|
10.09.2010. |
Zdobycie medalu na mistrzostwach świata daje nie tylko prestiż, ale również profity. Dobry występ na tej najważniejszej w sezonie imprezie daje możliwość pozyskania dobrego teamu i sponsora.
Tego można było się spodziewać. Jaroslav Kulhavý przechodzi do nowego teamu. Czech po fantastycznym sezonie, był na ustach całego świata. W tym roku stawał na podium Pucharu Świata, a ostatnią imprezę w Windham nawet wygrał. Zdobył też złoty medal na Mistrzostwach Europy i srebrny na Mistrzostwach Świata. Do tej pory jeździł w teamie Rubena Birell Specialized, teraz przeszedł do teamu fabrycznego, w barwach którego jeżdżą takie sławy jak: Lene Byberg, Burry Stander, Christoph Sauser i Todd Wells. Specialized Factory Team, to czołówka światowa i Jaroslav Kulhavý z pewnością stanie się wiodącą postacią.
Niespodziankę na mistrzostwach świata zrobił w wyścigu juniorów Michiel Van Der Heijden. Holender jeździł w tym roku strasznie nierówno. Najpierw wygrał trzy imprezy z rzędu, będące częścią Pucharu Świata, a potem wypadł słabo na Mistrzostwach Europy. Frustrację po tym występie postanowił przełamać przerwą od startów. Nie brał już udziału w wyścigach w Val di Sole, Champery i Windham. Na Mistrzostwach Świata pojechał koncertowo zdobywając złoty medal. Michiel, który do tej pory jeździł w barwach lokalnego teamu Merida Combee, przechodzi od przyszłego roku do Rabobanku. Będzie tam mógł realizować się nie tylko w MTB, ale i w przełajach, w których również jest dobry (10. na Mistrzostwach Świata w 2010).
|