Niemiecka firma SKS produkuje dziesiątki typów błotników rowerowych. Jednak nigdy nie jest ich tyle, żeby spoczywać na laurach i nie wprowadzać na rynek nowych produktów.
Tym razem mieliśmy okazję sprawdzić w działaniu najnowszą parę błotników z grupy „wyczynowej” przeznaczonych do rowerów MTB. Zestaw, którego oba błotniki mają ciekawe nazwy (widać, że najpierw wymyślono skrót nazwy, a dopiero potem jego rozwinięcie) można kupić i używać razem, lub oddzielnie. Oba mają zapewnić maksymalną ochronę przed wodą i błotem i oba mają podobną, wyszukaną konstrukcję, w której końce obu błotników są wykonane z miękkiej gumy (materiał szarego koloru na zdjęciach).
Są produkty lepsze lub gorsze. Wśród tych lepszych są takie, które już przy pierwszym kontakcie pokazują, że ktoś nad nimi pomyślał. Właśnie takie są testowane błotniki SKS. Dobre błotniki, to wbrew pozorom nie tylko te, które dobrze chronią nas przed błotem. To także te, które chce się nam założyć. A założyć się je będzie chciało, jeśli ta operacja będzie trwała sekundy, ale już nie długie minuty.
Przód - GRAND D.A.D. (Dual Adjust Dirtboard)
Błotnik mocowany jest do mocowanego w rurze sterowej zaczepu. Sam zaczep montuje się bardzo szybko (do wyboru mamy kilka mocowań przeznaczonych do różnych średnic rury sterowej. Następnie montowanie samego błotnika polega na jego wpięciu we wcześniej umocowany zaczep, co, razem z odpowiednim i dość łatwym spasowaniu obu elementów trwa dosłownie kilka sekund. Błotnik można w pewnych granicach dopasować do średnicy główki rury sterowej, kształtu podkowy amortyzatora, obecności hamulców V-brake. Niestety nie będzie on pasował do profilowanych rur sterowych 1/ 1/8 do 1/ 1/2 cala, ale amortyzatorów tego typu jest na rynku na razie znikoma liczba.
Po zamontowaniu przedniego błotnika nasz rower wyglądem upodabnia się do motoru crossowego. Ten błotnik nadaje rowerowi dość zadziornego charakteru i naprawdę nie wygląda to źle. Ochrona przed wodą i błotem jest właściwie pełna i nieporównywalna do szczątkowych błotników mocowanych do ramy, które jedynie nieco chronią podczas jazdy na wprost, ale nie jeśli koło jest skręcone. Jednak przedni błotnik nie ochroni przed zachlapaniem butów, gdyż jest umieszczony zbyt daleko od opony. Nie jest to wada, gdyż po pierwsze nie bardzo się da zrobić uniwersalny błotnik mocowany choćby do podkowy amortyzatora, poza tym taki błotnik w terenie podlegałby zbyt dużym wstrząsom, a po trzecie – spowodowałby problem zapychania się błotnika błotem.
Podczas jazdy po nawet solidnych wybojach Grand D.A.D. spisywał się bezproblemowo. Jego kątowy kształt nadaje mu odpowiednią sztywność, a tylna gumowa końcówka skutecznie wygasza drgania, a do tego jej ruch powoduje, że błoto ma trudności z przyklejaniem się – te uwagi dotyczą oczywiście także tylnego błotnika, gdyż jego konstrukcja w tym względzie jest bardzo zbliżona.
Masa: 137 g. + 22 g. zaczep
Cena: 119 zł
Tył - GRAND M.O.M. (MTB Oversize Mudguard)
Tylny błotnik można by określić (wbrew nazwie sugerowanej przez producenta) jako matkę wszystkich błotników! Wyglądem nasuwa skojarzenia z samolotem F117 Stealth (czy to tylko nasza zbyt wybujała wyobraźnia?). Jego kształt powoduje, że nie tylko chroni przed pryskaniem błotem do góry, ale także chroni przed błotem lecącym na boki. Mocować można go albo do sztycy, albo do rury podsiodłowej (zależy od konstrukcji konkretnego roweru), a podwójny przegub pozwala ustawić go zawsze w optymalnej pozycji. W przeciwieństwie do wielu innych podobnych błotników ( w tym tej samej firmy) nie ma obaw, że pod wpływem wstrząsów błotnik będzie stopniowo opadał. Zastosowano tutaj ząbkowane powierzchnie, które temu zapobiegają, nawet jeśli nie skręcimy przegubów bardzo mocno. Także „babcia” spisywała się w terenie bezproblemowo (o jeździe na szosie nawet nie wspominając), a zakładanie i zdejmowanie błotnika nie mogłoby być prostsze.
Testowana para błotników zasługuje na najwyższe uznanie i pokazuje, że nawet tak proste elementy wyposażenia można w dalszym ciągu doskonalić. Jeśli ktoś lubi lub musi jeździć na rowerze górskim w każdych warunkach, to zdecydowanie powinien wziąć pod uwagę te produkty, nawet jeśli ich cena nie należy do najniższych.
Masa: 184 g.
Cena: 99 zł
Dystrybucja: Velo
|