Grupa Rowerowa 3miasto nie zwalnia tempa, nawet w obliczu zbliżającej się zimy. O podsumowanie tegorocznych dokonań i o plany na przyszłość poprosiliśmy założyciela grupy Krzysztofa Kochanowicza.
MTBnews.pl: Jak wygląda historia Grupy Rowerowej 3miasto?
K.K.: Grupa Rowerowa 3miasto narodziła się tuż po tym jak rozeszły się drogi poprzedniej założonej wspólnymi siłami grupy rowerowej o charakterze turystycznym. Nie tracąc nadziei, zacząłem dalej kontynuować moje turystyczne pasje organizując kolejne wycieczki. Z biegiem czasu poznawałem ciekawych ludzi, z którymi do dziś kontynuuję moją pasję pod szyldem Grupy Rowerowej 3miasto. Nazwa grupy też nie była przypadkowa. W dużej mierze pojawienie się „Trójmiasta” w nazwie, to zasługa współpracy z Tomaszem 'TJ' Szotem, twórcą i administratorem serwisu rowery.trojmiasto.pl, na łamach którego zaczęliśmy popularyzować nasze wycieczki. Do dnia dzisiejszego wszystkie nasze relacje z wycieczek i wypraw prezentowane są właśnie na tym portalu. Od roku 2008 ja sam przejąłem funkcje Tamasza Szota i prowadząc cały dział rowerowy na Portalu Trojmiasto.pl
MTBnews.pl: GR3miasto swój sezon zakończyła chyba niedawno. Ile miesięcy byliście aktywni i jakie macie tegoroczne dokonania?
K.K.: Podsumowanie sezonu letniego nie było dla nas zakończeniem „rowerowania” ze względu na nadchodzącą zimę. Nadal organizujemy wycieczki niezależnie od pogody, przez cały rok kalendarzowy. Nieważne czy świeci słońce, czy pada deszcz, czy śnieg prószy za oknem. Niska temperatura też jest nam niestraszna! Jak to powiedział najstarszy reprezentant grupy – Dariusz Korsak: „Nie ma niepogody na rower, są jedynie źle ubrani rowerzyści”.
MTBnews.pl: Która z waszych wycieczek była najciekawsza?
K.K.: Każda z naszych wycieczek jest inna, każda jest oryginalna. Trudno wskazać najciekawszą, jednak jest kilka, które wspominamy częściej od pozostałych. Jeśli chodzi o wyjazdy turystyczne, to z pewnością do najbardziej udanych możemy zaliczyć weekendowy wyjazd szlakiem po Elektrowniach Wodnych dorzecza Słupi. Kolejny kilkudniowy wyjazd to podbój rowerowego szlaku Dolnej Wisły. Jednak największą naszą tegoroczną wyprawą był wyjazd do Norwegii „tropem troli”, gdzie zmierzyliśmy się z bardzo ciężką trasą pokonując góry. Wracając jednak do wypadów jednodniowych w pamięci nadal tkwi mi kolejna edycja wyjazdu w nasze regionalne strony pt. „Kaszuby – lasy, pola i jeziora” na którą tym razem wybraliśmy się wspólnie z nową grupą Gdynia Rippers. Bardzo fajnym wypadem był również trening wydolnościowy po „Górach Gminy Gniewino” zorganizowany wspólnie z Przemkiem Ebertowskim. Nie mogę też zapomnieć zimowych, mrożących krew w żyłach tzw. „Aktywnych wypadów rowerowo-kajakowych”, które organizujemy zawsze wspólnie z grupą eKajaki.pl. Te rowerowe wyjazdy na Kaszuby, połączone ze spływami kajakowymi zawsze niosą za sobą masę przygód.
MTBnews.pl: Ile osób przewinęło się przez wasze rajdy w tym sezonie?
K.K.: Średnio na nasze wypady przyjeżdża od 5 do 25 osób, jednak bywały też wyjazdy, gdzie liczba uczestników sięga nawet 100 osób. Bywało tak szczególnie na sielankowych wyjazdach rozpoczynających lub kończących sezon letni, czy chociażby na „Przejazdach rowerowych dla Jana Pawła II”, które organizujemy w rocznicę śmierci naszego Papieża. Obecnie nasza lista sympatyków przekroczyła 360 adresów.
MTBnews.pl: Czy GR3miasto to tylko turystyka rowerowa, czy startujecie również w zawodach MTB?
K.K.: Nasza grupa coraz bardziej poszerza się o inne aktywności. Nieraz nasze wycieczki łączymy z innymi sportami jak wspinaczka, czy kajaki. Jeśli chodzi o starty w zawodach, to spora część grupy bierze udział w rowerowych zawodach na orientację jak Harpagan, Tułacze, i inne pojawiające się w zależności od sezonu. Oprócz RnO uczestniczymy również w modnych ostatnio rajdach przygodowych, gdzie nie tylko wykazać się trzeba dobrą kondycją na rowerze ale i innymi dyscyplinach jakimi są: rolki, wspinaczka oraz biegi przełajowe. W grupie mamy również 2 ścigantów: Andrzej Guż i Łukasz Bolius, którzy reprezentują naszą grupę na zawodach MTB. Niejednokrotnie stawali oni na podium znanych trójmiejskich zawodów, a na innych plasowali się w ścisłej czołówce.
MTBnews.pl: Czy macie już jakieś pomysły na przyszły rok?
K.K.: Pomysłów mamy sporo, jednak czasu za mało. Chcemy m.in. zweryfikować wszystkie pomorskie szlaki turystyczne, przede wszystkim rowerowe oraz piesze pod kątem stworzenia na naszej stronie internetowej bazy opisanych dla rowerzystów tras. Chcemy również opisywać miejsca, które nie ujęły przewodniki, a naszym zdaniem są godne odwiedzenia. Dlatego w tym roku podjęliśmy temat „Dworów i pałaców naszego regionu”. Oprócz tego kontynuować będziemy wypady weekendowe, które jeszcze bardziej przyczyniają się do integracji naszego rowerowego środowiska. Osoby które choć raz były z nami na jakimkolwiek wyjeździe wiedzą, że organizowane przez nas wypady są na wysokim poziomie. Każda nasza wycieczka jest dobrze przygotowana pod kątem technicznym. Niemalże każdy wyjazd prowadzony jest w asyście osoby prowadzącej i zamykającej grupę, dlatego uczestnicy mogą czuć się bezpiecznie i liczyć na naszą pomoc. Poza tym organizowane przez nas wycieczki są darmowe. Łączy nas przede wszystkim pasja, którą chcemy dzielić się z innymi.
Z roku na rok lat nam przybywa …. Jednak nie zamierzamy spróchnieć na dobre, to jeszcze nie ten czas. Z pewnością grupa otwarta jest na nowych ludzi, którzy mają ochotę „ruszyć nieraz pod prąd”, stąd coraz to śmielsze pomysły. Chcemy by nasze wycieczki nie ograniczały się tylko i wyłącznie do rowerów, ale również łączyły ze sobą inne formy aktywności ruchowej stąd współpraca z innymi grupami i klubami. To na czym zależy nam najbardziej, to dobra współpraca z innymi trójmiejskimi turystycznymi grupami rowerowymi. Rozszerzając horyzonty stajemy się bogatsi o nowe doświadczenia, dlatego warto współpracować z tak wspaniałymi ludźmi, których łączy piękna pasja: turystyka aktywna!
Więcej informacji o rajdach znajduje się na stronie grupy.
Kontakt:
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
|