Przemysław Ebertowski dość niespodziewanie błysnął w tym sezonie formą i zbliżył się do krajowej czołówki maratończyków. Korzystając z ostatnich dni jesiennej pogody udzielił nam wywiadu.
Przemek, który od 2006 roku jest zawodnikiem klubu kolarskiego Subaru Trek Gdynia, w tym sezonie na ogólnopolskich maratonach MTB pokazał się z dobrej strony. Trudna sytuacja życiowa w jakiej się znalazł, zmuszała go przez ostatnie lata do porzucenia marzeń o kolarstwie wyczynowym. On jednak się nie poddał. Przeprowadził się do Gniewina, gdzie znalazł przychylność władz gminy i lokalnej firmy King Oscar. Wsparła go również firma BCM Nowatex, która zdaniem Przemka szyje najlepsze stroje kolarskie na naszym rynku. To drobne wsparcie i pomoc klubu Subaru Trek Gdynia spowodowało, że mógł on rozpocząć regularne treningi. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bo już na inaugurację sezonu wygrał wyścig Kujawia XC w Ostromecku. W tym sezonie ścigał się głównie w cyklu Pucharu Polski w maratonach MTB, walcząc o wyjazd na Mistrzostwa Świata. Swoje cele zrealizował, ale może lepiej niech opowie o tym sam w wywiadzie.