|
12.03.2008. |
|
Baskijska Orbea od kilku sezonów poważnie podchodzi do tematu rowerów górskich na 29 calowych kołach. Aktualnie w jej ofercie znajdują się dwa modele „twentyninerów”.
Flagowym modelem jest Alma 29, wprowadzony kilka sezonów temu pierwszy na świecie rower 29” z carbonową ramą. Znakiem rozpoznawczym carbonowych ram tej firmy jest „czworokątny” tylny trójkąt (czyżby tym samym konstruktorzy firmy odkryli alternatywne reguły geometrii?), z zamocowanymi metalowymi hakami tylnego koła. Rama tego roweru waży zaledwie 1305 gram, a cały – 11,25 kg zadając kłam plotkom, że rowery na dużych kołach są ciężkie. Oczywiście tak niski ciężar okupiony jest wysoką ceną wynoszącą 11840 zł.
Alma 29 wyposażona jest w amortyzator Rock Shox Reba Race (oczywiście w wersji dla kół 29”), koła Mavic Crossmax 29 Disc, osprzęt Shimano XT i carbonową kierownicę i wspornik siodła firmy Zeus. Alma 29 dostępna jest w trzech rozmiarach – S; M; L.
Plotka głosi, że ponoć właśnie na tym rowerze Julien Absalon zwyciężył ostatnio w maratonie MTB.
Dla osób z mniej zasobnymi portfelami i mniejszymi wymaganiami przygotowano model Lanza 29. Już za 4900 zł dostajemy „twentyninera” na aluminiowej ramie ważącego w dalszym ciągu dość rozsądnie – 13,4 kg. Znajdziemy tu amortyzator Rock Shox Tora 29, mechanizm korbowy FSA Alpha Drive, hamulce Formula Oro, i przeżutki Shimano LX (tył) i Deore (przód). Lanza 29 produkowana jest w tych samych rozmiarach jak Alma: L; M; L.
Więcej informacji: www.orbea.pl
|