Finał Skandia Maraton za nami. Rywalizacja w Rzeszowie przyniosła wiele zaskakujących rezultatów. Największym wygranym okazał się Marcin Rapciak, który wygrał Fiata Punto Evo.
Dużą popularnością w Rzeszowie cieszył się wyścig rodzinny. Na dystansie 6 kilometrów najlepszy okazał się 14-letni Michał Nowakowski. Najlepszą rodziną po raz kolejny została Rodzina Samborskich, którą reprezentował Andrzej i Bartosz - ojciec i syn. Najlepszą kobietą została natomiast Magdalena Kaczor. Najliczniejsza grupa zawodników pojawiła się na dystansie Mini, który w Rzeszowie liczył 33 kilometry. Trasa była cięższa niż się niektórym wydawało, a zwycięzca Maciej Samborski (AZS Politechnika Białostocka) potrzebował 1 godziny i 18 minut na pokonanie tego dystansu. Na drugiej pozycji uplasował się Bartosz Kołodziejczyk (Chodzieskie Towarzystwo Rowerowe), a na najniższym stopniu podium stanął Maciej Cytryński (CST Puławy). Cała trójka triumfowała w swoich kategoriach wiekowych. U pań rywalizacja była równie interesująca. Zdecydowanie zwyciężyła Justyna Kowalczyk (RMF FM Pepsi MAX MTB Team). Bratobójcza walka była o drugie miejsce, gdzie walczyła Katarzyna Wilkos i Kinga Sowa, obie z FML-Polfino Azalia Brzoza Królewska. Ostatecznie o zaledwie 3 sekundy szybsza była Kasia.
Na 52-kilometrowym dystansie Medio oglądaliśmy pojedynek niczym z największych wyścigów szosowych. Długi dystans nie był na tyle selektywny, aby ktoś samotnie potrafił pokonać na pierwszym miejscu linię mety. Na ostatnim kilometrze odskoczyła trójka kolarzy: Maciej Zielonka (Naftokor), Sławomir Pituch (Corratec Team) i faworyt miejscowej publiczności Lary Zębatka. Prowadzące trio w sprinterskim pojedynku rozstrzygnęła o tym, kto jakiego kruszcu medal zawiesi na swojej szyi. Lary Zębatka musiał uznać wyższość Pitucha, który minimalnie go wyprzedził, a trzeci był Zielonka.
Fenomenalnie spisała się Sylwia Kapusta-Szydłak (Corratec Team), która zajęła niesamowite siódme miejsce w klasyfikacji open - czyli kobiet i mężczyzn. Oczywiście wśród pań była bezkonkurencyjna, gdyż druga na mecie Izabela Kłosowska (UKS Wygoda Białystok) straciła do niej ponad 40 minut. Na trzecim miejscu przyjechała Dorota Jędrzejewska (Prodent - skleprowerowy.pl). Najbardziej prestiżowa rywalizacja na dystansie Grand Fondo zakończyła się dubletem zawodowej ekipy Mróz ActiveJet. Wygrał Wojciech Halejak, który przyjechał wraz z Bartoszem Banachem. Świetnie spisał się Marcin Piecuch (Szik Martombike ESKA Team), który był trzeci. Dystans 84 kilometrów nie zraził do startu kobiet, które w liczbie siedmiu „sztuk” stanęły na starcie iście maratońskiego wyzwania. Co ciekawe, aby rozstrzygnąć rywalizację pań trzeba było czekać do samego finiszu. O zaledwie 1 sekundę Małgorzata Zellner (Corratec Team) pokonała Magdalenę Hałajczak (Shimano Polska). Trzecia była Weronika Hoffmann (Naftokor).
Grand Fondo:
1 Halejak Wojciech - Mróz Active Jet 3:26:20
2 Banach Bartosz - Mróz Active Jet 3:26:26
3 Piecuch Marcin - Szik Martombike ESKA Team 3:27:46
4 Ebertowski Przemysław - Subaru Trek Gdynia 3:32:34
5 Tecław Radosław - Corratec Team 3:33:24
6 Krzywy Krzysztof - Mróz Active Jet 3:34:00
7 Lonka Radosław - Corratec Team 3:38:03
8 Korc Artur - KTM CR Olsztyn 3:43:34
9 Farion Paweł - Agpol Team GKKG 3:43:40
10 Łukawski Rafał - Taris-Sevroll Puszczykowo 3:44:12
Medio:
1 Pituch Sławomir - Corratec Team 2:01:57
2 Zębatka Lary - Rzeszów 2:01:57
3 Zielonka Maciej - Naftokor 2:01:59
4 Rutkiewicz Marek - Mróz Active Jet 2:02:16
5 Kozak Mariusz - RMF FM Pepsi Max MTB Team 2:07:02
6 Derheld Łukasz - Subaru Trek Gdynia 2:07:36
7 Kapusta Sylwia - Corratec Team 2:07:49
8 Osiecki Łukasz - Mróz Active Jet 2:07:51
9 Dargacz Michał - Subaru Trek Gdynia 2:12:31
10 Skubaja Tomasz - GKL Aga Team 2:12:34
Puchar Polski
Ostatnia edycja Skandia Maraton LangTeam była jednocześnie ostatnią edycją Pucharu Polski w maratonach MTB. Drugie miejsce Bartosza Banacha (Mróz ActiveJet) przypieczętowało jego sukces w klasyfikacji generalnej całego Pucharu Polski.
Klasyfikacja Generalna
W Rzeszowie zapadły również rozstrzygnięcia w klasyfikacji generalnej Skandia Maraton LangTeam za sezon 2010. Spośród ośmiu edycji sześć najlepszych wyników zaliczało się do klasyfikacji końcowej cyklu. Poniżej prezentujemy zwycięzców poszczególnych kategorii wiekowych na dystansie Mini, Medio i Grand Fondo, a także finałową klasyfikację drużynową, w której rywalizacja trwała do ostatniego wyścigu. Wszystkim serdecznie gratulujemy!
Mini
K-1: Aleksandra Królicka (MTB Rymanów)
K-2: Justyna Kowalczyk (RMF FM Pepsi MAX MTB Team)
K-3: Monika Cyra (KSR Kościerzyna)
K-4: Bogumiła Krzyżanek (Taris Sevroll Puszczykowo)
M-1: Bartosz Kołodziejczyk (Chodzieskie Towarzystwo Rowerowe)
M-2: Maciej Samborski (AZS Politechnika Białystocka)
M-3: Krzysztof Grzegorzewski (Poznań)
M-4: Karol Kasprowiak (Corratec Team)
M-5: Bogusław Siębor (Częstochowa)
M-6: Kazimierz Gogolewski (Corratec Team)
Medio
K-1: Dorota Jędrzejewska (Prodent - skleprowerowy.pl)
K-2: Monika Lange (Subaru Trek Gdynia)
K-3: Magdalena Dąbrowska (Prodent - skleprowerowy.pl)
K-4: Małgorzata Kończycka (Prodent - skleprowerowy.pl)
M-1: Mariusz Kozak (RMF FM Pepsi MAX MTB Team)
M-2: Sławomir Pituch (Corratec Team)
M-3: Marcin Nowak (Selle Italia BikeWorld.pl Team)
M-4: Krzysztof Podolski (RMF FM Pepsi MAX MTB Team)
M-5: Franciszek Sawicki (AGPOL Team GKKG)
M-6: Zbigniew Krzeszowiec (Dobre Sklepy Rowerowe - Author)
Grand Fondo
K-2: Olga Niewiarowska (Kross Racing Team)
K-3: Magdalena Hałajczak (Shimano Polska)
M-1: Arkadiusz Ebert (WKS Flota Gdynia)
M-2: Bartosz Banach (Mróz ActiveJet)
M-3: Krzysztof Krzywy (Mróz ActiveJet)
M-4: Janusz Ziółkowski (TTC Jade Toruń)
M-5: Bogusław Kwiatkowski (Corratec Team)
M-6: Lech Flaczyński (Grudziądz)
Klasyfikacja Drużynowa
1. Mróz Active Jet
2. Corratec Team
3. Subaru Trek Gdynia
(Biuro prasowe LangTeam)
Od redakcji:
Emocji w Rzeszowie było dużo, wszak był to wielki finał Skandia Maraton LangTeam. Imprezy, jakże często reklamowanej przez samego Czesława Langa, jako tej organizowanej dla amatorów – prawdziwych miłośników MTB. Dobrze zorganizowany cykl z całą swoją siłą medialną przyciągnął w tym roku na Skandię rekordową liczbę wiernych cyklowi kolarzy, którzy osiem razy „meldowali” się w różnych miastach rozsianych po całej Polsce. Przemierzali tysiące kilometrów, by być na każdym wyścigu, by walczyć o każdy punkt do klasyfikacji indywidualnej i drużynowej. Dla wielu z nich Rzeszów był jedyną okazją by wyjść na wielką scenę i na dekoracji najlepszych teamów móc pocieszyć się choć przez chwilę. Niestety nie tym razem. Ktoś uznał inaczej, że tylko zawodowcy z grupy Mróz Active Jet będą mieli ten przywilej. Tylko oni zostali wyczytani do dekoracji, a amatorzy z Corratec Team Poznań i Subaru Trek Gdynia mogli tylko bić im brawo. Szkoda, że organizatorowi zabrakło czasu i chęci, by tą dekorację zrobić jak należy, by uszanować wysiłek także kolarzy amatorów, którzy są przecież solą każdego cyklu i ludzmi, którzy czesto ponoszą znacznie większe wyrzeczenia by móc trenować i startować niż zawodowcy.
|