MTBnews.pl

Start arrow Newsy arrow Wydarzenia arrow Powrót wielkiego Absalona
Powrót wielkiego Absalona Email
29.05.2011.
zawodnik MTB Julien AbsalonTydzień temu na Pucharze Świata w Dalby Fores Julien Absalon dał się zaskoczyć atakiem Jaroslava Kulhavego i zajął drugie miejsce. Tym razem to zawodnik teamu Orbea zaskoczył wszystkich i wygrał.

Walka w elicie mężczyzn miała już nieco inny przebieg, niż było to tydzień temu. Tym razem peleton nie pozwolił odjechać żadnemu z kolarzy. Tempo było moce, przez co stawka się rozciągnęła. Dopiero na trzecim kółku na czele została 9-osobowa grupa, w której najaktywniej jechał Fontana i Absalon. Kolejni kolarze mieli już ponad minutę straty. Na tym etapie wyścigu doskonale jechał Marek Galiński, który plasował się w połowie trzeciej dziesiątki. Siła napędowa prowadzących kolarzy była ogromna. Na każdym okrążeniu przewaga nad resztą stawki prawie się podwajała. Na jednym ze zjazdów pecha miał Hermida, który po skoku z hopy złapał gumę w przednim kole. Zdołał jednak dojechać do boksu i po wyminie koła ruszył dalej, ale już w dalszej grupie. Na trzecim okrążeniu, tuż przed strefą bufetu, atak przeprowadził Julien Absalon, bardzo szybko uzyskując kilkanaście sekund przewagi. Ruch Francuza zauważył Jaroslav Kulhavy, ale był na dalszej pozycji w tej grupie i nie udało mu się doskoczyć do koła Absalona. Czech postanowił gonić go samotnie, ale nie dał rady. Ten atak spowodował, że cała prowadząca grupa się porwała. Najpierw odpadł Thomas Litscher, potem Marco Aurelio Fontana, a następnie problemy z rowerem zatrzymały w boksie Sausera. Dobrego dnia nie miał również Nino Schurter, który na dwa okrążenia przed końcem wyraźnie osłabł.

Ostatecznie w Offenburgu triumfował Julien Absalon. Był to wielki powrót dwukrotnego mistrza olimpijskiego, który przeszło rok musiał czekać na swój kolejny triumf w zawodach Pucharu Świata. To był ten sam wspaniały Absalon, którego pamiętamy sprzed lat, gdy z ogromną przewagą wygrywał wszystko, co było do wygrania. Drugie miejsce zajął Jaroslav Kulhavy, a trzecie Maxime Marotte, potwierdzając swój dobry wynik sprzed tygodnia. Marek Galiński ostatecznie został sklasyfikowany na miejscu 44., co z pewnością jest miejscem godnym uwagi. W wyścigu jechał również Rafał Hebisz, ale startował z końca stawki i zajął odległą pozycję.

Puchar Świata MTB

1 Absalon Julien - Orbea 1:46:21
2 Kulhavy Jaroslav - Specialized Racing +00:29
3 Marotte Maxime - BH Suntour Peisey Vallandry +00:41
4 Stander Burry - Specialized Racing +01:05
5 Coloma Nicolas Carlos - Wildwolf Trek Racing +02:30
6 Giger Fabian - Rabobank Giant Off-Road Team +02:33
7 Schurter Nino - Scott Swisspower MTB Racing +02:35
8 Fontana Marco Aurelio - Cannondale Factory Racing +02:36
9 Litscher Thomas - Felt Oetztal X Bionic Team +02:45
10 Alvarez Gutierrez Ivan - Giant Italia Team +02:53
...
44 Galiński Marek - JBG-2 Professional MTB Team +07:17
122 Hebisz Rafał - KTM Złoty Stok -3LAP
 
 
Garneau
Alpina
Onestar - DMT

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack