Maja Włoszczowska znów pokazała swoje możliwości sportowe. Zdobyła złoty i srebrny medal mistrzostw Polski na szosie. Zmodernizowała też swoją stronę internetowa, o czym opowiada w wywiadzie.
Pierwszego dnia rywalizacji na mistrzostwach Polski na szosie, Maja Włoszczowska wygrała jazdę indywidualną na czas. O 9 sekund wyprzedziła Paulinę Brzeźną i o 29 sekund Eugenię Bujak. Podczas startu wspólnego Maja wywalczyła srebrny medal, przegrywając o sekundę z Małgorzatą Jasińską. Trzecia była Ola Dawidowicz.
MTBnews.pl: Dwa medale MP na szosie mogą być zapowiedzą wracającej formy?
M.W.: Na pewno jest zdecydowanie lepiej, ale do szczytu moich możliwości jeszcze mi sporo brakuje.
MTBnews.pl: Czy założenia treningowe we Włoszech zrealizowałaś w 100%?
M.W.: Jeszcze nie. Pozostał nam tydzień treningów :). Półtora tygodnia przed Mistrzostwami przepracowałam mocno, ale przynam, że mniej niż mieliśmy to w planach. Po chorobie mój organizm potrzebował sporo czasu by być gotowym na pełne obciążenia.
MTBnews.pl: W jakiej obecnie jesteś dyspozycji, w porównaniu do tego samego okresu (przed ME) w zeszłym roku?
M.W.: Cóż... Rok temu było lepiej. Ale zostały mi jeszcze prawie dwa tygodnie :)
MTBnews.pl: Z jakimi nadziejami jedziesz do Izraela?
M.W.: Patrząc realistycznie, wiem, że o medal będzie mi bardzo ciężko. Jadę jednak do Izraela jako aktualna Mistrzyni Europy i zamierzam tego tytułu bronić. Jak się czegoś gorąco pragnie to cały wszechświat sprzyja, prawda?
MTBnews.pl: Czy zobaczymy ciebie również w sztafecie?
M.W.: Nie. W tym roku Polska nie wystawia sztafety.
MTBnews.pl: Ostatnio zaskoczyłaś swoich fanów nową odsłoną swojej strony WWW. Ile czasu w tygodniu poświęcasz na jej uzupełnianie?
M.W.: Jeszcze nie ma tygodnia więc nie posiadam takich danych :-). Ale będę się starała aktualizować ją jak najczęściej, jeśli nie osobiście to za pośrednictwem zaufanych współpracowników ;-)
MTBnews.pl: Ponoć niebawem ruszy wersja anglojęzyczna. Może dzięki temu częściej będzie o Tobie w światowych serwisach?
M.W.: Wersja angielska to ukłon przede wszystkim w stronę zagranicznych kibiców. Jeśli światowe serwisy będą miały ochotę czerpać z niej informacje to oczywiście nie mam nic przeciwko.
|