Od pół roku Magura próbuje zaciekawić świat swoim projektem Mission Performance, ale bez podawania konkretnych informacji. Teraz przyszedł czas na częściową odsłonę.
Inicjatywa Mission Performance ruszyła pod koniec 2009 roku, a celem jej było wyprodukowanie najlepszych na świecie hamulców tarczowych do rowerów górskich. Miały one bić na głowe dotychczasowe osiągnięcia nie tylko samej Magury, ale także jej konkurentów. Przez ostatni rok niemiecki producent karmił nas co kilka tygodni zaowalowanymi ciekawostkami z pracy nad projektem, które ujawniały, że w hamulcach stosowany będzie całkowicie nowy materiał kompozytowy o niespotykanych do tej pory właściwościach, a hamulce z niego wykonane będą niezwykle lekkie i jednocześnie bardzo wytrzymałe i odporne na uszkodzenia. Ostatno ogłoszono także, że w dalszym ciągu firma będzie wykorzystywać olej mineralny jako płyn hamulcowy. Pełne szczegóły dotyczące nowego hamulca w dalszym ciągu nie są znane, ale wygląda na to, że będzie nosił nazwę MT8. Ujawniono także pierwsze zdjęcia klamek hamulca, które wyglądają już na całkowicie dokończoną wersję. Dowiedzieliśmy się także nieco więcej na temat tajemniczego materiału, z którego je wykonano.
Projektując nowy hamulec Magura zidentyfikowała cechy, które stanowią o jego jakości. Są to: masa, siła i kontrola hamowania, stabilność (odporność na przegrzanie) i ergonomia. Następnie inżynierowie każdą z tych cech wyrazili za pomocą liczb i w końcu opracowali wzór łączący te wszystkie cechy i zależności między nimi w jeden współczynnik nazwany Performance Factor. W tym rozumieniu, idealnym hamulcem ma być taki, który łączy ze sobą najwyższe wartości wszystkich wymienionych cech. Na przykład hamulce DH mają zwykle bardzo dużą moc hamowania, ale są bardzo ciężkie, natomiast wiele hamulców do XC ma wręcz przeciwne cechy – tak zaprojektowane hamulce nigdy nie osiągną dobrego współczynnika Performance Factor Magury.
Firma twierdzi, że ich dotychczasowe produkty wyprzedzają znacznie konkurencję pod względem kontroli hamowania i zostawiają tylko minimalną możliwość poprawy jeśli chodzi o siłę hamowania. Skoncentrowano się więc na pozostałych cechach – obniżeniu masy bez utraty stabilności hamowania, a także na poprawie ergonomii.
Carbotecture®
Przy rozwoju nowych hamulców bardzo duży nacisk położono na inżynierie materiałową. Idealny materiał do produkcji hamulców powinien być superlekki, sztywny, wytrzymały, a także nie podlegający zmęczeniu. Rozwiązanie nadeszło, jak to zwykle bywa, z przemysłu lotniczego i samochodowego, a jego efektem jest materiał o nazwie Carbotecture®, którego nazwa (trzeba przyznać, dość nieszczęśliwie kojarząca się w języku polskim) jest zlepkiem słów „carbon” i „architecture”. Szczgółowy skład tego kompozytu jest oczywiście tajemnicą firmy, ale jest to odlew tworzywa termoplastycznego, w którym zatopiona jest duża zawartość włókna węglowego. Nowy materiał zapewnia wszystkie oczekiwane cechy – jest 2-krotnie lżejszy od aluminium, a jego odporność na zerwanie znajduje się pomiędzy wartościami dla aluminium i stali. Do tego jest niezwykle odporny na udary a także najwyższą ze znanych materiałów kompozytowych odporność zmęczeniową. To wszystko powoduje, że Magura jest pewna, że jej nowe hamulce, które w całości ujrzą światło dzienne jeszcze w tym roku, będą najlżejsze na świecie. Komercyjna dostępność planowana jest na 2 kwartał 2011 roku. Więcej informacji wkrótce.

Magura wykorzystywała... konie do testowania wytrzymalości nowego materiału, wykonując z niego super lekkie podkowy!
|