MTBnews.pl

Start arrow Artykuły arrow Co słychać u Pawła?
Co słychać u Pawła? Email
12.07.2010.
Zawodnik MTB Paweł UrbańczykZnany wszystkim maratończykom Paweł Urbańczyk pojawia się w tym roku na imprezach MTB sporadycznie. Zapytaliśmy więc tego szanowanego w środowisku zawodnika co słychać.

MTBnews.pl: Paweł Urbańczyk w dalszej części stawki na maratonie, to raczej niecodzienny widok. Jak Twoi kibice mają odebrać 63. miejsce na Bike Maratonie w Piechowicach?
P.U.: W połowie maja poinformowałem moich kibiców poprzez domową stronę www, że w tym roku starty w maratonach będą miały raczej gościnny charakter, więc myślę, że dla osób, które odwiedzają moją stronę, 63 miejsce nie było zbytnim zaskoczeniem. Wchodząc w szczegóły startu w Piechowicach, to przyglądałem się na trasie zawodnikowi, którego w tym sezonie prowadzę jako trener. Tego typu informacja zwrotna pozwala mi na kompleksową ewaluację procesu treningowego i wyznaczenie nowych tematów do pracy.

MTBnews.pl: Ponoć przed sezonem miałeś poważna kontuzję. Co dokładnie się stało?
P.U.: To prawda, choć na ten moment, kontuzję nazwałbym raczej typową dla kolarstwa. W poprzednim sezonie zaliczyłem ok. 25 startów w maratonach, w tym 8 dni ścigania w wyścigu etapowym MTB Challenge. Przy równoległej pracy zawodowej, był to niezwykle eksploatujący rok. Podejrzewam, że właśnie podczas trudów BCH nabawiłem się tzw. zespołu tarcia pasma biodrowo-piszczelowego. Zaowocowało to bólem po zewnętrznej stronie kolana, który zaskoczył mnie w okresie roztrenowania. Właściwa diagnoza zajęła trochę czasu, gdyż zwykły ortopeda na wyrost stwierdził uszkodzenie więzadła ACL. Dopiero specjaliści z kliniki sportowej w Bieruniu upewnili mnie odnośnie podejrzeń dotyczących ITBS-a (*Illotibial Band Syndrome*). Po odstawieniu treningów na 3 miesiące, w czasie których przeprowadzałem ćwiczenia korygujące moją postawę - ból minął.

Zawodnik MTB Paweł Urbańczyk 

MTBnews.pl: Czy ten sezon już odpuściłeś, czy może zobaczymy Ciebie na jakiejś imprezie?
P.U.: W maju podjąłem decyzję, że powrót do systematycznych treningów i ścigania rozważę na początku 2011 i mam zamiar trzymać się planu. Kolarstwo jest moją pasją, więc nie ma opcji, że nie wsiadam na rower. Przez ostatnie kilka lat trening, ściganie, praca trenera, absorbowała mnie w bardzo dużym stopniu, jednak ten rok wymusił na mnie wyznaczenie sobie innych priorytetów niż sportowe. Z tego względu na imprezach będę pojawiał się raczej gościnnie, bez nastawienia na wynik. W tym roku mam zamiar między innymi zdobyć kilka nowych doświadczeń nie związanych bezpośrednio z ściganiem, ale z przekazywaniem wiedzy o treningu - w lipcu jako konsultant towarzyszę Klubowi Przygody "Cyklotramp" w wyjeździe prowadzonym trasą Transalpu. Praca z zawodnikami potrafi dawać momentami równie dużą satysfakcję, jak zdobywanie podium własnymi siłami.

MTBnews.pl: Co słychać u Ciebie w życiu prywatnym?
P.U.: Ze spraw bardziej prywatnych, czeka na mnie nowy okres w życiu zawodowym - zmiana pracy. W kolarstwie jest tak, że po średnim sezonie zawodnik zazwyczaj chce się odkuć w następnym sezonie. Kryzys w mojej branży spowodował, że moim celem na ten moment, jest odkucie się finansowe. W niedługiej perspektywie osiągnę również kategorię M3, więc poważnie myśleć o stabilizacji czas zacząć :-)

 
 
Garneau

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack