MTBnews.pl

Start arrow Sprzęt arrow Mini testy arrow Silencer w akcji
Silencer w akcji Email
01.09.2010.
SwissStop Disc Brake SilencerJeśli wasze piszczące hamulce, które słychać z drugiego końca lasu, doprowadzają was do rozpaczy, to ten test jest właśnie dla was!

W zasadzie artykuł ten mógłby sprowadzać się jedynie do opublikowania naszego krótkiego filmiku testowego, który znajduje się poniżej. Hamulce piszczą, czary mary, abra kadabra – nie piszczą! My jednak napiszemy kilka dodatkowych zdań wyjaśniających i instruktażowych. Disc Brake Silencer to produkt znanej w branży rowerowej firmy SwissStop, specjalizującej się w produkcji klocków i okładzin hamulcowych. Produkt ten trafił do naszej redakcji kilka miesięcy temu, ale jakoś nie było okazji, aby go realnie przetestować. Nasze klocki i tarcze po prostu nie chciały piszczeć! Aż któregoś dnia skończyły się okładziny w hamulcach jednego z naszych rowerów. Szybki wypad do najbliższego sklepu rowerowego spowodował, że staliśmy się posiadaczami przeraźliwie piszczących hamulców. Warto nadmienić, że kupiliśmy oryginalne okładziny (metaliczne) wiodącego producenta sprzętu rowerowego i to w dodatku ich topowy model. Żeby nie było wątpliwości - używane były także z oryginalnymi tarczami tego samego producenta. Chcąc upewnić się co dokładnie jest przyczyną pisku, w rowerze zmieniliśmy koła, które miały zamontowane całkiem inne tarcze. Pisk pozostał, co upewniło nas, że winę ponoszą właśnie klocki. Ciekawe, gdyż używaliśmy identycznych klocków poprzednio bez jakichkolwiek ubocznych efektów akustycznych. Pierwsza myśl – trzeba poczekać, aż się dotrą. Ale po kilku tygodniach użytkowania, gdy stało się już jasne, że nasze hamulce nie przestaną piszczeć, sięgnęliśmy po Disc Brake Silencera. Sposób postępowania jest prosty:

Po wyciągnięciu okładzin hamulcowych czyścimy je szmatką namoczoną w alkoholu izopropylowym, aby pozbyć się brudu z powierzchni hamującej i odtłuścić powierzchnie.

SwissStop Disc Brake Silencer

Następnie mieszamy Silencer (wstrząsając puszką, co powoduje ruch zamkniętej w środku metalowej kulki, tak jak w puszcze farby w spray’u), przygotowując go do użytku.

SwissStop Disc Brake Silencer

Z odległości ok. 20 cm nanosimy krótkim „psiknęciem” płyn na nasze okładziny hamulcowe.

SwissStop Disc Brake Silencer

W zasadzie na tym kończy się cała robota. Naniesiony płyn wygląda jak srebrna farba w spray’u, ale taka, która do końca nie wysycha. Po włożeniu klocków z powrotem do zacisków, rower gotowy jest do użytku.

Disc Brake Silencer zdał swój egzamin bez pudła. Słychać to bardziej, niż widać na naszym filmiku. Producent podaje, że po takiej kuracji można spokojnie przejechać nawet 1800 km bez powrotu męczącego pisku. My na razie przejechaliśmy o wiele mniej, ale możemy zaświadczyć, że nie jest to efekt jednodniowy. Następnie spróbowaliśmy jak zachowują się hamulce, gdy są mokre. Jak wiadomo, niekiedy właśnie obecność wody powoduje, że hamulce zaczynają piszczeć. Tu już sytuacja nie była tak jednoznaczna. W mokrych warunkach potraktowane Silencerem klocki po naciśnięciu klamek piszczały ponownie, ale tylko przez krótki, trwający może sekundę moment, następnie hamowały już całkiem cicho.

Wiele osób zapewne zada sobie jedno znaczące pytanie – a co ze skutecznością hamowania, czy po użyciu Silencera nie następuje jej zmniejszenie? Siła hamowania jest minimalnie mniejsza, ale po kilku solidnych hamowaniach wydaje się wracać do normy, więc nawet tego nie zauważamy. Szczególnie nie powinny się o to martwić osoby, które do typowych zastosowań XC używają nieco większych tarcz (180 mm. z przodu, czy 160 mm. z tyłu) i nie jeżdżą wyczynowo. Poza tym większość nowoczesnych hamulców posiada spory zapas siły hamowania, wystarczy po prostu nieco mocniej nacisnąć na klamki.

Produkt może być używany do wszystkich rodzajów klocków, choć żywiczne z reguły nie powodują pisku. Dodatkową korzyścią z zastosowania Silencera, o którym wspomina producent, jest bardziej równomierne zużywanie okładzin. O tym mamy nadzieję przekonać się za kilkadziesiąt godzin użytkowania.

Silencer sprzedawany jest w opakowaniu 50 ml za 69 zł lub 400 ml (co zapewne starczy dla całego klubu na dłuższy czas) za 159 zł.

Więcej informacji na stronie firmy Pol-Sport.

 
 
Garneau

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack