Simon to przełomowy koncept elektronicznie sterowanego zawieszenia przedstawiony przez Cannondale. Czy niebawem jazda "unplugged" na rowerze MTB będzie już niemożliwa?
Cannondale już kilka lat temu próbował zastosować elektronicznie sterowaną blokadę skoku przedniego amortyzatora zwaną ELO. Ale tym razem jest to całkiem co innego i o wiele bardziej zaawansowanego. Prace nad systemem Simon trwają już od 5 lat i ciągle są tak dalekie od ukończenia, że nie podano nawet przybliżonej daty premiery, ani tym bardziej ceny systemu. Są jednak na tyle zaawansowane, że firma postanowiła publicznie przedstawić system na targach Interbike w Las Vegas.
 |
 |
Od strony mechanicznej Simon to bardzo prosty system z pojedynczym tłokiem przepychającym olej przez jedną zwężką. Zwężka ma przepływ oleju regulowany elektronicznie sterowanym silnikiem krokowym. Jest on w stanie całkowicie zamknąć lub otworzyć przepływ oleju w ciągu zaledwie 6 milisekund. Co oznacza, że w ciągu jednej(!) sekundy, od stanu w pełni otwartego do stanu w pełni zamkniętego zawór potrafi przejść 167 razy! Dodajmy do tego kilka akcelerometrów umieszczonych w kluczowych miejscach zawieszenia, sprytny software sterujący tym wszystkim i rezultatem jest najbardziej inteligentne z inteligentnych zawieszenie rowerowe, które dopasowuje się do aktualnych warunków jazdy z czasem reakcji 0,0002 sekundy. Sama technologia zresztą nie jest całkowicie nowa i znajduje od kilku lat zastosowanie w wyższych modelach wybranych samochodów osobowych.
System jest zintegrowany z tradycyjnie z zewnątrz wyglądającym amortyzatorem Lefty Cannondale’a. Użytkownik może programować zachowanie amortyzatora przy pomocy 4-kierunkowego joysticka umieszczonego na kierownicy i wyświetlacza umieszczonego na szczycie „Lefty’ego”. I nie tylko takie podstawowe ustawienia jak: tłumienie kompresji czy powrotu, stopień działania platformy, ale także wielkość skoku czy liniowość charakterystyki zawieszenia, o blokadzie nie wspominając! Do tego skok amortyzatora można skrócić na obu końcach – możemy na przykład zaprogramować obniżenie główki ramy o zadaną długość i zachować pozostały dystans skoku amortyzatora. Simona można zaprogramować na 10 tysięcy różnych kombinacji. Kilka z nich jest ustawionych fabrycznie: XC, All Mountain, Downhil, Travel Management i Lockout. Firmware urządzenia będzie można uaktualniać.
Jakie są więc aktualne wady Simona? Oczywistą jest konieczność wymiany lub ładowania baterii zasilającej system maksymalnie po 8 godzinach jazdy, a w przypadku ciągłej jazdy po dużych nierównościach, nawet po 2 godzinach. Także masa amortyzatora jest większa, w tym konkretnym przypadku Lefty o skoku 130 mm wyposażonym w Simona, waży 1,8 kg. Nie ma jednak czym się przejmować. Jeszcze trochę czasu minie zanim zaczniemy powszechnie używać elektronicznie sterowanego zawieszenia w naszych rowerach, o ile w ogóle. Jednak Cannondale wyraźnie pokazuje, że jest w awangardzie najbardziej innowacyjnych firm rowerowych świata.
Powyższy tekst jedynie "liznął" temat mozliwości nowego zawieszenia. Poniżej jest film wyjaśniający szczegóły działania Simona (w języku angielskim).
|