Z Nowym Rokiem swój sezon 2009 podsumowali zawodnicy grupy zawodowej JBG2. Przy okazji wywiadu udało się uzyskać cenne informacje o składzie personalnym i planach na przyszły sezon.
Rozmawiamy z Tomaszem Pierwochą - menedżerem teamu JBG2.
MTBnews.pl: Jesteście rewelacją sezonu 2009, czy też macie podobne odczucia?
T.P.: Uważam, że każdy z zawodników ma swoje indywidualne odczucia i przemyślenia po tym sezonie, ale jako cały team pokazaliśmy się z jak najlepszej strony, prezentując najwyższy poziom sportowy na imprezach mistrzowskich, czego ukoronowaniem było zdobycie wszystkich pierwszych miejsc na MP w maratonie. Łącznie zdobyliśmy 8 tytułów mistrzowskich, w tym tytuł drużynowego Mistrza Polski. Na arenie międzynarodowej nasi zawodnicy zajmowali czołowe miejsca w imprezach rangi mistrzowskiej, jak i pucharowej.
MTBnews.pl: Po odejściu przed ubiegłym sezonem jednego ze sponsorów, mówiło się, że wasz team będzie mniej widoczny, tymczasem wyrośliście na grupę międzynarodową. Kto jest ojcem tego sukcesu?
T.P.: To prawda, ze współpracy z nami wycofała się firma APC Presmet, jednak nie miało to większego wpływu na kondycję finansową grupy w sezonie 2009. Od początku istnienia grupy głównym celem był zamysł funkcjonowania takiej ekipy, która będzie się rozwijać sportowo, tak aby móc wystartować na I.O. w Londyne i walczyć o medale. Wówczas był to odległy cel, który zbliża się jednak wielkimi krokami. Dziś jest on coraz bardziej realny i dołożymy wszelkich starań, aby go osiągnąć. Pomoc naszego głównego sponsora JBG-2, jak również sponsorów wspierających przyczyniła się do tego, iż bez przeszkód mogliśmy uczestniczyć w największych imprezach międzynarodowych. W tym miejscu chciałbym złożyć podziękowania Panu Jackowi Brzózce reprezentującego spółkę JBG-2, jak również firmom: Specialized, Reynolds, Gastro-Instal, Enervit, Schwalbe oraz wielu innym osobom, które przyczyniły się do naszych sukcesów w minionym sezonie.
MTBnews.pl: Spory szum wokół grupy JBG2 zrobił się tuż przed wyścigiem sztafet na MP w Kielcach, gdy w waszych barwach pojawił się Bartek Wawak. Czy to była „potrzeba chwili”, czy wcześniej myśleliście o pozyskaniu takiego młodego talentu?
T.P.: Nasza grupa jest nastawiona na współprace z innymi zawodnikami, co wiąże się z podnoszeniem poziomu sportowego kolarstwa w naszym kraju. Realizowany przez nas projekt: GBS (Galiński Bike School) oraz centrum badań wydolnościowych w Wiśle, które miejmy nadzieje zostanie uruchomione w drugiej połowie 2010 roku, mają na celu wyłapywanie młodych talentów sportowych oraz pomoc wszystkim zawodnikom w zakresie rozważnego i mądrego podejścia do profesjonalnego treningu. Nasze doświadczenie może służyć wielu amatorom kolarstwa oraz przyczynić się do tego, by byli w stanie wykorzystywać maksimum swoich możliwości, jednocześnie czerpiąc z tego przyjemność i radość, tak jak jest to w przypadku członków naszej grupy. Z Bartkiem wiążemy wielkie nadzieje, ponieważ dysponuje on ogromnym potencjałem, który należycie rozwijany może przyczynić się do osiągnięcia największych sukcesów na arenie międzynarodowej. Jednocześnie będziemy śledzić poczynania młodych zawodników i jeżeli tylko pozwolą na to finanse teamu, to będziemy chcieli pozyskiwać nowe talenty, umożliwiając im wejście w prawdziwy świat zawodowego kolarstwa.
MTBnews.pl: Jeśli już mówimy o zmianach kadrowych, to jak będzie wyglądał tegoroczny skład, są jakieś niespodzianki?
T.P.: W sezonie 2010 nie przewidujemy żadnych zmian kadrowych. Zmiana nastąpi jedynie na stanowisku mechanika grupy, które obejmie znany w środowisku zawodnik DH – Arkadiusz Perin.
MTBnews.pl: Na jakim etapie przygotowań są zawodnicy JBG2?
T.P.: Aktualnie znajdujemy się w pierwszej fazie okresu przygotowawczego. Jesteśmy w trakcie sprawdzania nowych metod treningowych oraz analizujemy jak one wpływają na poszczególnych zawodników. Na tą chwilę można stwierdzić, że rezultaty tych treningów pozytywnie nas zaskakują, więc jesteśmy dobrej myśli na nadchodzący sezon. Co do najbliższych planów to na okres 19-29.01 przewidziane jest zgrupowanie organizacyjno- szkoleniowe, w lutym wyjeżdżamy do Hiszpanii, natomiast marzec to pobyt we Włoszech, gdzie czekają nas pierwsze starty XC.
MTBnews.pl: Jakie stawiacie przed sobą cele sportowe, czego wam życzyć w tym Nowym Roku?
T.P.: Cele, jak zawsze ambitne! Na pewno pragniemy zaprezentować się z jak najlepszej strony, prezentując wysoką, wyrównaną formę. Na krajowym „podwórku” będziemy chcieli potwierdzić naszą dobrą dyspozycję z tego roku, a za granicą powalczyć o najwyższe lokaty na najważniejszych imprezach MTB. A czego życzyć kolarzom – chyba przede wszystkim zdrowia, bo jeżeli będzie dopisywać i bez przeszkód będziemy realizować założenia treningowe, to wyniki będą przychodzić same.
Korzystając z okazji, życzymy wszystkim kibicom oraz sympatykom kolarstwa wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2010!
|