MTBnews.pl

Start arrow Sprzęt arrow Mini testy arrow Bidon na upał
Bidon na upał Email
31.05.2010.
Bidon rowerowy Camelbak Podium ChillMoże trudno w to uwierzyć o tej porze roku, ale przyjdą takie dni, gdy jadąc na rowerze będziemy umierać z gorącą. Wtedy przyda się nam nowy, termiczny bidon firmy Camelbak.

O rewolucyjnym bidonie Camelbak Podium pisaliśmy już półtora roku temu przy okazji jego testów. Teraz otrzymaliśmy do oceny jego wersję izolowaną termicznie Camelbak Podium Chill. Nowy bidon ma oczywiście wszystkie pozytywne cechy swojego starszego brata, a więc przede wszystkim ustnik JetValve, którego podczas jazdy nie trzeba otwierać, gdy chcemy się napić. Po prostu sięgamy po bidon, pijemy i wsuwamy do koszyka. Jest to szybsze i przez to bezpieczniejsze. A jak nie potrzebujemy otwierać, to oznacza, że nie ma też czego zamykać! JetValve po prostu zamyka się automatycznie. Dodatkowo, gdy chcemy mieć zupełną pewność, że bidonu ktoś nie ściśnie przez przypadek, na przykład podczas transportu, możemy całkowicie odciąć ewentualny wypływ płynu poprzez przekręcenie zaworu w górnej części zakrętki.

Bidon rowerowy Camelbak Podium ChillBidon ma bardzo dobrze wyprofilowane skośne ścianki w pobliżu denka, co powoduje, że niezwykle łatwo umieścic bidon w koszyku bez odrywania wzroku od drogi. Widać, że wyraźnie ktoś o tym pomyślał. W „zwykłej” nie izolowanej wersji narzekaliśmy nieco na zbyt sztywne boczne ścianki, które ściska się trudniej niż w większości innych bidonów, ale nowy Chill jest całkowicie pozbawiony tej wady. Jego ścianki są wystarczająco miękkie, pomimo, że są izolowane! Są one 2-warstwowe, a pomiędzy warstwami znajduje się miękki materiał izolacyjny. Przez to traci się nieco pojemności – dokładnie 90 ml, w porównaniu do wersji nieizolowanej, a wiec mniej więcej jeden mały łyk.

Najważniejszą jednak cechą testowanego bidonu jest zdolność do utrzymywania niskiej temperatury płynu. Nie robiliśmy żadnych naukowych testów, ale wybraliśmy się z Podium Chill do bardzo ciepłych krajów i tam co rano napełnialiśmy go, i inny zwykły bidon dla porównania, wyjętym z lodówki napojem. Jeszcze w ponad godzinę w temperaturze dochodzącej do 30 stopni w cieniu picie z wersji Chill było znacznie chłodniejsze i przyjemniejsze do picia, niż podgrzana „zupa” ze zwykłego bidonu. A więc Chill naprawdę działa! 

Należy jednak pamiętać, że Chill nie pełni roli prawdziwego termosu. Nie mieliśmy okazji sprawdzić jak długo w zimie utrzymuje temperaturę ciepłego picia, ale producent zastrzega, żeby nie napełniać do gorącym płynem. Wszystkie bidony Camelbaka wykonane są z wysokiej jakości polietylenu, który nie uwalnia do płynu szkodliwego związku BPA i Chill nie jest wyjątkiem.

Bidon rowerowy Camelbak Podium Chill

Super dopracowany, unikalny produkt, ale niestety nie tani.

Masa: 0,095 kg
Dostępne kolory: racing red, carbon, imola blue, tour edition (seria limitowana)
Cena: 69zł
Dystrybucja: Predman

 
 
Garneau

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack