MTBnews.pl

Roztrenowanie Email
Autor: Michał Bogdziewicz   
19.10.2009.
MTB - kolarstwo górskieZbliża się jesień, sezon startów i intensywnych treningów za nami. Teraz przyszedł czas, żeby zregenerować siły i ponownie naładować akumulatory przed kolejnym sezonem przygotowawczym.

Nastał jeden z niewielu okresów w sezonie (roku), kiedy można robić dosłownie wszystko, oczywiście oprócz trenowania. Okres ten jest niesamowicie ważny i niezbędny dla każdego zawodnika, który kolarstwo traktuje poważnie. Okres, który w trakcie sezonu może zdarzyć więcej niż raz, może być również następstwem kontuzji lub też innych czynników niezależnych od nas i nie zaplanowanych.

Planując starty i układając pod ich kątem formę, bardzo często zdarza się, że okres roztrenowania zdarzy się w czasie, który może się wydawać co najmniej dziwny. Tak często jest, kiedy plan startów obejmuje bardzo długi okres. Organizm człowieka niestety nie jest maszyną, dlatego musi być zachowana kolejność: trening – start – odpoczynek.

Tym razem skupmy się na roztrenowaniu po sezonie, a więc w okresie, który mamy obecnie. Pewnie sami zauważyliście, że organizm przy takiej pogodzie sam odmawia posłuszeństwa, „noga” nie jest już taka jak w sezonie. Bardzo ciężko jest również zmusić się do wysiłku. Jeśli macie takie objawy, to bardzo dobrze i znaczy, że należy rozpocząć roztrenowanie. Musimy ograniczyć reżim treningowy, jest to czas wytchnienia dla organizmu, czas analiz i podsumowań.

MTB - kolarstwo górskie

Ale przejdźmy do konkretów, bo to będzie bardziej interesować czytelników. Nie będę pisał regułek książkowych, teorii i innych podobnych rzeczy. Napiszę, co konkretnie robić i jak planować taki okres.

Jest to najlepszy czas dla podreperowania swojego organizmu, szczególnie jeśli mieliśmy jakiekolwiek kontuzje, urazy czy podobne tego typu sprawy. Jeśli mamy szczęście i nie mamy żadnych poważniejszych kontuzji, sięgajmy do najprostszych i w miarę tanich rozwiązań, do których należą sauna, ewentualnie kriokomora. To pierwsze polecam raz, a nawet dwa razy w tygodniu. Seanse powinny odbywać się jednak w sposób w miarę poukładany, aby przynosiło to odpowiednie rezultaty, a nie było tylko zwykłym „wyjściem na saunę”. Pamiętajmy aby zabrać ze sobą picie, najlepszym napojem były sok pomidorowy, za którym nie wszyscy pewnie przepadają, ale ma najwięcej składników, który wypocimy: sód, potas inne minerały.

Temperatura w saunie nie może wynosić więcej niż 100 stopni, najlepsza temperatura to około 85-90 stopni. Wchodzimy do sauny na 10-15 minut i, co najważniejsze, odpoczywając między jednym wejściem, a kolejnym także nie mniej niż 10-15 minut. Po wyjściu z sauny najlepiej powoli wejść do lodowatej bali z wodą, chyba że brak takiej, to wystarczy zimy prysznic. Powoduje to korzystną reakcję układu naczyniowego skóry. Dodatkowo dzięki temu hartujemy się. Takich serii możemy wykonać około trzech. Dobrze jest, dla tych którzy mają taką możliwość po saunie skorzystać z masażu. Ciało po takim zabiegu jest bardzo dobrze do niego przygotowane.

Co z rowerem?
Wcale nie musimy całkiem z niego rezygnować. Ale w tym okresie oczywiście nie zaszkodzi go odstawić. Ten okres jest bardzo fajny i lubiany przez kolarzy z racji tego, że można się dobrze bawić jeżdżąc między innymi w terenie. Nie musimy przyglądać się pulsometrowi, czy licznikowi, podkręcając tempo. Wręcz odwrotnie, możemy pojeździć po trasach, na które podczas ciężkich treningów nigdy nie zwracamy uwagi i nie mamy czasu przyjrzeć się jaki świat jest piękny. Dopiero wtedy doceniamy, że mamy takie piękne miejsca i to w pobliżu! Dla tych którzy preferują odpoczynek czynny, szczególnie polecam takie wypady do lasu, spokojnie przejechane kilometry w tak pięknych okolicznościach przyrody.

Dla tych, którzy trenowali w sezonie codziennie, jazda na rowerze 2 -3 razy w tygodniu wystarczy. Oczywiście, jeśli jest dobra pogoda. Jeśli nie, naprawdę nie bójcie sobie zrobić wolnego, zajmijcie się czymś w domu – sprzętem, a może nauką? Nie wsiadajcie na trenażer, na to jeszcze przyjdzie czas. To jest właśnie ten okres, w którym gdy jeśli nie mamy ochoty jechać, to nie jedziemy.

MTB - kolarstwo górskie

Polecam również pójście na pływalnię, czy na salę, pogranie w kosza lub w piłkę nożną. Może być również siłownia, ale nie do przesady. Po długim sezonie należy się nam odpoczynek, organizm musi się zregenerować, bo czeka go ciężka zima i bardzo ważne okresy treningowe mając w perspektywie kolejny sezon.

Mniejsza intensywność treningów przełoży się na pewno na przybycie kilograma albo nawet i kilku. Dietę, którą tak ściśle trzymaliśmy, w tym momencie nie zaszkodzi lekko odpuścić. Dlaczego? Gdyż kiedy zaczniemy mocniej trenować, masa ciała na pewno wróci do normy, czyli tej z przed roztrenowania. Do tego organizm automatycznie przybiera kilka kilogramów na zimę, z racji występującej w zimie niskiej temperatury. Potrzeba utrzymania ciepła wymaga od organizmu jednak pewnych nakładów i zasobów. Tak się dzieje ogólnie z większością organizmów, tych sportowych i poza sportowych. Dlatego naprawdę nie bójmy się przybrać co nieco w tym okresie. Polepszymy sobie tym samopoczucie, na pewno parametry kwi podciągną się, gdyż w sezonie nie było na to czasu.

W okolicach listopada ruszamy z kolejnym cyklem treningowym, ale pod warunkiem, że nasz organizm będzie wypoczęty, zregenerowany, głodny treningów i z nadzieją na dobre wyniki w nowym sezonie. W następnym odcinku opiszę jak trenować we wczesnym okresie zimowym.

--
Autor był przez wiele lat czołowym krajowym zawodnikiem MTB, zdobywcą wielu medali mistrzostw Polski i 2-krotnym mistrzem Polski w maratonie MTB.

 

 
 
Garneau

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack