|
W tym sezonie Merida wprowadziła na rynek swoje najnowsze technologiczne cudo, model O.Nine, którego nazwa oznaczała w przybliżeniu masę ramy.
Rama modelu O.Nine, ważąca w najlżejszej wersji 935 g. (200 g. mniej niz poprzednia najlżejsza rama MTB tej firmy), wykonana jest z kombinacji kilku rodzajów włókien węglowych, w tym wyskokomodułowych i ultra-wysokomodułowych laminowanych żywicą wzmocnioną nanotechnologicznymi rurkami. Dolna rura ramy jest przedzielona wewnątrz pionowo umieszczonym użebrowaniem. Rura podsiodłowa zwęża się ku górze - przy suporcie ma średnicę 40 mm, a przy końcu - 31,6 mm. Ekipa konstruktorów nie brała pod uwagę tradycyjnych rozwiązań - zastosowano więc sposób montażu zacisku hamulaca w systemie Post Mount, czy bezpośrednie mocowanie przedniej przerzutki (jak w rowerach szosowych). Zwrócono uwagę także na takie szczegóły jak carbonowy zacisk sztycy podsiodłowej (12 g.).
Nowa rama jest nie tylko lżejsza niz poprzednia, ale także o 30% sztywniejsza w okolicy suportu, a jednocześnie powiększono elastyczność ramy w kierunku pionowym aż do 9,4 mm. Słowem, powstał niesamowicie zaawansowany technologicznie rower, który w swoim najwyższym wcieleniu (Team-D) wyposażony jest w napęd SRAM XX i amortyzaror DT Swiss XRC 100RL.
Piszemy o tym teraz z powodu tego, że właśnie jadąc na takim rowerze Jose Antonio Hermida zdobył tytuł mistrza świata XC i aby uczcić to wydażenie Merida wyprodukowała specjalną wersję tego roweru, której zdjęcia prezentujemy. Na razie nie wiadomo czy to tylko pojedynczy egzemplarz, czy też limitowana seria, która będzie dostepna na rynku.
Dystrybucja: Merida Polska
|