MTBnews.pl

Start arrow Artykuły arrow Wywiady arrow Start uważam za udany
Start uważam za udany Email
27.08.2009.
Zawodnik MTB - Bartosz JanowskiW niedzielę emocjonowaliśmy się startem Polaków na Mistrzostwach Świata w maratonie. O swoje wrażenia z udziału w tej ważnej imprezie poprosiliśmy Bartka Janowskiego.

MTBnews.pl: 73. miejsce, to dobry wynik, czy raczej poniżej twoich oczekiwań?
Bartek: Z wyścigu jestem bardzo zadowolony. 73 miejsce uważam za bardzo dobre…, chociaż jak wiadomo zawsze może być trochę lepiej. Do wyścigu byłem przygotowany na miarę swoich możliwości. Podczas zawodów czułem się świetnie, nie popełniłem żadnych błędów, jednak w pełnej realizacji moich założeń taktycznych trochę przeszkodziła mi awaria bębenka tylnego koła, która przytrafiła mi się w 3 godzinie jazdy. Z tego powodu musiałem zjechać z trasy, aby wymienić koło. Straciłem przez to kontakt z mocną grupką kolarzy, z którą świetnie mi się współpracowało (min. Adrian Jackson z Australii, oraz Mikael Salomonsson ze Szwecji - do mety dojechali na 58. i 61. pozycji). Pomimo tego, jestem w 100% zadowolony z wyścigu. Cieszę się z faktu, że mogłem stanąć na starcie Mistrzostw Świata w Maratonie MTB, rozgrywanych na prawdziwej górskiej trasie. Start w mistrzostwach świata jest dla mnie bardzo cennym doświadczeniem, które mam nadzieję będzie procentować w moich przyszłych startach.

MTBnews.pl: Jak uważasz po tym starcie, ile dzieli Bartka Janowskiego od czołówki światowej?
Bartek: 56 minut i 32 sekundy - strata do pierwszego na mecie mówi sama za siebie – przepaść. Jednak myślę, że mój wynik jest bardzo dobry, jak na trzeci sezon startów na długich dystansach. Pomimo odległej pozycji startowej (107.), od startu realizowałem swoją taktykę, dzięki czemu wraz z dystansem wyprzedzałem i przebijałem się do przodu. W finałowych momentach wyścigu nie zabrakło mi wytrzymałości (co ostatnio było moim słabym punktem), zaliczyłem świetny finisz – od ostatniego punktu pomiarowego do mety zaliczyłem bardzo dobry 48. międzyczas.

Zawodnik MTB - Bartosz Janowski

MTBnews.pl: Jak oceniasz atmosferę mistrzostw, czy jest to wielkie przeżycie dla kolarza amatora?
Bartek: Tak, na pewno start w mistrzostwach świata był dla mnie ciekawym i cennym doświadczeniem. Atmosfera wyścigu była wspaniała. Jeszcze nigdy nie spotkałem takiej liczby kibiców. Gorący doping na trasie wspaniale pomagał, dodawał sił nawet w najtrudniejszych momentach wyścigu.

MTBnews.pl: Czy stojąc na starcie obok takich sław jak Sauser, Poulissen czy Dietach było dla ciebie stresujące, czy raczej działało mobilizująco?
Bartek: Starałem się nie stresować przed tym startem, jednak pewne obawy, co do przebiegu wyścigu i tego czy „dam radę” miałem. Stojąc na starcie byłem skoncentrowany i zmobilizowany do walki. Widziałem, że muszę pojechać na maksimum moich możliwości. Wraz z sygnałem do startu wszelkie obawy, stresy zeszły na dalszy plan, a ja wpadłem w wir sportowej rywalizacji.

MTBnews.pl: Czy trasa maratonu była faktycznie mordercza, tak jak zapowiadano?
Bartek: Typowo górski profil, z długimi, ciężkimi podjazdami oraz wymagającymi technicznymi zjazdami sprawił, że określenie „mordercza” jak najbardziej pasuje do trasy maratonu w Grazz. Podczas zmagań kamieniste zjazdy dawały się równie mocno we znaki, co strome, długie podjazdy. Nie było więc chwili wytchnienia.
Pętla Mistrzostw Świata miała też swoje drugie oblicze – była po prostu przepiękna. Wspaniałe krajobrazy, które widziałem pokonując dystans zapamiętam na długo.

MTBnews.pl: Czy czułeś się wystarczająco przygotowany do tych zawodów na takiej trasie?
Bartek: Tak. Myślę, że byłem optymalnie przygotowany do startu. W ostatnim czasie siłowo i wytrzymałościowo przygotowywałem się do 100-kilometrowego dystansu jazdy. Podczas Mistrzostw Świata, pomogły mi również umiejętności (min. technika jazdy, rozłożenie sił na górskiej trasie itp.) jakie wyniosłem ze startów na górskich trasach Powerade MTB Marathonu. Dzięki temu w Austrii mogłem jechać z przyjemnością, koncentrując się na rywalizacji z innymi zawodnikami.

MTBnews.pl: Jak wyglądała sprawa suportu, czy w Austrii był ktoś z tobą i pomagał ci, choćby na bufecie?
Bartek: Na Mistrzostwa mieliśmy świetne warunki. Mieliśmy zagwarantowany przejazd na zawody, zakwaterowanie, wyżywienie, odżywki, opiekę mechanika oraz stroje reprezentacyjne. Podczas wyjazdu nie musiałem się martwić o nic, gdyż dyrektor sportowy naszej maratońskiej reprezentacji Grzegorz Dziadowiec przez cały czas dbał o to, aby wszystko było zapięte na ostatni guzik. Na bufetach podczas zawodów były podawane odżywki oraz napoje, skorzystałem także z pomocy technicznej (wymiana koła), dzięki czemu mogłem ukończyć wyścig.

MTBnews.pl: Czy uważasz, że start na MŚ w takim składzie miał sens, czy może reprezentacja powinna być inaczej wyselekcjonowana?
Bartek: Nie chcę oceniać składu na Mistrzostwa Świata, ponieważ wiem, że w Polsce są lepsi zawodnicy, którzy mogliby pojechać lepiej ode mnie. Nie chcę również oceniać sposobu selekcji. Na początku sezonu były podane zasady rozgrywania Pucharu Polski w Maratonie MTB oraz związanej z nim selekcji na tą imprezę. W myśl regulaminu, miała jechać pierwsza trójka klasyfikacji generalnej Pucharu wśród kobiet i mężczyzn. Jednym z moich planów na ten sezon był start w Mistrzostwach Świata i chcąc go osiągnąć wiedziałem, że w Pucharze Polski muszę startować. Wiem, że edycje wchodzące w skład Pucharu Polski w Maratonie MTB nie były rozgrywane w lokalizacjach prawdziwie górskich, jednak takie miejsca zostały wpisane w kalendarz i jako zawodnik musiałem się z tym pogodzić. Trzeba zauważyć, że wszyscy reprezentujący barwy Polski zawodnicy ukończyli wyścig i przejechali linię mety bez względu trudności na trasie. Myślę, że za to należą się im WIELKIE BRAWA!
 
MTBnews.pl: Czy w przyszłości zamierzasz powrócić na trasę MŚ i z jakim celem?
Bartek: Jeśli będę jeszcze kiedyś miał możliwość startu w Mistrzostwach Świata to na pewno z niej skorzystam. Na pewno będę chciał poprawić tegoroczne 73. miejsce.

--

 
 
Garneau
Alpina
Onestar - DMT

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack