W austriackiej miejscowości Graz Stattegg odbyły się Mistrzostwa Świata w maratonie MTB. Obok gwiazd światowego kolarstwa górskiego pojawiła się również reprezentacja Polski.
Ciężka, wymagająca trasa tegorocznego czempionatu sprawdziła prawdziwą wartość startujących tam zawodników. Mieli oni do pokonania trasę o długości 104 km (3818 m przewyższenia!), a kobiety rywalizowały na dystansie 84 km (3061 m). Warto podkreślić, że na starcie pojawiła się czołówka maratończyków oraz specjaliści od XC, którzy dobrze sobie radzą i z dłuższymi dystansami. Jednym z takich wszechstronnych kolarzy górskich jest Christoph Sauser. Szwajcar w ubiegłym roku na mecie zameldował się jako pierwszy, ale po rozpatrzeniu przez sędziów protestu, został przesunięty na drugie miejsce. W tym roku był rządny rewanżu, ale i tym razem się nie udało. Sauser zmagał się na trasie z problemami technicznymi. Na mecie zameldował się na trzeciej pozycji ze startą prawie 5. minut do zwycięzcy. Drugie miejsce zajął faworyt gospodarzy Alban Lakata. On także miał na trasie defekt hamulców, który być może pozbawił go tytułu mistrzowskiego. Mistrzem Świata został drugi rok z rzędu Roel Paulissen, jadąc prawie od startu na czołowej pozycji z Rosjaninem Alexeyem Medviedievem, który jednak osłabł na ostatnim stromym podjezdzie do Schöckl. Pokonanie tego morderczego dystansu zajęło Belgowi 4:34:36. 2-krotny zwycięzca Giro di Italia Gilberto Simoni, którego niektórzy wskazywali jako jednego z faworytów wyścigu zajął dopiero 31 miejsce.
W Graz Stattegg startowali również Polacy, pierwszych trzech zawodników Pucharu Polski w maratonie. Najlepszy wynik zrobił Bartosz Janowski, który na mecie zameldował się na miejscu 73. To dobry rezultat, zważywszy, że Bartosz jest amatorem, który nawet nie jeździ w żadnym klubie. Na mistrzostwach startował również Bartosz Banach oraz Rafał Łukawski.
 Mistrz Świata w Maratonie MTB 2009 Roel Paulissen
W rywalizacji kobiet nie było sensacji. Zwyciężyła Mistrzyni Olimpijska z Pekinu Sabine Spitz. Wyprzedziła ona dwie Szwajcarki: Süss Esther i Petrę Henzi. Polki walczyły na mistrzostwach dzielnie, a najlepszy wynik zrobiła Anna Sadowska, przyjeżdżając na metę na miejscu 32. Broniąca tytułu Norweżka Gun-Rita Dahle zajęła dopiero 13. miejsce tracąc do Spitz ponad 28 minut.
Jesli chodzi o sprzęt, to widać, że rowery typu hardtail są w wyraźnym odwrocie (przynajmniej na tych mistrzostwach). Wszyscy medaliści, tak wśród mężczyzn, jak i kobiet, startowali na rowerach z pełnym zawieszeniem.
 Alban Lakata
Mężczyźni:
1 Paulissen Roel BEL 4:34:36
2 Lakata Alban AUT 4:35:28 +0:51
3 Sauser Christoph SUI 4:39:16 +4:39
4 Soukup Christoph AUT 4:40:31 +5:54
5 Kurschat Wolfram GER 4:40:43 +6:06
6 Medvedev Alexey RUS 4:41:50 +7:13
7 Cioni Dario David ITA 4:43:26 +8:49
8 Evans Kevin RSA 4:43:39 +9:03
9 Buchli Lukas SUI 4:44:10 +9:34
10 Paez Leon Hector Leonardo COL 4:44:58 +10:21
11 Dietsch Thomas FRA 4:45:31 +10:54
12 De Bertolis Massimo ITA 4:45:49 +11:12
13 Huber Urs SUI 4:48:18 +13:41
14 Van Houts Rudi NED 4:48:24 +13:47
15 Celestino Mirko ITA 4:48:43 +14:06
16 Kugler Andreas SUI 4:50:32 +15:55
17 Peters Bas NED 4:50:33 +15:56
18 Jobanek Jan CZE 4:51:56 +17:19
19 Genze Hannes GER 4:54:17 +19:40
20 Bohme Tim GER 4:54:18 +19:41
...
73 Janowski Bartosz POL 5:31:09 +56:32
83 Banach Bartosz POL 5:47:04 +1:12:28
114 Łukawski Rafał POL 7:07:38 +2:33:02
Kobiety:
1 Spitz Sabine GER 4:24:15
2 Süss Esther SUI 4:24:17 +0:01
3 Henzi Petra SUI 4:27:07 +2:51
4 Dicht Erika SUI 4:28:49 +4:33
5 Brandau Elisabeth GER 4:34:46 +10:30
...
32 Sadowska Anna POL 5:17:39 +53:23
45 Frączek Justyna POL 5:54:40 +1:30:24
49 Krok Agnieszka POL 7:31:26 +3:07:10
|