Ile wypiłem? Ile to wychodzi na godzinę jazdy? Czy pije zgodnie z ustalonym planem? Ile picia jeszcze zostało? Za ile minut skończy się picie jeśli będę pił w tym tempie?
Uwaga użytkownicy systemów nawadniających Camelbaka. Tego jeszcze nie było! Od przyszłego sezonu mały elektroniczny przepływomierz zamontowany na przewodzie doprowadzającym płyn do Waszych ust poinformuje Was dokładnie o Waszym stanie nawodnienia i ilości płynu w zbiorniku. Koniec z chwytaniem za plecami za bukłak i potrząsaniem nim, aby się z grubsza zorientować ile płynu w nim zostało. Teraz każdy może dowiedzieć się dokładnie ile wypił, a po zaprogramowaniu zakładanego tempa picia, także czy pije w odpowiednim tempie. Dostaniemy także informacje na jak długo starczy jeszcze picia w bukłaku, przy uśrednionym tempie jego opróżniania. Przyrząd można ustawić na wyświetlanie w litrach lub uncjach.
Nie trzeba wyjaśniać jak ważne są to kwestie dla osób wykonujących długi wysiłek fizyczny. O ile w przypadku picia z bidonów znacznie łatwiej zorientować się w tych wszystkich kwestiach, to wioząc ze sobą kilka litrów picia na plecach nie zawsze wiemy ile już wypiliśmy, a ile jeszcze zostało. Od strony fizjologicznej przewodnienie w trakcie wysiłku jest równie szkodliwe jak odwodnienie, szczególnie jeśli spożywamy czystą wodę.
Nie wiemy na razie ile będzie ten gadżet kosztował i czy będzie pasował także do systemów nawadniających innych producentów, niemniej jednak jest bardzo interesujący.
Kolejną nowością Camelbaka na 2010 rok jest możliwość błyskawicznego odłączenia przewodu od bukłaka u jego podstawy nawet jeśli w bukłaku jest płyn. Ułatwia to napełnianie bukłaka, gdyż nie wymaga przeplatania przewodu z prowadnic w plecaku.
W dziedzinie plecaczków jest także wiele nowości. Jedną z nich jest wprowadzenie na rynek najbardziej popularnego modelu M.U.L.E NV w kolorze… białym. Całkowicie nowym plecakiem, występującym w kilku odmianach kolorystycznych jest Don.
Dystrybucja w Polsce: Predman
--
|