Ola często występuje w barwach Polski z flagą biało-czerwoną wymalowaną na ramie roweru i jest z tego dumna. Od dwóch lat systematycznie zdobywa sympatię i uznanie mieszkańców USA.
Aleksandra Mooradian (z domu Rokita) urodziła się 26 lutego 1982 roku we Wrocławiu. Jest absolwentką Akademii Wychowania Fizycznego. Sport zawsze był jedną z ważniejszych części jej życia. Już w szkole podstawowej brała czynny udział w zawodach szkolnych, regionalnych i międzynarodowych jako junior w pływaniu i to z niezłymi wynikami. Szkołę średnią i pierwsze dwa lata studiów poświęciła jeździectwu. Skoki przez przeszkody i konie stały się wówczas największą przygodą i pasją Oli. W drugiej połowie studiów Ola założyła firmę handlową. W związku z jej specyfiką, rozpoczęła częste wyjazdy do USA. Intensywny i podróżniczy tryb życia spowodował duże zmiany w jej zamiłowaniach i nastąpił rozbrat z jeździectwem. Na honorowym miejscu w domu zostały jednak, nagrody, zdjęcia i pamiątki. Podczas kolejnych pobytów w Ameryce poznała swojego późniejszego męża Mike’a. Tam też przy jego boku pierwszy raz wystartowała w wyścigu MTB i znalazła tym samym swoją nową pasję i życiowy cel. Od tego czasu, oprócz bagażu w samolocie, pojawił się rower.
Pierwszym klubem w jakim się znalazła był Lechia Piechowice, który Ola do dziś wspomina z uśmiechem. Wspaniali i bezinteresowni ludzie: Jacek i Ania Kamińscy, jak i cała drużyna, z którymi rozpoczynała swoją nową przygodę, dały jej niezapomniane chwile w życiu. Dzięki Prof. Edwardowi Wlazło z wrocławskiej Akademii Wychowania Fizycznego, który skierował ją do Marka Galińskiego, trafiła „pod skrzydła” jego dobrego przyjaciela Michała Krawczyka, który został pierwszym trenerem Oli. Dzięki profesjonalnej opiece Michała, Ola w pierwszym roku swoich poważnych startów w 2008 roku, zaczęła zmagać się na górskich trasach z najlepszymi zawodniczkami w USA. Spędzała jednak coraz więcej czasu w Stanach Zjednoczonych i po pewnym czasie zdecydowała się na zmianę trenera, która spowodowana była głównie różnicą czasową pomiędzy kontynentami, niezmiernie utrudniającą komunikację. Obecnie jej trenerem jest Ben Ollett. Ola jednak wciąż twierdzi, że Michał Krawczyk jest jednym z najlepszych trenerów oraz specjalistów i do dziś należy do kręgu jej najbliższych przyjaciół i doradców.
Małżeństwo z Mikem spowodowało, że rzadko zaczęliśmy widywać naszą ambitną zawodniczkę na polskich trasach wyścigowych. Ola i jej mąż Michael Mooradian, który również startuje w Elicie, założyli nietypową drużynę kolarską: mąż-żona, która zapewniła im kilku lokalnych sponsorów, a co za tym idzie niezależność, którą Ola niezmiernie sobie ceni. 2010 rok, to dość ważny dla Oli sezon, w którym wywalczyła sobie 8. miejsce w kwalifikacji generalnej PRO XCT USA. To także jej pierwszy start w Pucharze Świata w Windham, oddalonego od jej domu zaledwie o 1,5 godziny, położonego w północnej części stanu Nowy York. Zajęła tam 41. miejsce, które niezmiernie zmotywowało ją do dalszej pracy. Ola ma nadzieję, że w przyszłym sezonie będzie mogła w barwach naszego kraju poprawić swoje wyniki na arenie międzynarodowej. Zawodniczka planuje kilka wyścigów w przełajach w nadchodzącej jesieni w USA, a szczególnie w serii wyścigów Verge, który jest głównym sponsorem Oli. Więcej informacji na stronie zawodniczki.
|