MTBnews.pl

Start arrow Newsy arrow Wydarzenia arrow UCI MTB World Cup - Houffalize
UCI MTB World Cup - Houffalize Email
21.04.2008.

UCI MTB World Cup  HouffalizeW Belgijskiej miejscowości Houffalize odbyły się inauguracyjne zawody pucharu świata w kolarstwie górskim, na które kibice czekali z prawdziwą niecierpliwością. My czekaliśmy na występ Polaków.

Na pierwszy ogień poszli juniorzy i juniorki. Wyścig męski wygrał Słowak Peter Sagan, drugi był Włoch Gerhard Kerschbaumer, który stracił do zwycięzcy pół minuty. Ta dwójka praktycznie cały czas kontrolowała wyścig, dystansując kolejnych zawodników na ponad cztery minuty. Jedyny w tym gronie Polak Marek Konwa nie ukończył rywalizacji. W wyścigu wzięło udział 130 juniorów. Wśród kobiet zwyciężyła Węgierka Barbara Benko. Polka Anna Kowalczyk została sklasyfikowana na 23 miejscu ze stratą ponad 20 minut do zwyciężczyni.

Wyniki:
Juniorzy: 1. Sagan Peter - Słowacja; 2.  Kerschbaumer Gerhard - Włochy; 3. Jouffroy Arnaud - Francja; 4. Gluth Martin - Niemcy; 5. De Backer Jonas - Belgia.
Juniorki: 1. Benko Barbara - Węgry; 2. Eiberweiser Mona - Niemcy; 3. Ferrand Prevot Pauline - Francja.

Wszyscy czekaliśmy jednak na niedzielę, kiedy to do rywalizacji miała przystąpić elita pań i mężczyzn. Dzięki stacji mtb-live.com mogliśmy na żywo oglądać oba wyścigi. Kilka kamer zainstalowanych na trasie dokładnie pokazywało przebieg rywalizacji. Punktualnie o 10.30 na trasę wyruszyły kobiety. Na pierwszym okrążeniu mocno zaatakowała Hiszpanka Margarita Fullana, a za nią z kilku sekundową stratą podążała Kanadyjka Marie-Helene Premont. Kilkanaście sekund później jechały dwie Chinki i mistrzyni świata Irina Kalentiewa. Maja Włoszczowska, na którą bardzo liczyliśmy, wystartowała bardzo dobrze. Pierwsze kilometry przejechała na 6 pozycji. Nagle spiker podał „łamanym” językiem, że Włoszczowska ma problemy techniczne i kamery pokazały biegnącą Maję, mijaną przez inne zawodniczki. Jak się później okazało zerwała przerzutkę. Zanim dotarła do serwisu była już ostatnia. Niestety na tej trudnej technicznie trasie, ta strata była już nie do odrobienia. W momencie gdy czołówka kobiet wszystkie zjazdy pokonywała na rowerze, reszta zawodniczek zbiegała, tworząc niebezpieczne zatory, doprowadzając nierzadko do kolizji. W tej sytuacji Maja postanowiła nie kontynuować rywalizacji. Na drugim okrążeniu Fullana jeszcze wzmocniła tempo odrywając się od konkurentek, na wydawałoby się bezpieczną odległość. Na trzecim kółku zaczęły się pierwsze roszady. Najpierw odpadła Chinka, potem osłabła Kanadyjka. Bardzo równe tempo trzymały Amerykanka Georgia Gould i Norweżka Gunn-Rita Dahle. Ostatnia runda to prawdziwy szok. Jadąca na czwartej pozycji Chinka Ren Chengyuan przyśpieszyła doganiając liderki. Potem ich minęła i samotnie minęła linię mety. Druga przyjechała Irina Kalentiewa, a trzecia Marie-Helene Premont. Polki niestety wypadły słabo. Najlepsza była Magda Sadłecka, która ze stratą 15 min. przyjechała na 29 miejscu. Ola Dawidowicz przyjechała 31, ale była jednocześnie 5 zawodniczką do lat 23. Łącznie sklasyfikowano 105 zawodniczek.

Image

Wyniki kobiet:
1. Ren Chengyuan (Chiny)  2.11.06
2. Irina Kalentiewa (Rosja)  0.35
3. Marie-Helene Premont (Kanada)  1.08
4. Margarita Fullana (Hiszpania)  2.23
5. Georgia Gould (USA)  2.47
6. Gunn-Rita Dahle (Norwegia)  4.00
7. Nathalie Schneitter (Szwajcaria)  4.13
8. Petra Henzi (Szwajcaria)  4.26
9. Tereza Hurikova (Czechy)  5.06
10. Sabine Spitz (Niemcy)  5.59
...
29. Magdalena Sadłecka (Polska) 14.58
31. Aleksandra Dawidowicz (Polska) 16.04
45. Anna Szafraniec (Polska) 20.53

O 14.00 na trasę wyruszyli mężczyźni. Od początku czołówka narzuciła niesamowite tempo. Ci, którzy się z nią załapali mieli wolną drogę na karkołomnych zjazdach, sporo na tym zyskując. Pozostali musieli schodzić, bo liczne upadki zawodników powodowały kraksy i „korki”. W tym czasie czwórka zawodników Absalon, Hermida, Schurter i Peraud zainicjowała ucieczkę. Na trzecim kółku z tej grupki postanowił oderwać się Hermida, ale 5 sek. przewagi jakie uzyskał szybko zostało zlikwidowane. Losy tego wyścigu rozstrzygnęły się na piątym kółku. Julien Absalon nagle przyśpieszył, z łatwością odrywając się od rywali. Początkowo miał 15 sek., potem 30, by na ostatnim kółku jechał z przewagą minuty nad drugim Schurterem. Na ostatnim długim podjeździe Francuz przycisnął jeszcze na „stojaka” pokazując rywalom jak mocny jest na początku sezonu. Drugi na metę przyjechał Nino Schurter, a trzeci Christoph Sauser. Była to spora niespodzianka dla fotoreporterów czekających na mecie. Wszyscy czekali na finisz Hermidy z Peraud, a tymczasem jadący koło dziesiątego miejsca Sauser wyłonił się zza zakrętu łapiąc się na podium. Na tym wyścigu mieliśmy również swój polski akcent. Na jednym z okrążeń komentator stacji mtb-live.com zauważył Marka Galińskiego, podając przy okazji polskich zawodników jako reprezentację wschodniej Europy. Marek Galiński ukończył wyścig na 57 miejscu, a Marcin Karczyński na 93. Zawody ukończyło 232 zawodników elity.

Wyniki mężczyzn:
1. Julien Absalon (Francja)  2.06.56
2. Nino Schurter (Szwajcaria)  00:51
3. Christoph Sauser (Szwajcaria)  01:14
4. Jakob Fuglsang (Szwecja)  02:00
5. Cedric Ravanel (Francja)  02:37
6. Christoph Peraud (Francja)  03:10
7. Jose Antonio Hermida (Hiszpania)  03:33
8. Roel Paulissen (Belgia)  03:55
9. Kashi Leuchs (Nowa Zelandia)  04:09
10. Martin Gujan (Szwajcaria)  04:34
...
57. Marek Galiński (Polska)  2.21.44
93. Marcin Karczyński (Polska)  2.26.38

Zwycięzca wyścigu w Houffalize Julien Absalon
Zwycięzca wyścigu w Houffalize Julien Absalon

 
 
Garneau
Alpina
Onestar - DMT

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack