Teraz już na 100% możemy podać terminy i lokalizacje przyszłorocznych imprez Grzegorza Golonko. Na miłośników prawdziwego MTB czeka jedenaście maratonów oraz trzy etapówki.
MTBnews.pl: W poprzedniej naszej rozmowie wspomniałeś, że przyszłoroczny kalendarz Twoich imprez uzależniony był w dużym stopniu od wyników wyborów samorządowych. Czy jesteś zadowolony z rezultatu, czy gdzieś poszło coś nie tak?
G.G.: Wcale nie twierdziłem, że kalendarz był w dużym stopniu uzależniony od wyborów samorządowych! Ramowy plan przygotowany miałem już w czerwcu bieżącego roku, jedynie jakaś katastrofa lub nieszczęśliwy zbieg okoliczności mógł zmienić to, co wstępnie ustaliłem z włodarzami poszczególnych miast. W wielu miejscowościach jesteśmy już kolejny rok z rzędu, ludzie znają MTB Marathon, nie ukrywam, że jest nieco łatwiej rozmawiać, ustalać szczegóły, planować.
MTBnews.pl: W kalendarzu Powerade Suzuki MTB Marathon znalazło się 11 maratonów. Które z tych lokalizacji są twoim zadaniem wyjątkowe?
G.G.: W przyszłym sezonie ponownie w kalendarzu zagości 11 maratonów. Niewątpliwą zaletą, głównie górskich lokalizacji jest możliwość dużej ingerencji w poszczególne trasy, praktycznie każda przyszłoroczna impreza będzie zmodyfikowana. Największe zmiany szykują się w Złotym Stoku, Karpaczu i Rabce Zdroju. Drugi weekend maja to całkiem nowa "miejscówka" - Zabierzów i Dolinki Krakowskie, to będzie naprawdę ciekawy i wymagający maraton.
MTBnews.pl: Jesteś znany z zamiłowania do wyścigów etapowych. W przyszłym sezonie wprowadzasz do kalendarza kolejną imprezę. Mógłbyś coś o niej więcej powiedzieć?
G.G.: Impreza etapowa to świetna alternatywa dla osób, którym maratony nie sprawiają już radości i satysfakcji. Kilka dni ścigania jest zdecydowanie bardziej ciekawe, choć także i bardziej wymagające, głównie pod względem kondycyjnym. Niewątpliwym argumentem przemawiającym na korzyść etapówek jest atmosfera panująca podczas 24-godzinnej "bajkowej" egzystencji, zarówno podczas sportowej rywalizacji, w cywilu, podczas posiłków, naprawiając rowery, szykując się do startu, czy w czasie wieczornych pogawędek. W ciągu jednej imprezy można dzień po dniu przejechać na rowerze tyle, ile podczas 5-6 jednodniowych maratonów. Kto choć raz doświadczył "stage race'a" zapewne zna i pamięta to specyficzne uczucie.
W przyszłym sezonie pojawi się kolejna impreza, sądzę, że w przyszłym tygodniu ruszy oficjalny serwis internetowy z pełną informacją. Teraz mogę tylko wstępnie zapowiedzieć, iż w ciągu 6 dni zawodnicy przejadą trasę od Cisnej do Wisły zaliczając ponad 10 szczytów powyżej 1000 m n.p.m.
Maratony:
10.04 - Murowana Goślina
17.04 - Dolsk
30.04 lub 01.05 - Złoty Stok
14.05 - Zabierzów k/Krakowa
28.05 - Krynica Zdrój
11.06 - Karpacz
09.07 - Międzygórze
31.07 - Głuszyca
28.08 - Kraków
10.09 - Rabka Zdrój
24.09 - Istebna
Etapówki:
23-26.06 - Beskidy MTB Trophy (4 etapy)
24-29.07 - Sudety MTB Challenge (prolog + 5 etapów)
14-19.08 - Carpathia MTB ... (6 etapów)
02-04.09 - Beskidy ROAD Trophy (szosa, 3 etapy)
|