MTBnews.pl

Start arrow Artykuły arrow Zdrowie i trening arrow Urazy barku i obojczyka w MTB
Urazy barku i obojczyka w MTB Email
21.12.2010.
Urazy obojczyka i barku w MTBMTB to sport podwyższonego ryzyka. Chwila nieuwagi może doprowadzić do przykrej i bolesnej kontuzji. O urazach barku i obojczyka opowiada nam Paweł Adamczyk - ortopeda i kolarz.

Jestem lekarzem pracującym w Carolina Medical Center, specjalistycznej klinice zajmującej się traumatologią sportową i ortopedią. Na co dzień pracujemy z wyczynowymi sportowcami zarówno lecząc kontuzje jak i zapewniając im opiekę podczas treningów i zawodów (jesteśmy partnerem medycznym PKOl). Jako kolarz górski amator zostałem poproszony przez Redakcję MTBnews.pl o przybliżenie problemu kontuzji w MTB. Było to o tyle łatwe, że miałem przyjemność prezentować to zagadnienie podczas bardzo ciekawego sympozjum „Monitorowanie Medyczne w Sporcie Wyczynowym”, które odbyło się podczas tegorocznych Mistrzostw Europy w kolarstwie torowym.

Na początku chciałbym obalić mit jakoby MTB było sportem niezwykle niebezpiecznym. Okazało się, że na 1000 treningów statystycznie mamy 1,2 szansy na kontuzję. Dla porównania podczas gry w piłkę nożną 2,4 a uprawiania narciarstwa zjazdowego 3,0. Oczywiście współczynnik ten jest zależny od odmiany, którą trenujemy i tak liczba kontuzji na 1000 godzin zawodów w XC wynosi 3,7 a w DH aż 43,4. Wyniki ankiet rozsyłanych do prenumeratorów jednego z największych pism niemieckich o tematyce MTB (aż 77,5% czyli ponad 3800 osób odpowiedziało, przeciętny respondent spędzał 8,6 godziny tygodniowo na rowerze) pokazują statystyczny rozkład typów kontuzji i tak 75% stanowią uszkodzenia skóry (otarcia, „szlify” itp.), 10% urazy stawów, 6% złamania, 5%urazy mięśni, 3% urazy mózgu i 1% urazy zębów.

Również dystrybucja urazów zależy od poziomu na jakim uprawiamy sport, w badaniu porównującym wyczynowców z amatorami MTB okazało się, że u tych pierwszych miejsca urazów były bardzo ściśle określone (25% okolice barku, 21% kolano, 19% wstrząśnienia/urazy mózgu, 18% łokieć, przedramię i dłoń) natomiast u amatorów są one mniej więcej równomiernie rozproszone.

W innym dużym badaniu zbadano rozkład złamań, zdecydowana większość zlokalizowana była w obrębie kończyny górnej (25% obojczyk, 23% paliczki/śródręcze, 10% przedramię / nadgarstek). Kolejna praca zwraca uwagę na złamania głowy kości promieniowej jako na niezwykle częste w kolarstwie. Jak widać zdecydowana większość dotyczy kończyny górnej jako całości. Podobnie sytuacja wygląda odnośnie zwichnięć stawów, bo aż 40% to zwichnięcia stawu barkowo-obojczykowego (później kolejno: kolano, staw skokowy, stawy międzypaliczkowe ręki).

Niezależnie od urazu podstawą leczenia jest dobra diagnostyka. Przede wszystkim jest to badanie przez lekarza uzupełnione badaniami obrazowymi. Pierwszym badaniem jest nadal zdjęcie rentgenowskie (RTG). Łatwo dostępnym i relatywnie tanim badaniem jest badanie ultrasonograficzne (USG). Śłuży ono głównie do oceny powierzchownie położonych tkanek miękkich np. ścięgna Achillesa. Dużą zaletą jest możliwość wykonywania punkcji lub iniekcji pod jego kontrolą. Mamy wówczas pewność, że np. lek który podajemy na pewno jest tam, gdzie chcemy. Wadą tego badania jest duża zależność od badającego (powinna to być osoba z dużym doświadczeniem w USG narządu ruchu) oraz niedobre obrazowanie tkanek położonych głębiej lub otoczonych kośćmi (np. więzadło krzyżowe przednie czy łąkotki w kolanie). Wówczas wskazane jest badanie rezonansem magnetycznym (RM lub MRI). Dobrze wykonane badanie trwa długo i wymaga leżenia nieruchomo, ale jakość uzyskiwanych informacji wynagradza te niedogodności. Jeśli chodzi o obrazowanie kości najwięcej danych dostarcza tomografia komputerowa (TK lub CT). Pozwala nam na stworzenie odpowiednich przekrojów kości lub rekonstrukcji 3D. Wadą tego badania jest zdecydowanie większa dawka promieniowania w porównaniu z RTG. Warto wspomnieć, że jest to podstawowe badanie, gdy zachodzi podejrzenie krwiaka śródczaszkowego (każdy uraz głowy z utratą świadomości) czy urazu czaszki.

Zasady leczenia wyczynowców oraz osób aktywnych sportowo są inne niż osób nie uprawiających sportu. Przede wszystkim zależy nam na jak najszybszym powrocie do treningu czyli obciążeń znacznie przewyższających standard. W związku z tym tak dobieramy metody, by zapewnić stabilne zespolenie czy pewną rekonstrukcję w jak najkrótszym czasie. W praktyce oznacza to, że zdecydowanie częściej niż w populacji wskazane jest leczenie operacyjne. Oczywiście nie każdy uraz wymaga takiego leczenia, ale i wtedy można znacząco skrócić rekonwalescencję. Na potrzeby tego artykułu skupię się na najczęstszych urazach w MTB, które są wskazaniem do leczenia operacyjnego, czyli złamaniu obojczyka i zwichnięciu stawu barkowo-obojczykowego (oba powstają w ten sam sposób czyli najczęściej po upadku z roweru na bark).

Dla złamanego obojczyka (RTG.1) obecnie standardem dla sportowca jest zespolenie przy użyciu specjalnej płytki tytanowej (RTG.2.) co oprócz odtworzenia anatomii (osi i długości kość, co dla późniejszego funkcjonowania stawu barkowego jest kluczowe) pozwala na powrót do treningów na trenażerze jak tylko pozwoli na to stan skóry (w praktyce nieco ponad tydzień). Wcześniej dla takiego złamania proponowano gips (6 tygodni unieruchomienia) albo zespolenie drutami Kirschnera (które nie zapewniają wystarczającej stabilizacji, wystają przez skórę i też wiążą się z dłuższym odsunięciem od treningów), obie metody statystycznie są mniej pewne. W przypadku zwichnięć dążymy do pewnego odtworzenia stabilności danego stawu, co zarówno pozwoli szybciej wznowić trening jak i zapobiec ponownym kontuzjom i dolegliwościom w przyszłości.

Urazy obojczyka i barku w MTB
Złamany obojczyk 

Urazy obojczyka i barku w MTB
Obojczyk zespolony dedykowaną płytą tytanową.

Koncentrując się na najczęstszym zwichnięciu w kolarstwie czyli zwichnięciu stawu barkowo-obojczykowego (RTG.3) standardem jest stabilizacja obojczyka w odpowiednim położeniu przy pomocy specjalnego elastycznego systemu. Utrzymuje on przez odpowiedni czas prawidłowe ustawienie obojczyka względem wyrostka barkowego łopatki (RTG.4.), tak by pozwolić na wygojenie się naturalnym stabilizatorom tego stawu (więzadła kruczo-obojczykowe). W przypadku takiego postępowania kwestia momentu powrotu do treningu wygląda podobnie jak w przypadku złamania obojczyka. Leczenie nie operacyjne może doprowadzić do powstania widocznej deformacji tego stawu, rozwoju zmian zwyrodnieniowych objawiających się bólem oraz uciążliwego „przeskakiwania” (czyli niestabilności). Po wybraniu odpowiedniej metody postępowania i zastosowaniu jej staramy się wspomóc proces gojenia się tkanek. W ostatnich latach nastąpił gwałtowny postęp w tej dziedzinie i już nie ograniczmy się do obserwacji procesu gojenia, lecz możemy go skutecznie przyspieszyć. Standardem stały się płytkopochodne czynniki wzrostu (otrzymywane z krwi żylnej pacjenta), odpowiednio dobrane ultradźwięki, suplementy diety i wiele innych. Jednak podstawą nadal jest wykwalifikowana fizjoterapia.

Urazy obojczyka i barku w MTB
Świeże zwichnięcie stawu barkowo-obojczykowego.

Urazy obojczyka i barku w MTB
Świeże zwichnięcie prawego (R) stawu barkowo-obojczykowego, lewy jest zdrowy.

Image
Zwichnięty staw barkowo-obojczykowy po operacji.

Czas po operacji czy innej formie leczenia wiążącej się z jakąś formą unieruchomienia nie oznacza leżenia plackiem i systematycznej utraty formy, wzrostu masy itp. Można go aktywnie wykorzystać i pod kątem wyspecjalizowanego fizjoterapeuty kontynuować trening odpowiednio go modyfikując, tak by nie zaburzyć procesu gojenia, a powrócić szybciej i w lepszej formie. Często taka chwila przerwy pozwala popracować nad zaniedbywanymi podczas rutynowych treningów kwestiami jak równowaga mięśniowa, gibkość, propriocepcja czy koordynacja.

Prawidłowy dobór metody leczniczej połączony z odpowiednio zaplanowanym okresem powrotu do pełnej sprawności pozwala na minimalną utratę formy i zapobiega ponownym kontuzjom w przyszłości.

Paweł Adamczyk

Carolina Medical Center

 
 
Garneau
Alpina
Onestar - DMT

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack