MTBnews.pl

Start arrow Artykuły arrow Wywiady arrow Zostaje wierna teamowi
Zostaje wierna teamowi Email
16.01.2011.
Zawodniczka MTB Justyna FrączekJustyna Frączek, jedna z najlepszych zawodniczek na polskiej scenie maratonów MTB, od kilku lat związana jest z KTM bikeworld.pl Women’s Racing Team. W tym roku zostaje wierna swojej drużynie.

MTBnews.pl: W sezonie 2010 byłaś widoczna głównie na imprezach Grzegorza Golonko. Czy skupiałaś się tylko na cyklu Powerade Suzuki MTB Marathon, czy miałaś szersze plany startowe?
J.F.: Tak, z premedytacją sezon 2010 miałam spokojniejszy jeśli chodzi o starty w maratonach. Wynikało to z tego, że jeszcze rok wcześniej startowałam w bardzo dużej liczbie maratonów. Potrzebowałam odpoczynku. Także 2010 rok, to tylko starty w cyklu Grześka Golonko (na 7 maratonów wygrałam 5), jeden wyścig w cyklu Cyklokarpaty i wzięłam też udział w Sudety MTB Challenge. Pomimo, że nie startowałam zbyt często, to i tak uważam miniony sezon za bardzo udany. Chyba największym sukcesem 2010 roku była wygrana w mixach w etapówce w Sudetach. Dawno nie było tak szerokiej obsady w tej kategorii: Belgowie z Nomadesk.com, Czesi z Pells i kilka polskich mocnych zespołów. Z moim partnerem Michałem Osuchem musieliśmy się sprężać, żeby odpierać ataki innych teamów.

Zawodniczka MTB Justyna Frączek


MTBnews.pl: Zabrakło ciebie w Jeleniej Górze na Mistrzostwach Polski w maratonie MTB, dlaczego?
J.F.: Z prozaicznych powodów. Po prostu pojechałam na maraton do Krynicy. Miałam wyliczone maratony zaliczane do klasyfikacji generalnej w tamtym cyklu i odpuściłam Mistrzostwa Polski. Potem można było żałować tej decyzji, zwłaszcza że na starcie w Jeleniej Górze zjawiło się mało kobiet, a ja akurat byłam wtedy w dość dobrej dyspozycji.

MTBnews.pl: Czy masz już wstępny plan startowy na przyszły sezon?
J.F.: Szczerze mówiąc jeszcze się nad tym nie zastanawiałam. Rower to nie tylko maratony i zawody. Lubię pojeździć po górach, zobaczyć coś nowego. Ale myślę, że znów skoncentruje się na jednym cyklu maratonów. W moim kalendarzu startowym pewnie nie zabraknie też kilku imprez typu adventure racing.

Zawodniczka MTB Justyna Frączek


MTBnews.pl: Od kilku lat startujesz w dość nietypowym teamie kobiecym. Czy w takim gronie czujesz się najlepiej?
J.F.: Kiedy kilka lat temu powstała ta drużyna, to takie miałyśmy założenia i dotąd się tego trzymamy. Może przynajmniej dzięki temu, że w zespole są same dziewczyny, bardziej się wyróżniamy, bo jeśli chodzi o liczbę zawodniczek, to tłumów nie mamy. Tak, dobrze się czuje w tym gronie. Z koleżankami dobrze się dogadujemy, a chłopaków mijamy na maratonach.

MTBnews.pl: Czy na przyszły rok coś się zmieni, czy miałaś jakieś poważne propozycje z czołowych teamów w Polsce?
J.F.: U mnie nic się nie zmienia. Może poza zmianami w składzie zespołu. Nadal będziemy współpracować z Bikershopem (dystrybutorem marki KTM) i z bikeworld.pl. Miałam kilka propozycji, ale tu mam dobre warunki i pozostaję wierna KTM bikeworld.pl Women’s Racing Team.

MTBnews.pl: Kiedyś często twoje nazwisko pojawiało się w prasie kolarskiej, później na portalu branżowym. Ostatnio jakby ciszej o Justynie Frączek. Co obecnie porabiasz i jakie masz plany życiowe?
J.F.: Na razie na większe zmiany w moim życiu prywatnym się nie zanosi … i dlatego mam sporo czasu na swoje hobby sportowe. A faktycznie tak się złożyło, że wycofałam się z pisania do czasopisma i portalu rowerowego. Oprócz pracy zajmuję się jeszcze prowadzeniem sekcji MTB na dwóch krakowskich uczelniach.

Image 

 
 
Garneau
Alpina
Onestar - DMT

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack