Wśród tegorocznych nowości San Marco znalazły się siodełka z serii Aspide. W styczniowym newsie opisaliśmy model z karbonowymi prętami, teraz przyszedł czas na test modelu nieco tańszego.
Aspide Arrowhead ma skorupę wykonaną z tworzywa z domieszką karbonu (Carbon Fiber Reinforced Plastic). Ma to wpływać na wytrzymałość i elastyczność. Faktycznie model ten jest dość sztywny i nie chce się za bardzo uginać pod naciskiem. Siodełko wypełnia pianka Bio Foam, która zastąpiłą zastąpić żel w celu zmniejszenia masy, a jednocześnie przy zachowaniu wysokiego komfortu. Różnica w czasie jazdy jednak jest odczuwalna. Siodełko ma wyraźnie sportowy charakter. Konstruktorzy myśleli głównie o zawodnikach, którzy muszą mieć produkt przede wszystkim lekki. Nasz egzemplarz ważył 185 g., choć katalogowo powinien mieć 166 g., ale i tak jest to wynik zadowalający. Siodełko jest dosyć twarde. Oczywiście zawodnicy tego nie odczują, ale amatorzy, którzy mają mało godzin w siodle mogą początkowo odczuć lekki dyskomfort. Jednak twardość siodełka jest rzeczą względną i można się do niego szybko przyzwyczaić nie tęskniąc już za żelową „kanapą”.
Na pokrycie siodełka użyto oddychającego i wytrzymałego materiału Microfeel, który dobrze przylega do pianki. Trzeba przyznać, że ten produkt San Marco wygląda elegancko, a jakość wykonania jest na najwyższym poziomie. Do testów dostaliśmy Aspide Arrowhead w kolorze czarnym, ale wersja biała jest chyba jeszcze ładniejsza.
Stelaż wykonano z materiału Xsilite, który zdaniem konstruktorów, dzięki domieszce krzemu jest lżejszy i mocniejszy od tytanu. Testowane przez nas siodełko ma 280 mm długości i 130 mm szerokości. Jest bardzo zgrabne, a mocno zaokrąglony tył nie przeszkadza podczas przesuwania się za siodełko na zjazdach.
Aspide Arrowhead jest typowym przedstawicielem siodełek z otworem w środku. Odpowiednio ukształtowane wycięcie w części środkowej siodełka ma zapewnić zmniejszony ucisk na krocze przy zachowaniu odpowiedniego podparcia. Otwór ten ma długość 80 mm i szerokość 15 mm. Jest odpowiedni i dobrze wyprofilowany co faktycznie korzystnie wpływa na komfort podczas jazdy. Po dłuższym przebywaniu w siodle nie odczuwaliśmy parestezji (uczucie mrowienia, drętwienia) krocza, co zdarzało się na niektórych tradycyjnych modelach. Naszym zdaniem mężczyźni mający z tym problem powinni pomyśleć właśnie o Aspide Arrowhead lub siodełkach o podobnym kształcie.
Cena: 469,00 zł.
Więcej informacji o kolekcji San Marco na stronie importera.
|