MTBnews.pl

Start arrow Sport arrow Harapgan nie zdobyty
Harapgan nie zdobyty Email
21.10.2009.
HarpaganW minioną sobotę odbył się 38. Harpagan, czyli impreza o legendarnej nawigacji na nieaktualnych mapach. Tym razem na start i metę organizatorzy wybrali miasto Reda.

Harapgan to wyścig na orientację, który rozgrywany jest w trzech konkurencjach Harpagan: pieszy – 100 km, rowerowy – 200 km oraz mieszany (pieszo-rowerowy) – 150 km. Na starcie trasy rowerowej stanęło ponad 300 zawodników z całej Polski. Punktualnie o godzinie 6:30 Burmistrz miasta Redy dał sygnał do startu, lecz co ciekawe, praktycznie nikt ruszył. Wszyscy w dalszym ciągu analizowali mapę, którą odebrali zaledwie 3 minuty wcześniej i planowali jak wybrać optymalną trasę przejazdu. Zadaniem było odszukanie 20 punktów kontrolnych w czasie do 12 godzin i zdobycie tytuł Harpagana.

Na trasie rowerowej zawodnicy mają do pokonania 200 kilometrów liczonych na podstawie mapy w skali 1:100.000. Projektanci trasy zapewne nie wzięli pod uwagę sumy przewyższeń, a trzeba zauważyć, że teren, w którym były usytuowane punkty kontrolne bynajmniej do płaskich nie należały. W rezultacie zawodnicy, którzy przejechali ponad 200 km zrobili także ponad 5 km w pionie i właśnie ten fakt znacznie utrudnił te zawody. Większość punktów kontrolnych było malowniczo położonych. Rozpościerał się z nich przepiękny widok na wzgórze morenowe oraz pradolinę Redy i Łeby. Na każdy z tych punktów trzeba było się jakoś wdrapać, a nie zawsze prowadziła tam ścieżka, więc trzeba było się przedzierać z rowerami przez krzaki, połamane gałęzie i temu podobne atrakcje. Po ostatnich wichurach w tym regionie takich utrudnień było sporo.

Na trudność zawodów bardzo duży wpływ miała także dostępności punktów. Mimo, że zawodnicy byli bardzo blisko wielu z nich, nie mogli się do nich dostać, ponieważ dojazd okazywał się być wyłącznie z przeciwnej strony. Także pogoda nie rozpieszczała zawodników. Temperatura tego dnia nie przekroczyła 10 stopni, a o poranku w wielu miejscach była nawet poniżej zera. Około godziny 16.00 dodatkowo zaczęły się opady przeraźliwie zimnego deszczu i wtedy większość zawodników postanowiła wracać do mety.

Niestety w 38. Harpaganie na trasie rowerowej nikomu nie udało się zdobyć tak upragnionego tytułu Harpaganana. Warto dodać, że starcie pojawiło się kilku trójmiejskich specjalistów od MTB, takich jak: Anna Świrkowicz z Subaru Trek Gdynia czy Krzysztof Drabik z Vitesse Bergamont bikeWorld.pl.

Michał Felon

Wyniki:
1 Brudło Paweł 56 pkt.
2 Kawecki Damian 56
3 Widuchowski Tomasz 55
4 Buciak Piotr 53
5 Śmieja Daniel 53
6 Nowaczyk Michał 52
7 Świrkowicz Anna 52
8 Paszkowski Wojciech 47
9 Nycek Krzysztof 46
10 Konieczny Tomasz 45

 
Predman
Shimano Polska
Garneau

Partnerzy

Skandia MTB Maraton Family Cup
MTB Cross Maraton

Lang Team Grand Prix MTB

Mazovia MTB Maraton
Mazovia MTB 24h
Gwiazda Mazurska
MTB XC

Cyklokarpaty
Enduro Trophy 
Gogol MTB 
KujawiaXC 
Poland Bike 
Sport Fotograf

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack