jej zgubienia nawet na najbardziej wyboistych drogach.
Mimo, że pompka należy do grupy „wysokowydajnych” to przy tej długości korpusu nie spodziewajmy się cudów. W tym przypadku nie to było priorytetem, ale właśnie małe wymiary i masa. Jeśli ktoś chce bardziej wydajną wersję, Air Drive jest dostępna także w przedłużonej do 23,6 cm (126 g.) wersji „Medium”.
Podsumowanie
Mała, zgrabna i estetyczna pompka na trasę, z porządnym uchwytem i bezproblemowym działaniem. Jednak ze względu na brak uszczelnienia pomiędzy rączką a korpusem nie zabralibyśmy jej na maraton odbywający się w ciężkich błotnistych warunkach.
Cena: 69,9 zł
Dystrybucja: Polsport
|