Nowym Prezesem PZKol został Ryszard Szurkowski. Czy teraz będzie lepiej dla MTB? Z takim pytaniem zwróciliśmy się do Andrzeja Piątka, który niedawno został Dyrektorem Sportowym PZKol.
MTBnews.pl: Trener kadry, teraz Dyrektor Sportowy PZKol, za jakiś czas Prezes PZKol? Jest to możliwe?
A.P.: W życiu wszystko jest możliwe. Teraz moje działania skierowane są na Londyn 2012, a co będzie za kilka lub kilkanaście lat czas pokaże. Kiedy Ryszard Szurkowski został prezesem PZKol i zaproponował mi funkcję dyrektora sportowego nie mogłem odmówić. Cel jest wyższy, wyprowadzenie polskiego kolarstwa z kryzysu, który trwa od wielu lat.
MTBnews.pl: Piastuje Pan teraz trzy odpowiedzialne stanowiska (Trener kadry narodowej MTB, teraz Dyrektor Sportowy PZKol i Dyrektor Sportowy w grupie zawodowej CCC Polkowice), jest Pan w stanie to wszystko ogarnąć? Gdy był Pan niedawno jeszcze trenerem kobiet na szosie, mówił Pan, że to stanowczo za dużo.
A.P.: Programem szkolenia kadry narodowej jest objętych 5 zawodniczek: Maja Włoszczowska, Ola Dawidowicz, Magda Sadłecka, Paula Gorycka (wszystkie CCC Polkowice) i Ania Szafraniec z JBG2. Jak widać grupa CCC i kadra to jedno. Nie muszę dzielić obowiązków. Moja dodatkowa funkcja w PZKol będzie polegać głównie na opracowaniu strategii przygotowań do Igrzysk Olimpijskich w Londynie i Rio de Janeiro 2016 oraz stworzeniu odpowiedniej struktury organizacyjnej działu szkolenia PZKol, aby usprawnić jego działanie. Potem pozostanie tylko nadzór i koordynacja działań. Łączenie funkcji trenera dwóch kadr to było coś innego. Warsztatowa praca z kilkunastoma zawodniczkami w dwóch różnych konkurencjach absorbowała mnie dużo bardziej. Szybko zrozumiałem jak wiele jest do zrobienia w kobiecej szosie, aby osiągnąć poziom światowy. Nie chciałem tego robić kosztem zawodniczek MTB, które już były na poziomie światowym.
MTBnews.pl: Czy kolarze górscy mogą z optymizmem patrzeć w przyszłość pod „skrzydłami” Ryszarda Szurkowskiego? Jakie jest nastawienie nowego prezesa do MTB?
A.P.: Ryszard Szurkowski w 100% powierzył mi kierowanie szkoleniem w całym polskim kolarstwie. Chciałbym, aby zarówno w MTB jak i w innych konkurencjach kolarskich był realizowany prawidłowy proces szkolenia od juniora do seniora. Jak na razie nie jest to możliwe ze względu na bardzo duże kłopoty finansowe PZKol. Ale wcześniej czy później muszę do tego doprowadzić.
MTBnews.pl: W jednym z wywiadów powiedział Pan, że środki finansowe będą szły głównie na zawodników rokujących nadzieję na pierwszą ósemkę w Londynie. Kogo ma Pan na dzień dzisiejszy na myśli?
A.P.: Jest to zgodne z polityką Ministerstwa Sportu i Turystyki, które finansuje głównie zawodników mających szanse zdobycia medalu w Londynie, bądź mających szansę na miejsce punktowane czyli pierwszą ósemkę. Musimy pamiętać, że MSiT jest głównym sponsorem PZKol, a każdego sponsora trzeba szanować. Mając to na uwadze przeanalizowałem stan posiadania naszego kolarstwa i wyszło, że realne szanse na zajęcie wysokich miejsc w Londynie mają jedynie dziewczyny z MTB, sprinterzy na torze i Rafał Ratajczy oraz Łukasz Bujko w średnim dystansie na torze. Trenerom pozostałych konkurencji już zleciłem przygotowanie 6-cio letniego programu do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Oczywiście taki program opracuję również dla kolarzy górskich. Mam też nadzieję, że w następnych latach MSiT wygeneruje większe środki na kolarstwo, a zarząd PZKol upora się z zadłużeniem. Aby szkolenie we wszystkich specjalnościach funkcjonowało prawidłowo potrzeba przynajmniej dwukrotnie tyle pieniędzy, co mamy w tym roku. Doskonały program szkoleniowy nie wystarczy.
MTBnews.pl: Pana głos w strukturach PZKol jest teraz jakby silniejszy, czy jest szansa na powołanie kadry narodowej MTB mężczyzn?
A.P.: Jeśli tylko PZKol będzie dysponował większymi środkami na pewno powstanie męska kadra seniorów i nie tylko. Przecież, aby ta konkurencja mogła się rozwijać potrzebna jest również kadra juniorów i młodzieżowców. Ale to już są działania na Rio. Póki, co musimy stosować tzw. wersje awaryjne. Jest już Ośrodek Szkolenia Sportowego Młodzieży w Kielcach, gdzie szkolimy kilkunastu zawodników. Kontynuujemy działania zmierzające do uruchomienia klasy sportowej MTB w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Kielcach. Nabór już trwa. Dla młodzieżowców chcemy stworzyć Akademickie Centrum Szkolenia Sportowego.
MTBnews.pl: Jednym z Pana pomysłów było stworzenie profesjonalnej grupy szkoleniowej dla juniorów, czy w obecnej sytuacji jest szansa dla młodych talentów w Polsce?
A.P.: Jak już wspomniałem dla młodych talentów na razie stworzyliśmy możliwość szkolenia w klasie MTB w Kielcach. Zapewniamy opiekę profesjonalnych trenerów: Zbigniewa Piątka, Kazimierza Stafieja, Tomasza Brożyny, są bardzo dobre warunki do pogodzenia sportu z nauką, jest baza treningowa, internat o dobrym standardzie. Oczywiście kadra juniorów powstać musi. To jednak nie stanie się w tym roku bo priorytetem są kwalifikacje do IO w Londynie, a środki mamy bardzo ograniczone.
|