MTBnews.pl

Start arrow Artykuły arrow Wywiady arrow Najlepszy sezon w historii
Najlepszy sezon w historii Email
30.09.2009.
Ola Dawidowicz, Andrzej PiątekO polskim kolarstwie górskim mówi się coraz częściej. Mamy sukcesy, mamy nadzieję na przyszłość. O realny opis sytuacji naszego MTB poprosiliśmy trenera kadry narodowej Andrzeja Piątka.

MTBnews.pl: Czy to był dobry sezon dla polskiego kolarstwa górskiego?
A.P.: Mistrzostwo Europy Mai Włoszczowskiej w olimpijskiej konkurencji cross country i wicemistrzostwo Europy w maratonie MTB oraz mistrzostwo świata, mistrzostwo Europy i zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu świata młodzieżowców wywalczone przez Olę Dawidowicz, to nasze największe sukcesy w mijającym sezonie. Jeśli do tych medali dodamy miejsca w pierwszej dziesiątce zajęte przez Annę Szafraniec, Paulę Gorycką, Magdę Sadłecką, Marka Konwę i Piotra Brzózkę oraz drugie miejsce w rankingu światowym kobiet to sezon możemy ocenić jako jeden z najlepszych w historii polskiego MTB.

MTBnews.pl: Kto Pana najbardziej zaskoczył z Polaków swoją formą?
A.P.: Największy progres zanotował Marek Konwa. Jego piąte miejsce w Mistrzostwach Świata i występ w ostatnich dwóch edycjach Pucharu Świata pozwala z dużym optymizmem patrzeć w przyszłość. Widać, że ten zawodnik ma wszelkie predyspozycje do bycia zawodnikiem klasy światowej.

Maja Włoszczowska, Andrzej Piątek

MTBnews.pl: Mamy teraz trzy dziewczyny w czołówce światowej. Czy jest szansa, że wszystkie zobaczymy w Londynie, tak jak było to w Atenach?
A.P.: Nie sądzę aby przepisy dotyczące kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich uległy zmianie. Gdyby w roku 2012 nasze trzy panie regularnie jeździły w dziesiątce Pucharu Świata, a na dodatek walczyły o medale w mistrzostwach świata i Europy wówczas, co najwyżej możemy się starać o przyznanie tzw. dzikiej karty dla trzeciej zawodniczki.

MTBnews.pl: Odejście Ani zrobiło dobrze dla niej i dla całej kadry kobiet. Już nie ma jazdy drużynowej (tak, jak było za czasów grupy Halls), tylko jest ostra walka. Gdyby wszystkie dziewczyny były w innych drużynach, może wyniki byłyby jeszcze lepsze?
A.P.: Ania Szafraniec była szkolona w kadrze narodowej przez 12 lat. W każdym roku program obejmował około 200 dni treningowo-startowych. Przeszła więc wszystkie szczeble szkolenia i została wyedukowana pod każdym względem. Przyszedł czas aby się usamodzielniła. Czy gdyby wszystkie dziewczyny były w innych drużynach wyniki byłyby jeszcze lepsze? Nie jestem przekonany. Ale jestem pewien, że podstawą sukcesu jest atmosfera w drużynie. Widać to po tym sezonie, a jako przykład podaję grupę CCC Polkowice. Najlepszy sezon w karierze Oli Dawidowicz, jeden z najlepszych Magdy Sadłeckiej (9m-ME XCO, 9m-ME maraton, 13m-MŚ), Gdyby nie kontuzja Mai i absencja w wyścigu o mistrzostwo świata to mógł być jej najlepszy sezon.

Kadra MTB

MTBnews.pl: Czy po ostatnich wyczynach Marka Konwy można mieć szansę na męską kadrę narodową z prawdziwego zdarzenia, którą PZKol. dopieści jak torowców?
A.P.: Podobnie jak w latach poprzednich przygotuję program szkolenia dla kadry mężczyzn i przedstawię go do zatwierdzenia Zarządowi PZKol. Czy zostanie zatwierdzony, tego nie wiem. Niewątpliwie takie talenty jak Marek Konwa czy Piotrek Brzózka powinny być objęte centralnym szkoleniem.

MTBnews.pl: Czy Marek Konwa to diament, który może jeździć na poziomie naszych pań?
A.P.: Marek swoimi tegorocznymi występami zasygnalizował, że może walczyć z najlepszymi nawet w kategorii elity. Jest to pierwszy zawodnik od czasów Darka Gila, który osiągnął tak dobre wyniki. Jego cechy psychofizyczne wskazują na to, że w przyszłości może być jednym z najlepszych kolarzy górskich na świecie. Teraz wszystko zależy od tego, jak pokieruje swoją karierą.

Kadra MTB

MTBnews.pl: Czy oprócz Marka, widzi Pan w Polsce jakieś młode perełki, jakiegoś juniora na przyszły rok do sztafety?
A.P.: Tak naprawdę to nie wiem czy w przyszłym roku w ogóle będziemy mówić o drużynie. Aby walczyć o medale imprez mistrzowskich w składzie drużyny musi być czterech bardzo dobrych zawodników. Aby dobrze ich przygotować do tych dwóch startów muszą między innymi regularnie startować w wyścigach w dobrej obsadzie międzynarodowej. Aby myśleć o drużynie na przyszły rok najpierw muszą się wyjaśnić dwie kwestie: pierwsza, czy Marcin Karczyński będzie kontynuował swoją karierę, a jeśli tak, to czy znajdzie miejsce w dobrej grupie, która stworzy mu odpowiednie warunki. Druga kwestia, co zrobi Marek Konwa? Czy pozostanie przy MTB, czy może wybierze szosę? Bez tych zawodników nie uda się stworzyć drużyny na miarę medalu.

Kadra MTB

MTBnews.pl: Na forach internetowych roiło się od negatywnych postów dotyczących wystawienia do sztafety Marcina Karczyńskiego. Czy w Polsce nie ma nikogo równie dobrego, a młodszego? Czy jest sens stawiania na zawodnika, który w tym roku startował 3 razy, w tym raz na amatorskim maratonie?
A.P.: Analizując stan posiadania (Karczyński, Batek, Galiński) wychodziło, że jedynym zawodnikiem na pierwszą zmianę jest Marcin Karczyński. Mimo, że do połowy sezonu nie miał szkolenia centralnego i brakowało mu startów to uznałem, że 10 tygodni przygotowań do mistrzostw świata wystarczy aby był w dobrej formie. Tym bardziej, że drużyna to jednak zupełnie inny wyścig niż start wspólny. Tu się jedzie 15-20 min z intensywnością maksymalną od startu do mety i nie trzeba mieć takiej wytrzymałości jak w wyścigu indywidualnym. Dyspozycja Marcina bezpośrednio przed wylotem do Australii była bardzo dobra. Przed startem byliśmy optymistami. Jednak upadek pokrzyżował nam plany. Ktoś mnie zapytał dlaczego nie Darek Batek? Darek startował w mistrzostwach świata i Europy wielokrotnie i tylko w Fort William pojechał dobrze.

Kadra MTB

MTBnews.pl: Na koniec zapytamy o światową czołówkę. Czy w elicie mężczyzn możemy mówić o zmianie warty, tudzież końcu dominacji Absalona?
A.P.: O zmianie warty może nie do końca, ale końcu zdecydowanej dominacji Absalona chyba tak. Widać, że jest mu coraz trudniej seryjnie wygrywać Puchary Świata. Myślę, że w przyszłym roku w elicie mężczyzn będzie podobnie jak w kobietach, czyli w walce o zwycięstwo będzie się liczyło kilku zawodników. Mam tu na myśli Schurtera, Standera, Vogela, Hermidę, Naefa i oczywiście mimo wszystko Absalona.

MTBnews.pl: Jak Pan myśli, co się dzieje z Chinkami? Czy to ich zachowanie (pojawienie się na 2 wyścigach, wygranie ich i unikanie światowych imprez do końca sezonu) nie jest dziwne?
A.P.: Dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Jednak nie interesuje mnie to zbytnio. Staram się skupiać przede wszystkim na dobrym przygotowaniu do imprez mistrzowskich szkolonych przeze mnie zawodniczek i zawodników. To oni są najważniejsi.

CCC Polkowice MTB Team

Kadra MTB

 
 
Garneau

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack