MTBnews.pl

Start arrow Sprzęt arrow Mini testy arrow Uszczelniacze w spray'u
Uszczelniacze w spray'u Email
18.10.2010.
Uszczelniacz do opon Huthinson Fast Air TubelessChoć nie są tanie, to w niektórych wypadkach okazują się być wprost bezcenne. Sprawdziliśmy jak działają w praktyce dwa popularne uszczelniacze w spray’u do opon.

Coraz więcej osób w kolarstwie górskim używa systemów bezdętkowych. Mają one wiele zalet, ale wcześniej czy później, nawet używając opon, w których zastosowano „mleczko” uszczelniające można złapać kapcia. Jeśli dzieje się to w sytuacji, gdy czas naprawy ma istotnie znaczenie, a koszt naprawy – mniejsze, na przykład podczas wyścigu, w grę wchodzą uszczelniacze w spray’u. Są one w stanie jednocześnie napompować i „załatać” oponę w kilkadziesiąt sekund. Oczywiście nie każdą i nie zawsze, szczególnie jeśli opona została rozcięta albo ma dziurę większą niż około 1 mm. Czym mniejsza nieszczelność opony, tym większa szansa na to, że uszczelniacz w spray’u sobie z nią poradzi. Jednak w wielu krytycznych sytuacjach potrafią uratować „skórę”.

Hutchinson Fast Air Tubeless
Obecny na rynku od kilku sezonów, w testowanej przez nas wersji nie ma już (i bardzo dobrze) elastycznego wężyka, który trzeba było wkręcić do zaworu. Jest to dość długi kanisterek o pojemności 75 ml wypełniony płynnym lateksem, którego końcówkę wtykamy bezpośrednio w odkręcony zawór Presta, (powinien on znajdować się w górnym położeniu) i mocno dociskamy. Producent zapewnia , że opona o szerokości 2.0 zostanie napompowana do 30 psi i uszczelniona w ciągu 90 sekund. Nasz test wykazał, że dzieje się to o wiele szybciej. W oponie, w której musiało być niewielkie uszkodzenie, gdyż powietrze schodziło powoli, kanister opróżnił się w około 30 sekund. Kontrola wykazała, że opona o szerokości 2.1 osiągnęła ciśnienie 27 psi, czyli zdecydowanie wystarczające od dalszej jazdy, szczególnie dla lekkich osób. Osoby, które preferują wyższe ciśnienie, będą zmuszone do wykonania kilku dodatkowych ruchów pompką ręczną. Zaklejenie opony okazało się na tyle skuteczne, że przez kolejny tydzień opona nie straciła nic ze wstępnego ciśnienia.

Uszczelniacz do opon Huthinson Fast Air Tubeless 

Hutchinson w instrukcji obsługi wspomina, że przed aplikacją należy wstrząsnąć pojemnik, a także, aby podgrzać go w dłoniach. Wykonanie tej drugiej czynności w trakcie wyścigu może być problematyczne. Po pierwsze będzie wymagało zdjęcia rękawiczek, po drugie – jak długo musielibyśmy trzymać w dłoniach taki pojemnik, aby 75 ml płynu istotnie podgrzać, szczególnie, gdy na zewnątrz jest zimno? Rozwiązaniem, które zastosowaliśmy przed testem i które sugerujemy potencjalnym użytkownikom, jest trzymanie kanistra w tylnej kieszeni koszulki kolarskiej. Być może lekko podwyższona temperatura pojemnika spowodowała, że napompował on oponę w czasie zdecydowanie krótszym, niż zapewnia producent.

Podczas użycia warto zwrócić uwagę na to, by mocno dociskać końcówkę kanistra do zaworu, tak aby wylatująca z niego pianka znalazła się wewnątrz opony, a nie na naszych dłoniach, lub, co gorsza, w naszych oczach. Z tego też powodu warto aplikować tego typu środki mając nałożone okulary, co ogólnie podczas jazdy na rowerze powinno być normą.

Poniższy filmik pokazuje aplikacje uszczelniacza Hutchinson Fast Air i efekt jego działania.

Geax Pit Stop
Jest to kolejna uszczelniająca pianka w spray’u od znanego włoskiego producenta opon. Zestaw, który otrzymaliśmy do testów, składał się z dwóch pojemników po 50 ml i plastikowego uchwytu umożliwiającego przewożenie pojemnika przyczepionego do sztycy podsiodłowej. Sam uchwyt ma z resztą zastosowanie ograniczone jedynie do sztyc o nie największej średnicy, poza tym wymagać będzie dodatkowego oklejenia całości taśmą izolacyjną, albo przypięcia dodatkowym paskiem z „rzepem”, gdyż inaczej podczas jazdy na wybojach pojemnik będzie zsuwał się stopniowo w dół aż wypadnie. 

Uszczelniacz do opon Geax Pit StopGeax nie wspomina nic o podgrzewaniu pojemnika w dłoniach przed użyciem, ale, jako, że jest on znacznie mniejszy niż produkt Hutchinsona, z łatwością zmieści się w tylnej kieszonce. Końcówka aplikacyjna pojemnika jest tak sprytnie pomyślana, że pasować ma do wszystkich typów zaworów, ale my sprawdziliśmy jej działanie jedynie z najbardziej powszechnymi zaworami Presta. Jeden z pojemniczków został użyty w realnej walce (wyścigu) po złapaniu „snejka” w dętce tylnego koła (Geax wspomina także o możliwości łatania dziur przez Pit Stop właśnie w klasycznych dętkach). Opona została napompowana także dość szybko (choć podczas wyścigu wydawało się, że trwa to wieczność). Niestety uszkodzenie okazało się za duże i powietrze zaczęło ponownie powoli uciekać. Jednak wystarczyło go, aby przejechać do punktu technicznego i wymienić koło, więc zdecydowanie opłaciło się mieć Pit Stopa ze sobą.

Uszczelniacz do opon Geax Pit Stop

Uszczelniacze w spray’u są drogim sposobem naprawy opony, z której schodzi powietrze, ale przypomnijmy sobie sytuacje, gdy dalibyśmy majątek, aby móc w ciągu kilkudziesięciu sekund kontynuować jazdę. Na takie okazje mogą okazać się niezastąpione.

Hutchinson Fast Air Tubeless
Pojemność
: 75 ml
Cena za 1 pojemnik: 44,9 zł

Geax Pit Stop
Pojemność
: 50 ml
Cena testowanego zestawu (2 pojemniki + uchwyt): 75 zł
Cena pojedynczego pojemnika: 44,9 zł

Do testów dostarczył specjalistyczny internetowy sklep z oponami i akcesoriami do opon rowerowych: www.biketires.pl

 
 
Garneau
Alpina
Onestar - DMT

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack