MTBnews.pl

Start arrow Newsy arrow Wydarzenia arrow Wielki powrót Gunn-Rity
Wielki powrót Gunn-Rity Email
05.05.2008.

Gunn-Rita DahleW Madrycie odbyły się trzecie już w tym roku zawody z cyklu Pucharu Świata w kolarstwie górskim. Tym razem na starcie zabrakło polskich reprezentantów, którzy ścigali się w Szczawnie Zdroju.

Absencja naszych kadrowiczów w Hiszpanii spowodowała, że z nieco mniejszymi emocjami śledziliśmy wydarzenia na trasie. W rywalizacji kobiet prawdziwe ściganie rozpoczęło się mniej więcej od połowy wyścigu, kiedy to na czele stawki z kilkunastosekundową przewagą jechały Marie-Helene Premont, Margarita Fullana i Gunn-Rita Dahle. Kilkanaście sekund za nimi podążała mała grupka, którą prowadziła Szwajcarka z Chinką. Gdyby w tym momencie można było obstawiać zwyciężczynię, to skłanialibyśmy się ku Hiszpance. Fullana sprawiała wrażenie piekielnie mocnej. Tam, gdzie jej konkurentki podbiegały, ona wjeżdżała. Słabo natomiast wyglądała Norweżka. Powracająca do formy Gunn-Rita miała problemy z utrzymanie koła swoich konkurentek. Jednak niesiona sympatycznym dopingiem licznie zgromadzonej publiczności jechała w uciekającej trójce. Na jednym z ostatnich okrążeń mocną zmianę dała Premont, odskakując rywalkom na kilka sekund. Jednak kilkaset metrów dalej dojechała do niej Norweżka, zostawiając Hiszpankę daleko z tyłu. Końcówka wyścigu, to szosowe czarowanie się Gunn-Rity Dahle i Marie-Helene Premont zakończone pasjonującym finiszem. Wygrała go wielka mistrzyni, pokazując, że media przedwcześnie skreśliły ją z grona pretendentek do medalu w Pekinie. Trzecie miejsce wywalczyła Margarita Fullana, która ostatkiem sił broniła się przed pościgiem Sabiny Spitz. W Madrycie dość słabo pojechały Chinki, Ying Liu była 7, Ren Chengyuan 18, a Jingjing Wang dopiero 23.

ImageWyniki kobiet:
1. Gunn-Rita Dahle Flesjå - Norwegia
2. Marie-Helene Premont – Kanada
3. Margarita Fullana – Hiszpania
4. Sabine Spitz – Niemcy
5. Georgia Gould – USA
6. Petra Henzi – Szwajcaria
7. Ying Liu – Chiny
8. Lene Byberg – Norwegia
9. Catherine Pendrel – Kanada
10. Katerina Nash – Czechy

Porównywalne emocje były oczywiście w rywalizacji mężczyzn. Pierwsze okrążenia były raczej monotonne. Peleton wprawdzie mocno rozciągnięty, ale jechał razem. Zawodnicy co raz zmieniali się na prowadzeniu. Tutaj pierwsze skrzypce grał Włoch z Giant Italia Team Yader Zoli. Przez pierwszą godzinę lider Pucharu Świata Julien Absalon był raczej niewidoczny. Jechał sobie schowany na 8-10 miejscu, kontrolując bieg wydarzeń. Z upływem czasu tempo wyścigu zdecydowanie wzrosło i porobiły się małe grupki. Na czele pojawiło się pięciu zawodników z przyczajonym Francuzem. Nagle, przy wiwatującej publiczności Absalon zaatakował na najbardziej wymagającym podjeździe. To była niesamowita demonstracja siły, bo Francuz w mgnieniu oka zrobił ogromną przewagę nad rywalami. Gdy już wszyscy myśleli, że losy wyścigu zostały przesądzone, doskoczył do niego José Antonio Hermida. Nikt się tego nie spodziewał, ale on miał chyba w planie zwyciężyć na swoim terenie. Jechali tak razem przez pół decydującego okrążenia, ale Absalon nie chciał ryzykować nieprzewidywalnego finiszu. Ponownie zaatakował na podjeździe i samotnie minął linię mety. To był prawdziwy pojedynek francusko-hiszpański, bo trzeci był Jean-Christophe Peraud, a czwarty Ruben Ruzafa Cueto. Tym razem koalicja Szwajcarska była niewidoczna.

Wyniki mężczyzn:
1. Julien Absalon – Francja
Image2. José Antonio Hermida – Hiszpania
3. Jean-Christophe Peraud – Francja
4. Ruben Ruzafa Cueto – Hiszpania
5. Marco Aurelio Fontana – Włochy
6. Kashi Leuchs – Nowa Zelandia
7. Christoph Soukup – Austria
8. Gujan Martin – Szwajcaria
9. Lukas Flückiger – Szwajcaria
10. Jürg Graf – Szwajcaria

 
 
Garneau
Alpina
Onestar - DMT

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack