|
15.05.2008. |
|
7 lat eksperymentów z kompozytami doprowadziło inżynierów z kanadyjskiej firmy Race Face do skonstruowania nowej w pełni karbonowej korby o nazwie Next.
Jak twierdzi Race Face, korba ta jest dla firmy technologicznym kamieniem milowym. 2 lata pracy zajęło zaprojektowanie, wykonanie i przetestowanie samych ramion nowej korby. Ma ona mieć niespotykany dotychczas stosunek masy do wytrzymałości. Ponoć jest ona wykonana dokładnie z tego samego rodzaju carbonu, z jakiego wykonywane są części do nowego Boeinga Dreamlinera. Ramiona korb są całkowicie puste w środku i nie posiadają żadnego aluminiowego rdzenia. Inserty do pedałów i mocowania osi są umieszczane w korbie na etapie formowania ciśnieniowego a ich sposób zamocowania ma uniemożliwiać ich poluzowanie.
Koronki korby (22, 32 i 44 zęby) frezowane są ze aluminium 7075 i mają opatentowany system nacięć i pinów S.H.I.F.T ułatwiający zmianę biegów. Oś wykonana jest ze stali CroMo i jest na stałe laminowana w prawe ramię korby (inaczej niż np. w korbach Deus XC tej samej firmy). Korbę można bardzo łatwo zdemontować używając jedynie klucza nimbusowego 8 mm.
Nowa korba sprzedawana będzie z środkiem suportu „EXI”, który jest własnym rozwiązaniem firmy i ma ułatwić zdejmowanie i zakładanie przy pomocy standardowych narzędzi. Łożyska są potrójnie uszczelniane i fabrycznie nasmarowane wodoodpornym smarem.
Korba Next będzie produkowana w długościach: 170 i 175 mm i jest przystosowana do użycia z mufami suportowymi o szerokości 68 i 73 mm. Waży 750 g. ze środkiem suportu. Cena nie jest jeszcze znana.
|