MTBnews.pl

Start arrow Artykuły arrow Wywiady arrow Subaru - sponsor idealny
Subaru - sponsor idealny Email
19.01.2011.
Subaru-Trek MTB TeamW sponsoringu najważniejsza jest stabilność i to ta działająca w obie strony. Zawodnik prezentuje stały, wysoki poziom sportowy, a sponsor zapewnia stałe, wieloletnie wsparcie.

Związek Subaru z kolarstwem górskim jest pod tym względem wyjątkowy. Od dziesięciu lat Subaru wspiera jedną z najlepszych drużyn MTB na świecie – Subaru Gary Fisher MTB Team, występującą obecnie pod nazwą Subaru-Trek. Ta wieloletnia współpraca jest swoistym fenomenem w sporcie wyczynowym. O tej niezwykłej „przyjaźni” rozmawiamy z ojcem sukcesu – menedżerem teamu Jon’em Rourke.

MTBnews.pl: Współpraca pomiędzy firmą Subaru, a Waszą grupą zawodową trwa już od wielu lat, jak to się dokładnie zaczęło?
J.R.: Właśnie obchodziliśmy dziesiątą rocznicę partnerstwa pomiędzy Subaru, a naszym teamem. Pierwsza umowa z Subaru została podpisana w 2001 roku. Wcześniej ten japoński producent samochodów wspierał przez siedem lat grupę Specialized.

MTBnews.pl: Tak długa współpraca w sponsoringu sportowym jest z pewnością swoistym fenomenem. W czym tkwi Wasz sekret?
J.R.: Dobre porozumienie z głównym sponsorem oraz firmami rowerowymi, które nas wspierają pozwoliły na rozwój teamu i zwiększanie naszych sukcesów z każdym rokiem. Zależy nam, aby stworzyć dobre skojarzenia z rowerami MTB wśród dealerów i użytkowników Subaru. Aby ci odbierali nas pozytywnie.

Subaru-Trek MTB Team

MTBnews.pl: W ubiegłorocznym rankingu UCI zajęliście doskonałe 3. miejsce. Jak dochodzi się do takich sukcesów i jakie elementy się na niego składają?
J.R.: Posiadanie dobrych sponsorów, odpowiedniego sprzętu kolarskiego oraz fachowego wsparcia dla zawodników z pewnością wpływa najbardziej na proces tworzenia dobrej drużyny. Tak na prawdę, chodzi głównie o zawodników, bo jako zaplecze naszym celem jest zapewnienie im maksymalnie jak najlepszego wsparcia, a wówczas oni mogą skoncentrować się na osiąganiu swoich celów sportowych jak tylko mogą najlepiej. Trzon teamu się nie zmieniał przez wiele lat, więc w drużynie zawsze panowała dobra atmosfera, jesteśmy ze sobą zżyci jak rodzina. To również jest bardzo ważne.

MTBnews.pl: Prawdopodobnie jesteście jedynym teamem zawodowym ścigającym się wyłącznie na rowerach z kołami 29”. Co Twoim zdaniem czyni te rowery tak szybkimi?
J.R.: Gdy do naszych ram Gary Fisher udało się dobrać lekkie komponenty, odpowiednie koła i opony, a także najlepszy w sezonie 2010 napęd SRAM XX, okazało się, że na trasach wyścigów nasze rowery są wyjątkowo szybkie i mamy wyraźną przewagę nad konkurencją. Niestety te różnice zaczęły się wyrównywać. W 2009 faktycznie byliśmy jedynym teamem na kołach 29”, ale w minionym sezonie również na podobnym sprzęcie startował już team Specialized. Myślę, że w przyszłym roku więcej zawodników pojawi się na kołach 29” na wyścigach Pucharu Świata. Naszym zdaniem te rowery to przyszłość, bo na większych kołach szybkość na trasie oraz prowadzenie roweru jest znacznie lepsze. Nie wspomnę już o naszym flagowym modelu Superfly100 (29” z pełnym zawieszeniem), który pod tym względem jest wyjątkowy.

Subaru-Trek MTB Team

MTBnews.pl: Jakie macie plany sportowe na następny sezon?
J.R.: Nasze plany na ten sezon są podobne, chcemy powtórzyć sukces z roku 2010, a być może osiągnąć coś więcej. W tym sezonie na zawodach Pucharu Świata nasze zawodniczki zanotowały fantastyczne wyniki, a co do męskiej części teamu, to ich osiągnięcia mogły być nieco lepsze. O ile na mistrzostwach USA w maratonie obroniliśmy mistrzowskie tytuły wśród mężczyzn i kobiet, to w konkurencji cross country zajęliśmy drugie lokaty (o jedną niżej jak rok wcześniej). Teraz koncentrujemy się już na Igrzyskach w Londynie, które zbliżają się nieubłaganie. Chcielibyśmy zakwalifikować tam naszych zawodników.

Subaru-Trek MTB Team

MTBnews.pl: Gdy spojrzymy na tegoroczne zdjęcia waszego teamu, widać tam jedynie Amerykanów. Czy tak już pozostanie w przyszłości, czy zamierzacie nieco rozszerzyć swój skład?
J.R.: Faktycznie to nasza drużyna wygląda nieco inaczej. W szerokim składzie są również czołowi kolarze górscy z Australii, Wielkiej Brytanii, Japonii, Szwecji, a nawet Izraela. W takim zestawieniu funkcjonujemy już od siedmiu lat. Faktycznie ta część amerykańska naszego teamu jest najsilniejsza i najbardziej widoczna. Taki układ chcemy podtrzymywać, bo naszym głównym sponsorem jest amerykański oddział Subaru.

 
 
Garneau
Alpina
Onestar - DMT

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack