Spokojnie, to narazie tylko plotki, lub jak kto woli "niepotwierdzone informacje", ale ponoć następca aktualnego XTR'a, spodziewany w 2011 roku ma mieć także wersję z eletronicznymi przerzutkami.
Shimano jak zwykle trzyma karty bardzo blisko tułowia i nie zdradza żadnych szczegółów. Niczego nie potwierdza, niczego nie zaprzecza. Jednak "dobrze poinformowane" źródła donoszą, że wewnętrzny team testowy firmy "Skunkworks" już objeżdża elektroniczną wersję przerzutek do MTB, które mają być jedną z opcji nowej grupy XTR. Kolejnym niepotwierdzonym przeciekiem jest także to, że nowy XTR (który niekoniecznie będzie występował pod tą nazwą) najprawdopodobiej, wzorem SRAM XX, będzie systemem z 10-rzędową kasetą, jednak z tą różnicą, że z przodu mają być do wyboru korby z dwoma lub trzema blatami.
Sceptycy oczywiście twierdzą, że w MTB nie będzie miejsca na elektroniczne przerzutki, gdyż taki system nie sprawdzi się podczas jazdy w błocie. Tyle, że w tym sezonie elektronicznych szosowych przerzutek Shimano Di2 używa dwóch najlepszych zawodników świata w konkurencji, która głównie odbywa się w błocie. Chodzi o przełajowców Svena Nysa i Nielsa Alberta. Jeśli w przełajach można zwyciężać na niemodyfikowanych szosowych przerzutach elektronicznych, to chyba tym bardziej, jeśli pojawi się ich wersja dedykowana do MTB.
Tak czy inaczej, są to na razie jedynie spekulacje. Pierwsze szczegóły powinniśmy poznać wczesną wiosną przyszłego roku.
|