W tym wypadku nasi testerzy byli wyjątkowo zgodni w ocenie. Pompka Bontrager Air Rush Road, to bardzo dobry produkt, który powinien znaleźć się na wyposażeniu każdego maratończyka.
Idea
Wśród uczestników maratonów MTB znajdują się tacy, którzy nie wożą ze sobą żadnych części zamiennych, kluczy, pompek, dętek itp. Wychodzą z założenia, że nic się nie wydarzy, a jak już się coś stanie, to zawsze ktoś pożyczy. Wszak po co dźwigać zbędne kilogramy, skoro wśród uczestników są dobrzy ludzie, którzy pomogą w opałach. Z reguły tak jest, ale nigdy nie wiedzą jak długo przyjdzie im czekać.
My jednak jesteśmy zwolennikami startu w maratonach MTB, będąc przygotowanym na przynajmniej niektóre ewentualności, według zasady – umiesz liczyć, licz na siebie. Jedną z takich ewentualności jest złapanie tzw. kapcia. Wiadomo, że trzeba mieć ze sobą zapasową dętkę, ale również coś, czym moglibyśmy ją sprawnie napompować. Tutaj stajemy przed pewnym dylematem, czy lepiej mieć pompkę ręczną, czy może wersję z nabojem CO2. Mała pompka ręczna jest bardzo praktyczna. Niewiele waży i możemy skorzystać z niej wielokrotnie. Jedyny jej mankament, to wydłużony czas naprawy koła, no i może dodatkowa zadyszka po napompowaniu dętki. Pompka z nabojem CO2 jest na pewno szybsza i skuteczniejsza w działaniu. Pod warunkiem, że wszystko pójdzie sprawnie, a gaz z naboju nie ujdzie bokiem i nie złapiemy kolejnego kapcia na wyścigu. Wówczas zaczynają się problemy. Wprawdzie można wozić ze sobą dodatkowy nabój, ale jest to już niepotrzebny ciężar do „targania” w czasie wyścigu. Może się zdarzyć także sytuacja, gdy powietrze schodzi powoli i wystarczy tylko trochę dopompować koło, a szkoda nam zużywać nabój. Idealnym rozwiązaniem byłoby połączenie obu systemów.
Bontrager
W poszukiwaniu nowinek sprzętowych, które moglibyśmy przetestować i wykorzystać w walce na trasach maratonów, natknęliśmy się na pompkę Bontragera. Model Air Rush Road od razu wpadł nam w oko, bo był właśnie tym, co od jakiegoś czasu poszukiwaliśmy - połączeniem pompki ręcznej z systemem CO2. Niestety, ten produkt nie był dostępny w kraju, a ściągnięcie go zajęło nam sporo czasu. Ale warto było poczekać.
Test
Bontrager swój produkt sprzedaje w komplecie, który składa się z plastikowego uchwytu montowanego pod koszyk na bidon, pompki oraz dwóch nabojów. Rozwiązanie przemyślane, ale oczywiście zestaw ten można również doczepić taśmą do ramy lub sztycy, co praktykuje wielu kolarzy górskich. Air Rush Road jest bardzo mały i poręczny. Pompka praktycznie mieści się na dłoni. Konstrukcja jej jest bardzo dobra, powietrze tłoczy się bez najmniejszego oporu. Pierwsze wrażenie podczas pompowania jest takie, jakby ona w ogóle nie działała. Dopiero po paru machnięciach przekonujemy się, że wszystko jest w porządku. Air Rush Road pompuje i to bardzo sprawnie, szczególnie biorąc jej niewielki rozmiar. Kolo 26” można napompować od zera do dwóch atmosfer w ciągu dwóch minut, nie doprowadzając się przy tym do skrajnego wyczerpania. Oczywiście wariant ręczny jest tylko awaryjny, a główną bronią tego modelu jest możliwość użycia naboju CO2. Użycie tego systemu również jest dziecinnie proste. Wkręcamy nabój w odpowiednie miejsce, wkładamy drugim otworem do wentyla, przytrzymujemy i odkręcamy zawór, a opona w kilka sekund wypełnia się powietrzem. Trzeba pamiętać, aby w tym czasie nie trzymać za nabój, który zostaje mocno zmrożony przez rozprężający się gaz. Bontrager dodaje do tego gumę, którą się zakłada na nabój. Tą swoistą ochronkę możemy później zdjąć i dać na kolejną sztukę. Użycie CO2 jest bardzo proste, a to za sprawą dobrego zaworu. Wentyl siedzi w otworze bardzo pewnie, a pokrętło zaworu działa płynnie, dzięki czemu powietrze tłoczy się równomiernie, bez efektu „wybuchu” jaki często spotyka się w innych pompkach. Jeśli nawet w pierwszej fazie tłoczenia powietrza coś nam nie wyjdzie, możemy czynność przerwać, poprawić to, co nam nie wyszło i odkręcić zawór ponownie. Możemy też w ten sposób jedynie dopompować oponę i resztę gazu w naboju zachować na potem.
Podsumowanie
Air Rush Road w pełni spełnił nasze oczekiwania. Bontrager zrobił naprawdę uniwersalną pompkę, którą każdy maratończyk powinien posiadać. Możliwość opcjonalnego zastosowania naboju CO2 i tłoczenia ręcznego powoduje, że na wyścigu, treningu, czy wycieczce rowerowej możemy czuć się pewnie. Do tego model ten jest zgrabnych rozmiarów i niewiele waży (cały zestaw 216 g., pompka 69 g., 1 nabój 58 g.). W dodatku cena jest również przystępna. Air Rush Road w komplecie kosztuje 99 zł. Pewną rekomendacją dla tego produktu może być fakt, że po teście członkowie naszego teamu zamówili sobie te pompki pod kątem startów w maratonach.
Dystrybucja: S.S.C.
|