|
W trakcie tegorocznego sezonu przełajowego środowisko kolarskie obiegła informacja, że Andrzej Kaiser z DHL-Author ma poważne problemy z kręgosłupem i nie będzie się już ścigał na rowerach.
Tymczasem spotkaliśmy czołowego polskiego maratończyka pakującego się na Mazovia MTB Marathon. Skorzystaliśmy z okazji i zapytaliśmy Andrzeja o stan jego zdrowia.
MTBnews.pl: czy to prawda, że miał Pan problemy z kręgosłupem?
A.K.: Zgadza się, wcale tego nie ukrywałem. Tuż przed mistrzostwami polski w przełajach złapał mnie potworny ból w kręgosłupie. Lekarze zdiagnozowali wypadnięty dysk i kazali odstawić rower. Szkoda, bo miałem bardzo dobrą formę na te mistrzostwa Polski, myślę, że mógłbym powalczyć nawet o medal.
MTBnews.pl: Jak obecnie wygląda sytuacja?
A.K.: Po kontuzji nie ma już śladu. Trafiłem w dobre ręce, opiekowali się mną docent Wojciech Kloc, Andrzej Gadomski i Jarosław Krzyżak, a potem fizykoterapeuta Marek Kłak.
MTBnews.pl: Czy te problemy odbiły się na przygotowaniach do sezonu.
A.K.: Moje przygotowania jedynie zostały nieco przesunięte w czasie. Na szczęście w tym roku sezon jest dość długi, dlatego nie powinno się to odbić na mojej formie. Zresztą po pierwszych zawodach można wnioskować, że wszystko przebiega zgodnie z planem.
MTBnews.pl: Zatem życzymy udanego sezonu.
Po udzieleniu tego krótkiego wywiadu Andrzej Kaiser pojechał na Mazovia MTB Marathon do Otwocka, gdzie zdecydowanie wygrał dystans giga. Zatem kontuzja faktycznie była, ale nie ma już po niej śladu.
|