|
Autor: Marek Paściak
|
|
10.12.2009. |
Bóle kolan są bardzo częstą dolegliwością u kolarzy górskich, zwłaszcza początkujących, niedoświadczonych lub tych nadgorliwych. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być dużo.
Przyczyną dolegliwości mogą być stany chorobowe niezwiązane z kolarstwem (najczęściej następstwa urazów na nartach lub przy grze w piłkę nożną) powodujące uszkodzenia łękotek lub więzadeł. Mogą też pojawić się przeciążenia związane z nieprawidłową lub nadmiernie obciążającą jazdą na rowerze. Najczęściej przyczyną „rowerowych” dolegliwości kolan są źle ustawione bloki pedałów, zła pozycja na rowerze, a szczególnie za dalekie przesuniecie siodełka do tyłu, (prawidłowo w poziomym ustawieniu pedałów pion puszczony od przedniej powierzchni rzepki kolana powinien padać na śródstopie i oś pedału), lub zbyt wysokie ustawienie siodełka (prawidłowo w dolnym położeniu pedału kolano powinno mieć ok. 20 stopni zgięcia).
Częstym błędem początkujących kolarzy jest zbyt „twarda” jazda na niskiej kadencji, szczególnie w czasie treningów zimowo wiosennych. U tych zawodników bóle powstające na bazie przeciążeń są często spowodowane mikrourazami chrząstki stawowej. Najważniejsze po pojawieniu się dolegliwości, to zdiagnozowanie ich przyczyny. Wizyta u ortopedy pozwoli wykluczyć uszkodzenia łękotek i więzadeł. Jazda na miękkich przełożeniach z wysoką kadencją będzie chronić chrząstkę przed dalszymi przeciążeniami. Można zastosować też powszechnie dostępne i szeroko reklamowane preparaty glukozaminy. Nie ma jednak naukowo dowiedzionej skuteczności tych preparatów, więc powinniśmy je bardziej stosować jako suplement diety na zasadzie „może pomoże, a na pewno nie zaszkodzi”. Nie jest natomiast wskazane nagminne schładzanie bolących kolan po treningu. Ból i ocieplenie kolana świadczy o procesie chorobowym i schłodzenie daje tylko doraźną korzyść tłumiąc ból. Nadmierne schłodzenie zamyka naczynia krwionośne i zmniejsza nie tylko obrzęk i zaczerwienienie przeciążonych kolan, ale również spowalnia dopływ krwi do chorych tkanek i przez ich niedotlenienie w efekcie wpływa niekorzystnie na przebieg schorzenia. Lepiej lekko rozgrzać kolana i dopasować obciążenia treningowe do aktualnych możliwości. Najrozsądniej jednak skorzystać z konsultacji ortopedy wyspecjalizowanego w leczeniu obrażeń sportowych.
dr n. med. specjalista ortopeda Marek Paściak
|