MTBnews.pl

Start arrow Artykuły arrow Zdrowie i trening arrow Przeciągająca się zima
Przeciągająca się zima Email
Autor: Michał Bogdziewicz   
21.02.2010.
MTB zimąTreningi w tym okresie czasu generalnie nie należą do przyjemnych. Szczególnie dla zawodników, którzy chcą się liczyć w sezonie. Michał Bogdziewicz radzi co robić w tak przeciągającej się zimie.

Luty jest miesiącem, który w zasadzie kończy powoli przygotowania ogólne. Oczywiście można się z tym nie do końca zgodzić, ale generalnie założenie jest właśnie takie. Zawodnicy, którzy chcą „wejść” w sezon nieco później mogą te przygotowania jeszcze nieco przeciągnąć. No i w tym roku aura, którą obecnie mamy, daje nam mocno do zrozumienia, że czas przygotowań specjalistycznych można jeszcze odłożyć. Szczęście mają zawodnicy z grup zawodowych, czy zawodnicy, których stać na treningi w nieco cieplejszych krajach. Ci zawodnicy w tym okresie mogą spokojnie pracować już nad bazą kilometrową, która to jest niezbędna do rozpoczęcia jakichkolwiek treningów, startów czy spokojnego wejścia w sezon.

Co robić w tym okresie i jak trenować?
Sezon jest bardzo długi i spokojnie możemy jeszcze w lutym trenować cyklem opisywanym w poprzednim odcinku. Jednakże starać się większy nacisk kłaść na rower. Sala, marszobiegi, basen ok., ale pamiętajmy, że rower w tym okresie powinien być ważniejszy. Delikatnie zwiększamy godziny spędzone w weekend. Co robić kiedy wszędzie śnieg ? Doświadczeni kolarze dobrze wiedzą co robić, najważniejsze w tym okresie to błotniki. Przedni chroniący szczególnie nasze nogi, a tylny nie tylko chroniący nas, ale i kolegę który jedzie za nami. Pamiętajcie że prawdziwego zawodnika właśnie w tym okresie można rozpoznać właśnie po tym elemencie. Oznacza to, że ta osoba trenuje, bo w takich warunkach jazda bez tego jest całkiem nierozsądna, szczególnie dla zdrowia. Topniejący śnieg, który będziemy mieli teraz do marca, oby nie do kwietnia, będzie skutecznie utrudniał nam treningi. Dlatego zainwestujmy szczególnie w ten element. Treningi do 2h, 2.30h powinny do końca lutego wystarczyć. W marcu jak pogoda pozwoli najważniejszym elementem pozostanie już tylko rower.

Jazda w teren na razie jest niestety niemożliwa, śnieg zalegający może jeszcze się utrzymać jakiś czas. Dlatego pozostaje nam tylko szosa, i to ta która jest odśnieżona. Możemy powoli zwiększać również przełożenie, to znaczy od czasu to czasu możemy pozwolić sobie na jazdę w nieco twardszym przełożeniu. W marcu będziemy mogli rozpocząć lekko treningi związane z siłą, podkład jaki teraz delikatnie zrobimy na pewno nam nie zaszkodzi. W kwietniu pierwsze starty, dlatego jeśli w marcu pogoda będzie się poprawiać, trenujemy w zasadzie już tylko na rowerze. Jeśli pogoda będzie taka jak na chwilę obecną, nic się nie stanie jak przedłużymy nasze przygotowania rowerowe, wybierając te bardziej ogólnorozwojowe.

Załóżmy w skrócie 2 warianty:
1. pogoda jaka jest obecnie – trenujemy jak dotychczas, czyli sauna, sala, marszobieg, rower. Kolejność dowolna i dostosowana do czasu i możliwości zawodnika.
2. pogoda na którą czekamy (brak śniegu) od marca zdecydowanie zwiększamy objętości, pozostając przy tętnie tlenowych (spokojne treningi, równe tempo) powoli wplatamy treningi bardziej specjalistyczne na szosie, do tego będzie nam jednak potrzebna przejechana baza kilometrów.

Bądźmy bardziej widoczni na drodze, w takich warunkach kierowcy dużo mniej nas widzą niestety. Ubierajmy bardziej widoczny ubiór, nie będzie żadnego wstydu jak założymy z tyłu czerwoną lampkę, będziemy naprawdę bardziej widoczni.

W racji zalegającego śniegu, nie mamy możliwości zjechania na pobocze, dlatego w Tym okresie szczególnie dbajmy o swoje bezpieczeństwo.

 
Shimano Polska
Garneau

Partnerzy

Skandia MTB Maraton Family Cup
MTB Cross Maraton

Lang Team Grand Prix MTB

Mazovia MTB Maraton
Mazovia MTB 24h
Gwiazda Mazurska
MTB XC

Cyklokarpaty
Enduro Trophy 
Gogol MTB 
KujawiaXC 
Poland Bike 
Sport Fotograf

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack